Najstarsi mieszkańcy Podlasia mogą liczyć na stałe, comiesięczne wsparcie finansowe, które dziś przekracza 6,9 tys. zł brutto. Specjalne świadczenie dla osób, które ukończyły 100 lat, trafia w regionie do ponad setki seniorów, a w skali kraju obejmuje już kilka tysięcy osób. Co ważne, w większości przypadków pieniądze przyznawane są automatycznie – bez konieczności składania jakichkolwiek dokumentów.
Jeszcze niedawno wysokość tego dodatku była zróżnicowana i zależała od momentu jego przyznania. Przez lata funkcjonował bowiem mechanizm, w którym kwota była „zamrażana” w dniu setnych urodzin i nie podlegała późniejszym podwyżkom. W praktyce oznaczało to spore różnice między seniorami – jedni otrzymywali znacznie mniej niż inni, mimo identycznych uprawnień. Zmieniło się to wraz z wprowadzeniem nowych regulacji, które ujednoliciły zasady i wprowadziły coroczną waloryzację.
Jak wyjaśnia rzeczniczka ZUS w regionie, Katarzyna Krupicka, nowe przepisy zakończyły wieloletnie dysproporcje. Dziś każdy uprawniony otrzymuje taką samą kwotę, niezależnie od tego, kiedy osiągnął wiek 100 lat. Obecnie – po marcowej waloryzacji – świadczenie wynosi dokładnie 6 938,92 zł brutto miesięcznie i jest wypłacane dożywotnio.
W praktyce dla zdecydowanej większości seniorów procedura jest maksymalnie uproszczona. Osoby pobierające emeryturę lub rentę nie muszą robić nic – odpowiednia instytucja sama wydaje decyzję i rozpoczyna wypłatę. Dotyczy to nie tylko ZUS, ale również innych organów emerytalnych, w tym KRUS czy służb mundurowych. Jeśli dana osoba ma prawo do świadczeń z kilku źródeł, wypłatą dodatku zajmuje się ZUS.
Wyjątek stanowią osoby, które nie korzystają z żadnej emerytury ani renty. W takim przypadku konieczne jest złożenie wniosku, choć warunki pozostają jasno określone – wymagane jest ukończenie 100 lat, posiadanie polskiego obywatelstwa oraz wykazanie, że przez co najmniej dekadę po 16. roku życia centrum życia znajdowało się w Polsce.
Na Podlasiu z tego szczególnego wsparcia korzysta obecnie 111 osób. Wśród nich jest rekordowo wiekowa mieszkanka powiatu sejneńskiego, która w styczniu skończyła 115 lat. Najstarszy mężczyzna w regionie ma natomiast 104 lata i mieszka w Dąbrowie Białostockiej.
W skali całego kraju liczba beneficjentów przekracza już cztery tysiące, co pokazuje, że grupa najstarszych obywateli – choć wciąż niewielka – systematycznie rośnie. Wraz z tym rośnie też znaczenie świadczenia, które ma nie tylko wymiar finansowy, ale również symboliczny – jako forma docenienia długowieczności i wkładu w życie społeczne.
(PW)

