Nielegalny salon gier działający w Wysokiem Mazowieckiem został zlikwidowany przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej z Łomży. Podczas działań mundurowi zabezpieczyli automaty do gier, gotówkę oraz sprzęt elektroniczny. Według ustaleń służb lokal miał funkcjonować w sposób utrudniający dostęp osobom postronnym, a osoby wchodzące były wcześniej sprawdzane.
Kontrola została przeprowadzona przez funkcjonariuszy łomżyńskiej Krajowej Administracji Skarbowej po wcześniejszych ustaleniach wskazujących, że w jednym z lokali na terenie Wysokiego Mazowieckiego mogą być organizowane gry hazardowe niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Podejrzenia mundurowych potwierdziły się na miejscu.
W trakcie akcji zabezpieczono pięć automatów do gier. Funkcjonariusze przejęli również ponad 2,4 tys. zł gotówki oraz dwa telefony komórkowe. To jednak nie sam sprzęt zwrócił uwagę służb.
Jak wynika z ustaleń, kobieta nadzorująca funkcjonowanie lokalu miała stosować dodatkowe zabezpieczenia i kontrolować osoby próbujące dostać się do środka. Wykorzystywany był monitoring, a wejście do pomieszczenia zabezpieczał zdalnie sterowany elektrozamek. Tego typu rozwiązania mają utrudniać dostęp osobom niepożądanym i ograniczać ryzyko wykrycia nielegalnej działalności.
46-letnia kobieta usłyszała zarzut pomocnictwa w organizowaniu gier hazardowych wbrew obowiązującym przepisom. Zgodnie z kodeksem karnym skarbowym za taki czyn może grozić kara pozbawienia wolności do trzech lat.
To nie jedyne konsekwencje przewidziane przez przepisy. Osoby organizujące nielegalny hazard muszą liczyć się również z wysokimi karami finansowymi. W przypadku wykrycia nielegalnych urządzeń sankcja administracyjna może wynieść nawet 100 tys. zł za każdy automat.
Służby regularnie przypominają, że nielegalne salony gier wciąż pozostają jednym z obszarów kontroli prowadzonych przez Krajową Administrację Skarbową, a organizatorzy takich przedsięwzięć narażają się nie tylko na odpowiedzialność karną, ale również na dotkliwe konsekwencje finansowe.
(PW)

