To miejsce przez dekady wyznaczało kierunki leczenia chorób płuc w regionie. Od czasów, gdy gruźlica zbierała śmiertelne żniwo, po współczesną walkę z rakiem płuca – I Klinika Chorób Płuc, Raka Płuca i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku w tym roku obchodzi 75-lecie działalności, a jej historia pokazuje, jak bardzo zmieniła się medycyna i potrzeby pacjentów.
Gruźlica, która dziesiątkowała pacjentów
Początki placówki sięgają pierwszych lat powojennych, gdy jednym z największych zagrożeń zdrowotnych była gruźlica. Choroba nie tylko była powszechna, ale w wielu przypadkach kończyła się śmiercią – jeszcze po II wojnie światowej wskaźnik zgonów sięgał 48 na 10 tysięcy osób. W takich realiach powstała klinika, która początkowo funkcjonowała jako ośrodek leczenia gruźlicy.
Pierwsze warunki dalekie były od dzisiejszych standardów. Leczenie odbywało się w ograniczonej przestrzeni, a infrastruktura medyczna dopiero się tworzyła. Mimo to już wtedy podejmowano próby wdrażania nowoczesnych – jak na tamte czasy – metod diagnostycznych i terapeutycznych, wykorzystując m.in. aparaty rentgenowskie czy specjalistyczne procedury wspomagające leczenie płuc.
Przełom: leki zamiast ryzykownych metod
Jednym z kluczowych momentów w historii placówki było wprowadzenie skutecznych leków przeciwgruźliczych. To właśnie farmakoterapia stopniowo zastąpiła wcześniejsze, bardziej inwazyjne metody leczenia, które polegały m.in. na celowym „wyłączaniu” fragmentu płuca z oddychania.
Wraz z pojawieniem się antybiotyków liczba zachorowań zaczęła spadać, a sama klinika zyskała nowe możliwości rozwoju. Z biegiem lat rosła liczba miejsc dla pacjentów, zmieniała się lokalizacja, a także zakres działalności medycznej.
Zmieniające się choroby, nowe wyzwania
Kiedy gruźlica przestała być dominującym problemem zdrowotnym, profil kliniki zaczął się wyraźnie zmieniać. Coraz większą rolę odgrywały choroby przewlekłe układu oddechowego, w tym przewlekła obturacyjna choroba płuc i inne schorzenia związane z paleniem tytoniu. Wprowadzano również nowoczesne metody diagnostyczne. Jednym z ważniejszych kroków było rozwinięcie badań endoskopowych dróg oddechowych, które pozwoliły lekarzom dokładniej diagnozować i monitorować stan pacjentów.
Dziś największym wyzwaniem jest rak płuca
Obecnie to właśnie nowotwory płuc stanowią największe wyzwanie dla lekarzy. Jak wskazuje kierownik kliniki prof. Wojciech Naumnik, rak płuca odpowiada już za 60 – 70 procent wszystkich przypadków diagnozowanych w placówce.
Około 60 – 70 procent wszystkich przypadków to rak płuca. Coraz częściej chorują kobiety, a przypadki zachorowań odnotowujemy także u bardzo młodych osób, nawet w wieku 20 – 30 lat. Pozytywną zmianą jest jednak to, że rak płuca coraz częściej staje się chorobą przewlekłą. Jeszcze 30 lat temu średni czas przeżycia wynosił około 11 miesięcy. Dziś mamy pacjentów, którzy dzięki nowoczesnemu leczeniu, w tym immunoterapii, żyją siedem, osiem, a nawet dziewięć lat. Kluczowe jest jednak wczesne rozpoznanie choroby – wyjaśnia prof. Naumnik
Nowoczesna diagnostyka i lepsze warunki leczenia
Ostatnie lata to dla placówki wyraźny skok jakościowy. Rozbudowa infrastruktury oraz doposażenie w nowoczesny sprzęt sprawiły, że dziś jest to jeden z najlepiej przygotowanych ośrodków pulmonologicznych w regionie.
Do dyspozycji lekarzy są m.in. zaawansowane systemy bronchoskopii, nowoczesne narzędzia do biopsji, aparatura USG czy sprzęt do tlenoterapii wysokoprzepływowej. Istotnie poprawiły się także warunki pobytu pacjentów – szczególnie po uruchomieniu nowego budynku przy ul. Żurawiej w 2020 roku.
Obecnie na 29 łóżkach rocznie hospitalizowanych jest ponad 3 200 pacjentów, co pokazuje skalę działalności i znaczenie placówki dla regionu.
Ważna rola w czasie pandemii
Klinika odegrała także istotną rolę w czasie pandemii COVID-19. Szpital przy ul. Żurawiej przez blisko półtora roku funkcjonował jako szpital tymczasowy, w którym pomoc otrzymało ponad 1 400 pacjentów.
75 lat, które zmieniły medycynę w regionie
Historia tej placówki to nie tylko rozwój jednej kliniki, ale także obraz zmian, jakie zaszły w całej medycynie. Od walki z chorobą zakaźną, która kiedyś była wyrokiem, po nowoczesne leczenie chorób przewlekłych i nowotworów – to 75 lat doświadczeń, które dziś przekładają się na realną pomoc dla tysięcy pacjentów z Podlasia.
(PW)
