Nowa linia autobusowa nr 33 od 1 października kursuje po Białymstoku, łącząc Centrum Przydworcowe z centrum miasta, okolicami Uniwersytetu Medycznego, kampusem Uniwersytetu w Białymstoku przy ul. Ciołkowskiego oraz Stadionem Miejskim. Połączenie powstało z inicjatywy trzech największych białostockich uczelni i ma ułatwić codzienny dojazd przede wszystkim studentom oraz pracownikom, ale korzystać będzie też wielu mieszkańców.
Linia 33 pojawiła się na ulicach wraz z rozpoczęciem nowego roku akademickiego. Jej uruchomienie ma szczególne znaczenie dla kampusu Uniwersytetu w Białymstoku przy ul. Ciołkowskiego, który od października stał się miejscem działalności kolejnych jednostek uczelni. W nowym budynku humanistyki swoją siedzibę znalazło pięć kolejnych wydziałów, przez co na kampus przeniosła się duża grupa studentów i pracowników.
Nowe połączenie nie jest jednak rozwiązaniem przygotowanym wyłącznie dla środowiska akademickiego. Autobus przejeżdża przez ważne punkty komunikacyjne miasta, dzięki czemu z trasy mogą korzystać również mieszkańcy Białegostoku oraz osoby odwiedzające uczelnie. Z perspektywy pasażera istotne jest przede wszystkim bezpośrednie połączenie rejonu dworców z częścią miasta, w której skupia się coraz więcej aktywności akademickiej.
Autobus ma połączyć akademicki Białystok
Trasa rozpoczyna się przy Centrum Przydworcowym, w sąsiedztwie dworca kolejowego i autobusowego. Dalej autobusy jadą m.in. przez ul. Dąbrowskiego, al. Piłsudskiego, ul. Mickiewicza, Świętojańską i 11 Listopada, docierając do kampusu UwB. Następnie trasa prowadzi ul. Wiosenną w kierunku Stadionu Miejskiego.
Na potrzeby połączenia uruchomiono również dwa przystanki przy kampusie Uniwersytetu w Białymstoku przy ul. 11 Listopada. Dzięki temu studenci i pracownicy zyskują bezpośredni dostęp do kampusu od strony tej ulicy, bez konieczności pokonywania dodatkowego odcinka pieszo.
Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski wskazuje, że pomysł na linię wyrósł z rozmów miasta z trzema największymi uczelniami. Podkreśla również, że rozwój kampusu przy ul. Ciołkowskiego sprawił, iż poprawa jego dostępności komunikacyjnej stała się konkretną potrzebą.
Generalnie oczywiście to jest docelowe miejsce dla wszystkich studentów Uniwersytetu w Białymstoku. Stąd też linia nr 33, która ruszy z osiedla Przydworcowe poprzez centrum miasta, Uniwersytet Medyczny i zakończy przy Stadionie Miejskim – mówi Tadeusz Truskolaski.
Za uruchomieniem połączenia stała współpraca Uniwersytetu w Białymstoku, Politechniki Białostockiej i Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku z władzami miasta i województwa. Rektor UwB prof. Mariusz Popławski zwraca uwagę, że znaczenie kampusu będzie rosło wraz z przenoszeniem kolejnych wydziałów i organizacją wydarzeń otwartych dla mieszkańców.
Od tego momentu swoją siedzibę ma tutaj 10 wydziałów (do tej pory było pięć, od 1 października w nowym budynku humanistyki swoją siedzibę znalazło kolejnych pięć.
Jak zaznacza rektor, kampus to już nie tylko miejsce zajęć dla studentów. Znajdują się tam między innymi Planetarium, Obserwatorium, Uniwersyteckie Centrum Przyrodnicze, Centrum Nauki i Kultury oraz Biblioteka Uniwersytecka. Z punktu widzenia uczelni autobus ma więc obsługiwać znacznie szerszy ruch niż tylko codzienne dojazdy na zajęcia.
Miasto zapłaci za przystanki i funkcjonowanie linii
Uruchomienie linii oznacza również konkretny koszt po stronie miasta. Tadeusz Truskolaski szacuje, że przygotowanie przystanków pochłonie ponad 110 tys. zł, natomiast funkcjonowanie samej linii ma kosztować około 80 tys. zł miesięcznie.
To oczywiście miasto będzie musiało trochę w to zainwestować. My szacujemy, że koszt tam przystanków to około ponad 110 tysięcy, no i około 80 tysięcy miesięcznie koszt tej linii. No ale bezpieczeństwo studentów, dojazd studentów, dbanie właśnie o akademickość Białegostoku jest ważniejsze – wyjaśnia prezydent Białegostoku.
Na razie linia działa w ograniczonym zakresie, a jej organizatorzy chcą najpierw sprawdzić rzeczywiste zainteresowanie pasażerów. Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta Białegostoku, zapowiada obserwowanie obłożenia autobusów oraz reakcji mieszkańców. Rozkład może być korygowany, a w przypadku dużego zainteresowania możliwe będzie zwiększenie liczby kursów.
Jeśli się okaże, że będzie potrzeba dołożenia dodatkowych kursów, a linię tą będzie obsługiwał KPKM, czyli Komunalne Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej, to takie decyzje też będziemy podejmowali – zapowiada Rafał Rudnicki.
Również przedstawiciele uczelni liczą na to, że autobus stanie się jednym z elementów zachęcających do ograniczenia korzystania z samochodów. Rektor Politechniki Białostockiej Marta Kosior-Kazberuk wskazuje, że wygodne połączenie między dworcami, kampusami i innymi ważnymi punktami miasta może mieć znaczenie nie tylko podczas roku akademickiego.
Linia numer 33 połączy kampusy, a tym samym połączy nasze uczelnie, połączy studentów, pracowników, zbliży też jeszcze bardziej mieszkańców miasta do naszych uczelni – mówi Marta Kosior-Kazberuk.
Władze uczelni już myślą również o wykorzystaniu nowego połączenia przy dużych wydarzeniach. Rektor Politechniki Białostockiej wskazuje na przyszłoroczne juwenalia jako przykład imprezy, podczas której linia mogłaby ułatwić uczestnikom dotarcie z rejonu dworca na kampus.
Za organizację trasy odpowiada Białostocka Komunikacja Miejska. Jej dyrektor Bogusław Prokop podkreśla, że rozkład przygotowano na początek w umiarkowanym wymiarze, między innymi z uwzględnieniem godzin rozpoczynania zajęć. Jednocześnie przyznaje, że dalszy kształt połączenia zależeć będzie od tego, jak mieszkańcy i studenci rzeczywiście będą z niego korzystać.
Zaczynamy tę linię w taki umiarkowany sposób, mianowicie ona kursuje w godzinach przed rozpoczęciem zajęć, które uzgodniliśmy z uniwersytetem. Jak się będzie rozwijała, poczekamy – mówi Bogusław Prokop.
Dyrektor BKM żartobliwie tłumaczy również wybór numeru nowej linii. Jego zdaniem „33” ma przynieść autobusowi ocenę celującą wśród studentów.
Proszę zwrócić uwagę, że ten numer nie jest taki przypadkowy, bo 3 plus 3 to jest szóstka, a szóstka to jest oceniana celująca i mam nadzieję, że taką uzyska u studentów – uśmiecha się Bogusław Prokop.
Na razie najważniejsze jest jednak to, jak połączenie sprawdzi się w codziennym ruchu. Linie 33 można już wykorzystać w podróży pomiędzy dworcami, centrum i akademicką częścią Białegostoku, a najbliższe tygodnie pokażą, czy zainteresowanie będzie na tyle duże, by miasto zdecydowało się na dalszy rozwój tej trasy.
(Piotr Walczak / Wideo: Karol Jurczak)
