Przez dziewięć dni Białystok był miejscem spotkań z teatrem, muzyką, fotografią i sztuką zaangażowaną społecznie. Jubileuszowa, 40. edycja Dni Sztuki Współczesnej przyciągnęła do miasta artystów z całej Polski i setki widzów, którzy wspólnie uczestniczyli w wydarzeniach skłaniających do refleksji nad współczesnym światem. Organizatorzy podkreślają, że szczególnie cieszy duża obecność młodych odbiorców, którzy coraz chętniej sięgają po ambitną ofertę kulturalną.
Tegoroczny festiwal odbywał się pod hasłem „radykalnej empatii”. To właśnie wokół idei zrozumienia drugiego człowieka, solidarności i odpowiedzialności za wspólnotę zbudowano program jubileuszowej odsłony wydarzenia. W praktyce oznaczało to prezentację spektakli, koncertów i wystaw poruszających problemy, które w ostatnich latach coraz częściej pojawiają się w debacie publicznej.
Jednym z najmocniejszych punktów programu był spektakl „Sytuacja Graniczna”, odnoszący się do wydarzeń na polsko – białoruskiej granicy. Temat szczególnie bliski mieszkańcom województwa podlaskiego został przedstawiony przez Maję Ostaszewską, Mateusza Janickiego i Barbarę Wysocką. W regionie, który od kilku lat znajduje się w centrum dyskusji dotyczących kryzysu migracyjnego, przedstawienie wywołało duże zainteresowanie publiczności.
Festiwal nie unikał także tematów związanych z kondycją psychiczną współczesnego człowieka. Widzowie mogli zobaczyć między innymi spektakl „U mnie wszystko w porządku”, podejmujący problem społecznego wykluczania osób zmagających się z kryzysami psychicznymi, a także „Kobietę samotną”, jedno z najgłośniejszych przedstawień ostatnich miesięcy, opowiadające o samotnym macierzyństwie i codziennych zmaganiach kobiet pozostających bez wsparcia.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się również spektakle „Jawa”, „Kosmiczny dom” oraz „Pieśni Piekarzy Polskich”. Każdy z nich na swój sposób podejmował temat relacji międzyludzkich, wolności, odpowiedzialności i miejsca człowieka we współczesnym świecie. Organizatorzy zadbali także o najmłodszych odbiorców. Spektakl „Człowiek jaki jest, każdy widzi” pokazał, że ambitny teatr może trafiać zarówno do dorosłych, jak i dzieci.
Jubileuszowe Dni Sztuki Współczesnej były również okazją do spotkań z fotografią i sztuką performatywną. Festiwal otworzyła wystawa prac Stanisława Cioka, dokumentująca schyłek PRL oraz prezentująca ostatni cykl twórcy zatytułowany „Bezsenna”. Publiczność mogła także zobaczyć performance białoruskiego artysty Igora Shugaleeva „Will U Marry Me?”, przygotowany we współpracy z Centrum Kultury Białoruskiej.
Nie zabrakło również muzyki. W programie znalazł się koncert WaluśKraksaKryzys, popularne silent disco oraz projekt „Planet Lem”, w którym muzyka zespołu RGG spotkała się z interpretacją tekstów Stanisława Lema w wykonaniu Roberta Więckiewicza.
Czterdziesta edycja Dni Sztuki Współczesnej pokazała, że festiwal pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w północno-wschodniej Polsce. Co istotne, nie ogranicza się wyłącznie do prezentowania sztuki. Coraz częściej staje się miejscem rozmowy o problemach społecznych, wyzwaniach współczesności i doświadczeniach mieszkańców regionu. Właśnie dlatego od czterech dekad przyciąga do Białegostoku zarówno uznanych twórców, jak i publiczność szukającą kultury, która nie boi się zadawać trudnych pytań.
(PW)

