Specjaliści z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku w maju tego roku wykonali zabieg, który jeszcze do niedawna był dostępny jedynie w nielicznych ośrodkach w kraju. Po raz pierwszy w województwie podlaskim wszczepiono bezelektrodowy stymulator przedsionkowy nowej generacji, tworząc wraz z wcześniej implantowanym urządzeniem kompletny system wspomagający pracę serca bez konieczności stosowania tradycyjnych elektrod.
To kolejny krok w rozwoju nowoczesnej kardiologii w regionie. Dzięki przeprowadzonej procedurze pacjent zyskał rozwiązanie, które pozwala na bardziej naturalną pracę serca, a jednocześnie ogranicza ryzyko części powikłań związanych z klasycznymi układami stymulującymi.
Czwarty stymulator i nowa szansa dla pacjenta
Zabieg przeprowadzono u 64-letniego mieszkańca regionu, który od lat zmaga się z poważnymi problemami kardiologicznymi. W przeszłości miał wszczepione dwa tradycyjne stymulatory, jednak oba musiały zostać usunięte z powodu zakażeń związanych z obecnością elektrod.
Kilka miesięcy wcześniej lekarze zdecydowali się na implantację bezelektrodowego stymulatora komorowego. Rozwiązanie skutecznie zabezpieczało funkcje życiowe pacjenta, ale nie zapewniało pełnego komfortu. Mężczyzna skarżył się między innymi na szybsze męczenie się, duszności oraz ograniczoną tolerancję wysiłku.
Wszczepienie drugiego urządzenia – tym razem do przedsionka serca – pozwoliło odtworzyć sposób pracy przypominający klasyczną stymulację dwujamową, uznawaną za bardziej fizjologiczną dla organizmu.
Technologia wielkości kapsułki
Nowoczesny stymulator należy do najmniejszych urządzeń wykorzystywanych obecnie w elektroterapii serca. Jego rozmiary są porównywalne z większą kapsułką leku, a cała procedura odbywa się bez konieczności prowadzenia przewodów przez naczynia krwionośne i jamy serca.
Urządzenie trafia do organizmu przez żyłę udową, co oznacza znacznie mniejszą ingerencję chirurgiczną niż w przypadku klasycznych układów stymulujących.
Najbardziej innowacyjnym elementem systemu jest sposób komunikacji pomiędzy dwoma implantami. Urządzenia współpracują ze sobą bez użycia przewodów, wymieniając sygnały i synchronizując pracę serca. Wymaga to bardzo precyzyjnego umieszczenia obu elementów wewnątrz narządu.
Dla kogo przeznaczone są takie stymulatory?
Bezelektrodowe systemy stymulujące nie są jeszcze standardem stosowanym u wszystkich pacjentów wymagających leczenia zaburzeń rytmu serca. Najczęściej korzystają z nich osoby szczególnie narażone na powikłania związane z klasycznymi elektrodami.
Dotyczy to między innymi chorych z nawracającymi infekcjami, pacjentów po usunięciu wcześniejszych układów stymulujących czy osób cierpiących na schorzenia zwiększające ryzyko zakażeń, takie jak przewlekła choroba nerek.
Właśnie dla tej grupy nowoczesne rozwiązania mogą oznaczać nie tylko większe bezpieczeństwo, ale także poprawę jakości życia.
Białystok w gronie najbardziej zaawansowanych ośrodków
Przeprowadzenie pionierskiego zabiegu sprawiło, że białostocka Klinika Kardiologii dołączyła do niewielkiej grupy ośrodków w Polsce wykorzystujących najnowsze technologie bezelektrodowej stymulacji przedsionkowej.
To kolejny dowód na rozwój specjalistycznej kardiologii w regionie. Klinika od lat wykonuje najbardziej zaawansowane procedury związane z leczeniem zaburzeń rytmu serca, w tym implantacje stymulatorów, kardiowerterów-defibrylatorów, ablacje arytmii czy zabiegi usuwania zakażonych układów stymulujących.
Uniwersytecki Szpital Kliniczny pozostaje również jedynym ośrodkiem w województwie podlaskim, który wykonuje implantacje bezelektrodowych stymulatorów serca oraz całkowicie podskórnych defibrylatorów.
Dzięki takim procedurom mieszkańcy regionu mogą korzystać z najnowocześniejszych metod leczenia bez konieczności wyjazdu do największych ośrodków medycznych w kraju.
(Piotr Walczak / Wideo: Karol Jurczak / Fot. USK)
