Jeszcze kilka miesięcy temu przebywał w białoruskim więzieniu, odsiadując wieloletni wyrok uznawany przez organizacje międzynarodowe za politycznie motywowany. Dziś Andrzej Poczobut odbiera kolejne wyróżnienia, spotyka się z mieszkańcami Podlasia, zabiera głos w Parlamencie Europejskim i przypomina o setkach osób, które wciąż pozostają za kratami na Białorusi. Ostatnie tygodnie przyniosły serię wydarzeń pokazujących, jak ważną postacią stał się dla środowisk walczących o prawa człowieka, wolność słowa i prawa polskiej mniejszości za wschodnią granicą.
Czerwiec był dla polsko – białoruskiego dziennikarza okresem wyjątkowo intensywnym. Podczas wizyty w Białymstoku odebrał Honorową Odznakę Województwa Podlaskiego, przyznaną za wieloletnią działalność na rzecz Polaków mieszkających na Białorusi, dokumentowanie historii Kresów oraz konsekwentne upominanie się o wolność i solidarność. Wyróżnienie miało wymiar szczególny, ponieważ zostało wręczone w regionie, który przez lata aktywnie angażował się w działania na rzecz jego uwolnienia.
Białystok pamiętał przez ponad pięć lat
Przez cały okres uwięzienia Andrzeja Poczobuta w stolicy Podlasia regularnie organizowano akcje solidarnościowe. Co miesiąc mieszkańcy, przedstawiciele organizacji społecznych i samorządowcy spotykali się przy pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki, przypominając o losie dziennikarza oraz innych więźniów politycznych przetrzymywanych przez reżim Aleksandra Łukaszenki.
Po uwolnieniu Poczobut nie ukrywał, że informacje o tych działaniach docierały do niego nawet za więziennymi murami. Jak podkreślał 10 czerwca 2026 roku podczas wizyty w Białymstoku, świadomość, że ludzie po drugiej stronie granicy nie zapomnieli o jego losie, dawała mu siłę do przetrwania najtrudniejszych chwil.
W trakcie spotkań wielokrotnie podkreślano także wieloletnie wsparcie, jakie samorząd województwa podlaskiego oraz miasto Białystok kierowały do środowisk polskich na Białorusi. Dla wielu działaczy polonijnych właśnie Podlasie pozostaje naturalnym zapleczem współpracy i miejscem, gdzie mogą liczyć na pomoc oraz zrozumienie.
Głos z więzienia dotarł do Europy
Niedługo po wizycie w Białymstoku, bo 17 czerwca, przedstawiciel Związku Polaków na Białorusi pojawił się w Parlamencie Europejskim. Tam oficjalnie odebrał Nagrodę im. Sacharowa za wolność myśli – jedno z najważniejszych europejskich wyróżnień przyznawanych osobom walczącym o prawa człowieka i demokrację. Nagroda została przyznana już wcześniej, gdy nadal przebywał w więzieniu, jednak dopiero po odzyskaniu wolności mógł odebrać ją osobiście.
Podczas wystąpienia przed eurodeputowanymi mówił nie tylko o własnych doświadczeniach, ale przede wszystkim o sytuacji na Białorusi. Zwracał uwagę na brak wolności mediów, represje wobec dziennikarzy i działaczy społecznych oraz los setek więźniów politycznych, którzy nadal pozostają w zakładach karnych. W swoim przemówieniu przypominał, że międzynarodowa solidarność ma realne znaczenie, ponieważ jej skutki odczuwają nawet osoby odizolowane od świata.
Pierwsza Nagroda im. Stefana Mellera trafiła do Poczobuta
Kolejnym ważnym wydarzeniem było zakończenie Festiwalu Dyplomatycznego w Białymstoku. To właśnie tam Andrzej Poczobut 19 czerwca został pierwszym laureatem nowo ustanowionej Nagrody im. Stefana Mellera. Organizatorzy podkreślali, że wybór był niemal oczywisty. Wskazywali na jego niezłomność, przywiązanie do wartości oraz gotowość do ponoszenia osobistych konsekwencji w obronie prawdy i wolności.
Dla mieszkańców Grodna Białystok nie jest obcym miastem. Historie naszych miast są podobne, dlatego zawsze czuję się w Białymstoku jak u siebie. Zawdzięczam to też mieszkańcom Białegostoku – powiedział Poczobut.
Podczas uroczystości dziennikarz mówił między innymi o sytuacji Polaków na Białorusi, działalności Związku Polaków na Białorusi oraz znaczeniu pamięci historycznej. Zwracał uwagę, że mimo wieloletnich represji organizacja nie przestała istnieć, a jej funkcjonowanie możliwe jest dzięki zaangażowaniu zwykłych ludzi. Nie ukrywał również przekonania, że zmiany polityczne u naszego wschodniego sąsiada są jedynie kwestią czasu.
Symbol walki o wolność
Historia Andrzeja Poczobuta od dawna wykracza poza działalność dziennikarską. Dla jednych jest obrońcą praw polskiej mniejszości na Białorusi, dla innych symbolem sprzeciwu wobec autorytaryzmu. Niezależnie od politycznych ocen jego nazwisko stało się rozpoznawalne w całej Europie jako przykład konsekwentnej walki o wolność słowa i prawa obywatelskie.
Po ponad pięciu latach spędzonych w więzieniu kolejne odznaczenia i nagrody mają wymiar nie tylko osobisty. Są także przypomnieniem o sytuacji ludzi, którzy nadal pozostają za kratami z powodów politycznych oraz o znaczeniu solidarności, która – jak sam wielokrotnie podkreślał – potrafi przekraczać granice i docierać nawet tam, gdzie wydaje się to niemożliwe.
(Piotr Walczak / Wideo: Karol Jurczak / Fot. UwB)
