Sąsiedzka integracja, tradycyjne konkurencje i zabawa do późnego wieczora – mieszkańcy sołectwa Bogusze po raz dziewiąty pokazali, że potrafią wspólnie tworzyć niezapomnianą atmosferę. 15 sierpnia na szkolnych boiskach odbył się tam piknik rodzinny, który przyciągnął tłumy mieszkańców i gości.
Organizatorzy zadbali o to, by nikt, bez względu na wiek, nie opuścił placu piknikowego znużony. Na najmłodszych czekały animacje, konkursy, brokatowe tatuaże, kolorowe warkoczyki oraz pokazy gigantycznych baniek mydlanych. Nie zabrakło też klasycznych, festynowych przysmaków, czyli słodkiej waty cukrowej i popcornu.
Starsi uczestnicy chętnie mierzyli się w tradycyjnych, lokalnych konkurencjach. Emocjonujące przeciąganie liny oraz widowiskowy rzut filcem wyzwoliły w startujących ducha zdrowej rywalizacji i dostarczyły kibicom mnóstwo powodów do śmiechu. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również loteria fantowa z atrakcyjnymi nagrodami.
Sołtys dumny ze swojej społeczności
Wydarzenie to przede wszystkim zasługa zgodnej współpracy mieszkańców, co szczególnie docenia gospodarz wsi.
Nasz piknik po raz kolejny pokazał, że jako sołectwo potrafimy być razem, wspólnie się bawić i budować świetną atmosferę – podkreśla sołtys Bogusz Tomasz Tolko. – To wspaniałe uczucie widzieć, jak całe rodziny spędzają ze sobą czas, rozmawiają i po prostu cieszą się swoją obecnością. Dziękuję każdemu, kto zaangażował się w organizację tego dnia oraz wszystkim, którzy świętowali razem z nami. To dzięki temu Bogusze tętnią tak pozytywną energią.
Wspólna biesiada i taniec pod gwiazdami
Na przestrzeni lat zmienił się charakter tej imprezy. Był moment, kiedy piknik w Boguszach – szeroko promowany w mediach – przyciągał tłumy z całej okolicy. Dziś jednak sołectwu zależy na czymś innym. Organizatorzy świadomie zrezygnowali z masowości na rzecz budowania silniejszych więzi.
Ma to być przede wszystkim nasze własne, lokalne święto, spędzane w kameralnym gronie, gdzie każdy się zna i czuje jak w domu – zaznacza sołtys.
I to założenie chyba się sprawdza. Bo po zmaganiach sportowych, kiedy przyszedł czas na regenerację przy stoiskach z dobrą lokalną kuchnią, wszyscy rozpoczęli biesiadę. Umilił ją koncert zespołu Było nas trzech, którego repertuar porwał publiczność do wspólnego śpiewu.
Świętowanie zakończyło się wieczorną dyskoteką pod gołym niebem, na której mieszkańcy bawili się do późnych godzin nocnych.
(Ewa Bochenko)

