W Białymstoku rozpoczął się cykl wydarzeń upamiętniających 90. rocznicę deportacji Polaków do Kazachstanu. To jedna z mniej znanych, a zarazem wyjątkowo dramatycznych kart historii XX wieku, która do dziś odciska ślad także w regionie Podlasia.
28 kwietnia 1936 roku w Związku Radzieckim zapadła decyzja, która dla tysięcy polskich rodzin oznaczała początek tragedii. Na mocy tajnej uchwały rozpoczęto deportacje Polaków, głównie z terenów Ukraińskiej SRR, do odległego Kazachstanu. Wywózki odbywały się w trudnych warunkach, a zesłańcy trafiali na bezkresne stepy, często bez żadnego przygotowania do życia w surowym klimacie. Dla wielu była to wieloletnia walka o przetrwanie i próba zachowania własnej tożsamości w całkowicie obcym świecie.
Białystok od lat pozostaje jednym z najważniejszych miejsc w Polsce, gdzie pielęgnuje się pamięć o losach Sybiraków. Szczególną rolę odgrywa Muzeum Pamięci Sybiru, które dokumentuje historię deportacji, prowadzi badania i działania edukacyjne oraz przypomina o losach Polaków rozsianych po świecie.
Znaczenie tegorocznych obchodów dla miasta podkreśla prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski:
Obchody rocznicy deportacji Polaków do Kazachstanu mają ogromne znaczenie dla Białegostoku. Zaplanowane w tym roku wydarzenia przypominają o społeczności Sybiraków i mówią o jej roli w tożsamości miasta.
Dla wielu mieszkańców regionu historia zesłań nie jest odległą opowieścią, ale częścią rodzinnych doświadczeń przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Obchody zostały rozłożone na cały 2026 rok i mają charakter międzynarodowy. W ich ramach zaplanowano liczne wydarzenia, od wystaw i spotkań, przez prezentacje książek, po inicjatywy edukacyjne skierowane do różnych grup odbiorców.
Część wydarzeń odbędzie się również w Kazachstanie, w miejscach bezpośrednio związanych z historią deportowanych Polaków. Jednym z ważnych momentów będzie odsłonięcie pomnika w Oziornoje, które ma stać się symbolicznym miejscem pamięci.
Planowane są także działania o charakterze państwowym, w tym przyjęcie uchwały upamiętniającej 90. rocznicę deportacji.
O szczegółach programu mówi dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru prof. Wojciech Śleszyński:
Jednym z najważniejszych punktów programu będzie otwarcie wystawy „Deportowani na step” w Sejmie RP, towarzyszącej przyjęciu uchwały upamiętniającej 90. rocznicę zesłań. Symbolicznym zwieńczeniem obchodów będzie natomiast wielka wystawa w Muzeum Narodowym w Astanie pod koniec roku.
Deportacje z 1936 roku wciąż pozostają mniej znanym fragmentem historii niż późniejsze wywózki z okresu II wojny światowej. Nie zmienia to jednak faktu, że dla tysięcy rodzin były początkiem dramatycznych doświadczeń, które na zawsze zmieniły ich życie. Dlatego tegoroczne działania mają nie tylko wymiar rocznicowy, ale przede wszystkim edukacyjny. Ich celem jest nie tylko przypomnienie faktów, ale także pokazanie, w jaki sposób ta historia jest dziś badana i przekazywana kolejnym pokoleniom.
Właśnie w tym kontekście Białystok po raz kolejny staje się miejscem, z którego pamięć o Sybirze trafia do szerszej świadomości społecznej.
(PW)
