Mama Agnieszki Szóstko jest w zaawansowanym stadium choroby Alzheimera i wymaga całodobowej opieki. Dzięki pomocy asystentki, która przejmuje opiekę na cztery godziny, mieszkanka gminy Wasilków może pracować zawodowo i łatwiej organizować codzienne obowiązki. To jeden z przykładów wsparcia oferowanego w ramach programu teleopieki domowej, realizowanego w 35 podlaskich gminach. Wartość całego przedsięwzięcia wynosi blisko 45 mln zł, a jego realizacja potrwa do końca 2027 roku.
Pomoc, która odciąża rodzinę
Opieka nad osobą z zaawansowaną chorobą Alzheimera wymaga stałej gotowości. Trzeba zadbać o codzienne czynności, bezpieczeństwo i potrzeby chorego, a jednocześnie pogodzić te obowiązki z pracą oraz własnym życiem rodzinnym. Agnieszka Szóstko przyznaje, że bez dodatkowej pomocy organizacja dnia byłaby znacznie trudniejsza. W jej przypadku wsparcie polega na przyjściu asystentki, która przez cztery godziny zajmuje się mamą.
W praktyce przychodzi opiekunka, tak zwana asystentka, która przejmuje opiekę na cztery godziny – mówi Agnieszka Szóstko, mieszkanka gminy Wasilków.
Jak wyjaśnia, korzysta również z innych form pomocy, ale usługi finansowane w ramach projektu pozwalają jej wyjść do pracy, gdy opiekunka przejmuje obowiązki przy mamie. Ma to znaczenie nie tylko organizacyjne. Długotrwała opieka nad niesamodzielnym członkiem rodziny może stanowić także duże obciążenie finansowe, dlatego bezpłatne wsparcie daje bliskim możliwość lepszego rozłożenia obowiązków.
Teleopieka to więcej niż urządzenie monitorujące
Nazwa programu może kojarzyć się przede wszystkim z technologią, ale zakres pomocy jest szerszy. Projekt obejmuje opaski monitorujące stan zdrowia, a także usługi opiekuńcze, sąsiedzkie, asystenckie i specjalistyczne. W zależności od potrzeb uczestnicy mogą otrzymywać również wsparcie pielęgniarki, psychologa czy fizjoterapeuty oraz sprzęt rehabilitacyjny. Rozwiązania te mają pomagać osobom starszym i z niepełnosprawnościami w codziennym funkcjonowaniu, bez konieczności przenoszenia ich do placówki całodobowej opieki.
Prof. Barbara Bień, konsultantka wojewódzka w dziedzinie geriatrii, wyjaśnia, że tradycyjny model, w którym główny ciężar opieki spoczywa na rodzinie, staje się coraz trudniejszy do utrzymania. Zmniejsza się liczba osób, które mogą na co dzień pomagać starszym rodzicom czy dziadkom, a jednocześnie rodziny muszą godzić opiekę z pracą i innymi zobowiązaniami. W takich sytuacjach technologia może pomóc bliskim lepiej kontrolować sytuację, a usługi opiekuńcze dają im możliwość czasowego odciążenia.
Ekspertka zwraca też uwagę, że starość nie musi oznaczać niesamodzielności. Potrzeby seniorów są różne: jedni wymagają przede wszystkim kontroli stanu zdrowia, inni pomocy w poruszaniu się, codziennych czynnościach lub wsparcia psychologicznego. Dlatego istotne jest dopasowanie pomocy do rzeczywistej sytuacji danej osoby, zamiast ograniczania jej do jednego rozwiązania.
Program skierowany do mniejszych gmin
Program „Teleopieka domowa – program wsparcia polityki senioralnej oraz osób z niepełnosprawnościami” realizuje województwo podlaskie przy udziale 35 gmin. Za organizację usług odpowiadają lokalne instytucje pomocy społecznej: 33 ośrodki pomocy społecznej oraz dwa centra usług społecznych. Projekt jest współfinansowany z Funduszy Europejskich dla Podlaskiego 2021 – 2027 i ma być prowadzony do końca 2027 roku.
Program nie obejmuje Białegostoku, Łomży ani Suwałk. Jak wyjaśnia Katarzyna Grochowska, zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego, założeniem jest dotarcie do mniejszych miejscowości, w których potrzebne są dodatkowe formy wsparcia. W każdej gminie skala pomocy jest inna, ponieważ zależy od liczby osób wymagających opieki oraz od lokalnych możliwości organizacyjnych.
Jednym z przykładów jest gmina Stawiski. Według Iwony Niedźwieckiej, zastępcy burmistrza, z usług świadczonych w ramach projektu korzysta tam obecnie 147 osób. Pomoc obejmuje opiekę podstawową, usługi sąsiedzkie i specjalistyczne, w tym dostęp do pielęgniarki, psychologa oraz fizjoterapeuty. Samorząd zatrudnia również opiekunki z terenu gminy, co pozwala nie tylko odpowiadać na potrzeby mieszkańców, ale też zapewniać pracę lokalnej społeczności.
W Stawiskach osoby objęte projektem nie ponoszą kosztów korzystania z usług. Z punktu widzenia rodzin istotna jest zarówno sama pomoc, jak i możliwość przewidzenia, kiedy opiekun przejmie część obowiązków. Przy długotrwałej opiece nawet kilka godzin wsparcia może ułatwić utrzymanie aktywności zawodowej i zaplanowanie codziennych spraw.
Prawie 45 mln zł na usługi społeczne
Wartość programu wynosi blisko 45 mln zł. Te pieniądze służą rozwijaniu usług dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami, a nie budowie nowej infrastruktury. Efekty przedsięwzięcia są więc mniej widoczne niż w przypadku inwestycji drogowych czy budynków, ale dla osób wymagających pomocy oznaczają dostęp do konkretnych świadczeń w miejscu zamieszkania.
Wiesława Burnos, wicemarszałek województwa podlaskiego, mówi o potrzebie docierania do osób starszych za pośrednictwem lokalnych partnerów. Wsparcie ma obejmować zarówno usługi opiekuńcze i sąsiedzkie, jak i opaski monitorujące stan zdrowia oraz sprzęt rehabilitacyjny. Zaangażowanie gmin umożliwia organizowanie pomocy blisko miejsca, w którym żyją jej odbiorcy.
Dla rodzin najważniejsze pozostaje to, czy wsparcie odpowiada na codzienne potrzeby. W przypadku Agnieszki Szóstko oznacza ono możliwość wyjścia do pracy, gdy asystentka opiekuje się jej mamą. W innych gospodarstwach domowych potrzebna może być pomoc w wykonywaniu podstawowych czynności, rehabilitacja lub rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo osoby mieszkającej samotnie. Program teleopieki ma odpowiadać na te różne sytuacje, dając seniorom i osobom z niepełnosprawnościami szansę na dłuższe pozostanie we własnym domu.
(Tekst: Piotr Walczak / Wideo: Karol Jurczak)
