To koniec wielomiesięcznej batalii o przyszłość stacji kolejowej w Dąbrowie Białostockiej. Po nagłym unieważnieniu przetargu przez PKP SA pod koniec 2024 roku i długim okresie niepewności nad inwestycją wreszcie zaświeciło słońce. Burmistrz Artur Gajlewicz 24 sierpnia poinformował o otrzymaniu decyzji od wojewody podlaskiego. Prace budowlane mają rozpocząć się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
We wrześniu 2024 roku nad planami modernizacji dąbrowskiego dworca zawisły czarne chmury. PKP SA niespodziewanie unieważniły wówczas przetarg na realizację inwestycji w formule „projektuj i buduj”. Decyzja ta wywołała spore poruszenie i oburzenie lokalnych władz oraz mieszkańców.
Kolejarze tłumaczyli wtedy swoje postępowanie dwojako. Z jednej strony wskazywali na rzekome zmiany planów PKP PLK dotyczące funkcjonującej w budynku nastawni, z drugiej – w oficjalnym uzasadnieniu – zasłaniali się „niemożliwą do usunięcia wadą prawną” procedury przetargowej. Stało się to zaledwie kilka miesięcy po tym, jak w maju 2024 roku otwarto oferty. Najniższa z nich, złożona przez firmę Budimex, opiewała na nieco ponad 13,5 miliona złotych, podczas gdy PKP zabezpieczyło na ten cel w budżecie państwa kwotę przekraczającą 32 miliony złotych brutto.
Burmistrz Dąbrowy Białostockiej Artur Gajlewicz nie krył wówczas irytacji, nazywając całą sytuację kuriozalną. Podkreślał przy tym, że kolejowe plany dotyczące nastawni nie powinny mieć żadnego wpływu na sam remont budynku dworca.
Samorząd odrobił lekcję i nie odpuścił
Władze gminy od samego początku stały na stanowisku, że inwestycja musi zostać zrealizowana. PKP SA posiadały na ten cel gwarantowane fundusze rządowe, a lokalny samorząd zdążył już poczynić ogromne przygotowania i nakłady finansowe wokół stacji.
Gmina Dąbrowa Białostocka w pełni wywiązała się ze swoich zobowiązań towarzyszących modernizacji. Wokół dworca przeprowadzono niezbędną wycinkę drzew, utworzono park, a także wybudowano nową drogę oraz ścieżkę pieszo – rowerową, które funkcjonalnie połączyły stację z lokalną siecią drogową. Ponadto gmina aktywnie zaangażowała się w porozumienia dotyczące elektryfikacji linii kolejowej na odcinku przebiegającym przez powiaty sokólski i augustowski, dbając o rozwój tego najbardziej ekonomicznego środka transportu, z którego codziennie korzysta wielu Dąbrowian.
Decyzja wojewody otwiera drogę dla maszyn budowlanych
Niezłomna postawa, natychmiastowe interwencje u zarządcy infrastruktury oraz ścisła współpraca lokalnych władz z mieszkańcami przyniosły wreszcie oczekiwany skutek. Przełom nastąpił wraz z oficjalnym komunikatem burmistrza Artura Gajlewicza, który ogłosił otrzymanie ostatecznej decyzji administracyjnej.
Ogromna determinacja moja, radnych oraz wspaniałych mieszkańców doprowadziła nas aż do teraz, kiedy otrzymaliśmy od wojewody podlaskiego decyzję zatwierdzającą projekt i udzielenie pozwolenia na przebudowę dworca kolejowego w Dąbrowie Białostockiej wraz z infrastrukturą techniczną – przekazał burmistrz Gajlewicz.
Wszystko wskazuje na to, że urzędnicze procedury zostały ostatecznie i pomyślnie zakończone. Zgodnie z zapowiedziami włodarza miasta ekipy budowlane powinny pojawić się na placu budowy w ciągu najbliższych czternastu dni.
Dla mieszkańców Dąbrowy Białostockiej oznacza to, że długo wyczekiwany, nowoczesny dworzec wreszcie zacznie nabierać realnych kształtów.
(Ewa Bochenko)

