Podwodna akcja sprzątania Biebrzy w okolicach Goniądza przyniosła rezultat, jakiego nikt się nie spodziewał. Obok ton porzuconych śmieci z rzeki wydobyto niezwykle cenny zabytek archeologiczny. Sprawcą całego zamieszania okazał się najmłodszy uczestnik akcji, 13-letni Szymon Makuła, który na dnie rzeki wypatrzył kamienny toporek z epoki neolitu. Młody nurek 11 września został uroczyście uhonorowany w Muzeum Podlaskim w Białymstoku, a jego znalezisko zasiliło państwowe zbiory.
Pod koniec lipca 2026 roku grupa płetwonurków ochotników postanowiła zrobić coś dobrego dla lokalnego środowiska i oczyścić dno rzeki Biebrzy w pobliżu Goniądza. Dwuetapowa akcja, która odbyła się 25 i 26 lipca, zakończyła się spektakularnym sukcesem ekologicznym. Nurkowie przeczesali i posprzątali około trzy kilometry rzecznego dna, wyciągając z wody dziesiątki kilogramów odpadów.
Jak się jednak okazało, ta rutynowa akcja czyszczenia rzeki przejdzie do historii z zupełnie innego powodu. Wśród starych butelek, opon i innych śladów współczesnej bezmyślności ukryty był prawdziwy skarb z odległej przeszłości.
Sokole oko najmłodszego nurka
Najjaśniejszą postacią całego przedsięwzięcia okazał się 13-letni Szymon Makuła. Mimo młodego wieku Szymon brał czynny udział w akcji jako pełnoprawny nurek ochotnik. To właśnie on podczas trudnego i wymagającego sporej koncentracji przeszukiwania mętnego dna Biebrzy zauważył coś nietypowego.
Wypatrzenie niewielkiego przedmiotu pokrytego rzecznym osadem w warunkach ograniczonej widoczności, jaka zazwyczaj panuje w rzece, było nie lada wyczynem. Szymon dostrzegł jednak charakterystyczny kształt kamiennej siekierki. Bez wahania schował znalezisko do swojej siatki na odpady i popłynął w kierunku brzegu.
Dopiero po wyjściu na powierzchnię i oczyszczeniu przedmiotu z mułu zgromadzeni na miejscu dorośli oraz specjaliści zdali sobie sprawę, z jak spektakularnym odkryciem mają do czynienia. Nastolatek trzymał w dłoniach doskonale zachowany kamienny toporek pochodzący z epoki neolitu, którego wiek szacuje się na kilka tysięcy lat.
Uroczyste spotkanie w białostockim ratuszu
Wyjątkowy wyczyn młodego mieszkańca Goniądza nie przeszedł bez echa w środowisku naukowym i wśród lokalnych władz. 11 września 2026 roku w zabytkowym ratuszu Muzeum Podlaskiego w Białymstoku zorganizowano specjalne spotkanie, którego głównym bohaterem był Szymon Makuła.
W uroczystości wzięli udział między innymi przedstawiciele dyrekcji i Działu Archeologii Muzeum Podlaskiego, burmistrz Goniądza Grzegorz Andrzej Dudkiewicz, kierownik Grupy Ratunkowo-Płetwonurkowej WOPR w Goniądzu Robert Makuła, a także reprezentanci środowisk społecznych i kulturalnych związanych z regionem.
Podczas spotkania oficjalnie podziękowano Szymonowi za jego godną naśladowania postawę, czujność oraz wzorowe zachowanie po odnalezieniu zabytku. Wydarzenie było również okazją dla młodego odkrywcy i zaproszonych gości do zapoznania się z bogatymi zbiorami archeologicznymi białostockiego muzeum, w których znajdują się już inne cenne pamiątki przeszłości odnalezione w okolicach Goniądza.
Neolityczny skarb i bogata historia doliny Biebrzy
Odnaleziona przez Szymona kamienna siekierka jest niezwykle ważnym elementem układanki historycznej dotyczącej pradziejów Podlasia. Epoka neolitu, nazywana również młodszym okresem kamienia, to czas, w którym na naszych ziemiach zachodziły rewolucyjne zmiany. Ludzie przechodzili wówczas z koczowniczego trybu życia na osiadły, rozwijali rolnictwo, hodowlę oraz garncarstwo. Kamienne narzędzia, takie jak toporek z Biebrzy, były wtedy szczytem technologii i wymagały ogromnego nakładu pracy przy formowaniu oraz gładzeniu surowca.
To niezwykłe znalezisko pokazuje, że dolina Biebrzy oraz okolice Goniądza kryją w sobie nie tylko unikalne w skali europejskiej bogactwo przyrodnicze, ale również fascynujące ślady ludzkiej obecności sprzed tysięcy lat.
Dzięki ekologicznej inicjatywie lokalnych pasjonatów i niezwykłej spostrzegawczości 13-letniego Szymona historia ta mogła ujrzeć światło dzienne i stać się inspiracją dla kolejnych pokoleń młodych odkrywców.
(Ewa Bochenko)


2 komentarze
Jak ten toporek wygląda?
To kamienna głowica, z dziurą na trzonek, bardzo trudna do dostrzeżenia w mule i przy ograniczonej widoczności. W zasadzie bez trudu można był ją pomylić ze zwykłym kamieniem.