W Supraślu trwa 7. edycja Bison Ultra-Trail, która w tym roku przyciągnęła prawie 4,7 tys. uczestników. Na listach startowych znaleźli się zawodnicy z 24 krajów, a organizatorzy odnotowali rekordowe zainteresowanie najdłuższym, 100-kilometrowym dystansem. W programie są również krótsze biegi, rywalizacja MTB i gravel oraz niedzielne starty dzieci.
Sportowe emocje rozpoczęły się już w nocy z piątku na sobotę. O godz. 3 na trasę ruszyli zawodnicy przygotowujący się do najdłuższego wyzwania, a kolejne dystanse startują w sobotni poranek. Wśród uczestników tegorocznego wydarzenia jest aż 460 osób zapisanych na trasę liczącą 100 kilometrów, co oznacza wzrost zainteresowania tym dystansem o niemal 50 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem.
W sumie tegoroczny Bison Ultra-Trail obejmuje sześć tras biegowych, których długość wynosi od 10 do 100 kilometrów. Oprócz biegania na uczestników czekają także cztery trasy przeznaczone dla kolarzy MTB i gravel, liczące od 16 do 100 kilometrów. Organizatorzy przygotowali też rywalizację najmłodszych – w niedzielę w Supraślu pobiegnie ponad 1,5 tys. dzieci w wieku od 2 do 14 lat.
Supraśl przyciąga zawodników z całej Polski i zagranicy
Międzynarodowy charakter imprezy w tym roku jest szczególnie widoczny. Na Bisonie pojawiają się zawodnicy z 24 krajów, podczas gdy w poprzednich edycjach uczestnicy przyjeżdżali z sześciu czy siedmiu państw. Około 70 proc. wszystkich startujących pochodzi spoza województwa podlaskiego, a część zagranicznych gości przyjeżdża do Supraśla specjalnie na zawody.
Grzegorz Kuczyński, prezes Fundacji „Białystok Biega”, zwraca uwagę, że impreza coraz mocniej wychodzi poza regionalny charakter. Jak opowiada, organizatorzy mieli sygnały od zawodników, którzy planowali podróż do Supraśla właśnie po to, by wystartować i zobaczyć Puszczę Knyszyńską.
Gościmy zawodników z 24 krajów. Tego jeszcze na Bisonie nie mieliśmy. Mieliśmy zawodników z zagranicy, ale to było z sześciu, siedmiu krajów, natomiast z dwudziestu czterech jeszcze nie mieliśmy – mówi Grzegorz Kuczyński.
Przyciągnięcie uczestników spoza regionu ma również znaczenie dla lokalnej turystyki. Zawodnicy przyjeżdżający z większej odległości zwykle zostają w Supraślu lub Białymstoku, korzystając z bazy noclegowej i usług na miejscu. Sam organizator podkreśla, że dla wielu osób udział w zawodach staje się okazją do poznania Puszczy Knyszyńskiej i aktywnego spędzenia czasu na Podlasiu.
Ten wymiar promocyjny jest po prostu ogromny, bo to jest taki bieg, na który bardzo trudno jest przyjechać sobie rano i po biegu od razu wrócić do domu. Większość zawodników, tych spoza województwa podlaskiego, nocuje w Supraślu lub Białymstoku – tłumaczy Kuczyński.
W podobny sposób imprezę postrzegają przedstawiciele samorządu województwa. Wicemarszałek Marek Malinowski podkreśla, że po siedmiu edycjach wydarzenie stało się ważnym punktem sportowego kalendarza regionu, a jednocześnie sposobem na pokazanie Podlasia osobom przyjeżdżającym z innych części Polski i z zagranicy.
Sport to jest jedna z najlepszych promocji województwa podlaskiego. Wszyscy na pewno będą mieli okazję poznać lepiej nasz region, poznać Puszczę Knyszyńską i myślę, że zapewne będą chcieli tutaj wrócić – uważa Marek Malinowski.
100 kilometrów nie jest już niszowym wyzwaniem
Największe zainteresowanie było najdłuższą trasą. 460 osób zdecydowało się zmierzyć z dystansem 100 kilometrów, a liczba zgłoszeń na tę trasę była o prawie połowę większa niż przed rokiem. Dla organizatorów to jeden z najbardziej wyraźnych sygnałów, że Bison Ultra-Trail przyciąga coraz bardziej doświadczonych zawodników, gotowych na wielogodzinną rywalizację w wymagającym terenie.
Zbigniew Bohdziewicz, dyrektor Regionalnego Oddziału Detalicznego w Białymstoku PKO Banku Polskiego, który kolejny raz jest głównym sponsorem imprezy, zwraca uwagę na różnorodność uczestników i poziom sportowego wyzwania.
Wystarczy tylko popatrzeć na dystans stu kilometrów. To jest po prostu dla mnie coś niesamowitego. To są naprawdę bardzo poważni bohaterowie – mówi Zbigniew Bohdziewicz.
Trasy prowadzą przez tereny Puszczy Knyszyńskiej, która jest jednym z najważniejszych elementów całego wydarzenia. Organizatorzy podkreślają, że uczestnicy otrzymują nie tylko wymagającą trasę, ale również możliwość poznania jednego z najbardziej charakterystycznych przyrodniczo obszarów regionu.
Autobusy pomogły zawodnikom dotrzeć na start
Tak duża liczba uczestników oznacza również konkretne wyzwania organizacyjne. Część zawodników przyjeżdża z odległych miejscowości, a przy nocnych startach dotarcie własnym samochodem może być dodatkowym obciążeniem. Dlatego Fundacja „Białystok Biega”, we współpracy z PKS Nova, przygotowała możliwość dojazdu autokarem z Białegostoku do Supraśla.
Rozwiązanie jest szczególnie istotne dla osób startujących najwcześniej. Organizator wskazuje, że nie chodzi tylko o sam transport na zawody, ale również o stworzenie uczestnikom możliwości bezpiecznego i wygodnego korzystania z wydarzenia bez konieczności organizowania każdego przejazdu we własnym zakresie.
Niedziela należy do kolarzy i dzieci
Bison Festival wykracza poza biegi długodystansowe. W niedzielę od godz. 9 rozpoczną się starty zawodników MTB i gravel, którzy będą rywalizować na czterech dystansach od 16 do 100 kilometrów. Kilka godzin później, od 13.15, na polanie Krasny Las w Supraślu pojawią się najmłodsi uczestnicy.
Dla organizatorów dziecięca część imprezy jest jednym z ważniejszych elementów całego weekendu. W samym Supraślu ma wystartować ponad 1,5 tys. dzieci, które przyjeżdżają razem z rodzicami. To właśnie frekwencja najmłodszych rośnie widocznie z roku na rok, co pokazuje, że wydarzenie przestało być wyłącznie imprezą dla doświadczonych biegaczy.
Bison Ultra-Trail od pierwszej edycji ma również wymiar charytatywny. Uczestnicy mogą przekazywać dobrowolne wpłaty na rzecz Hospicjum Proroka Eliasza, a organizatorzy deklarują przekazanie hospicjum całej zebranej kwoty. W poprzednich edycjach udało się zgromadzić w ten sposób niemal 60 tys. zł. Tegoroczne wpłaty mają powiększyć tę sumę.
Siódma edycja wydarzenia jest jednocześnie podsumowaniem rosnącej skali imprezy. Przez dotychczasowe siedem edycji w Bisonie uczestniczyło około 14 tys. osób. Tegoroczna rekordowa frekwencja, zawodnicy z 24 krajów i coraz większe zainteresowanie najdłuższym dystansem pokazują, że Supraśl stał się ważnym miejscem na biegowej mapie nie tylko Podlasia, ale również Polski.
(Piotr Walczak / Wideo: Karol Jurczak)
