Choroszcz zyskała kolejne miejsce, które może stać się obowiązkowym punktem na turystycznej mapie Podlasia. Po zakończeniu kompleksowej renowacji dla zwiedzających udostępniono Pawilon Wschodni – zabytkowy budynek będący częścią dawnej letniej rezydencji Jana Klemensa Branickiego. Inwestycja warta ponad 3,5 mln zł nie ograniczyła się jedynie do odnowienia historycznej architektury. Obiekt otrzymał nowe funkcje, które mają ułatwić poznawanie jednego z najcenniejszych zespołów pałacowo – parkowych w regionie.
To kolejny etap wieloletnich działań prowadzonych wokół Muzeum Wnętrz Pałacowych w Choroszczy. Celem jest nie tylko ratowanie zabytków, ale również stopniowe przywracanie historycznego charakteru całego założenia pałacowo – ogrodowego.
Miejsce, które od XVIII wieku niemal nie zmieniło swojego charakteru
Dyrektor Muzeum Podlaskiego w Białymstoku Waldemar Wilczewski podkreśla, że choroszczańska rezydencja należy do wyjątkowych obiektów w skali kraju.
To dla nas, ale myślę też nie tylko dla Muzeum Podlaskiego, dla całego regionu, miejsce absolutnie niezwykłe. Jest to założenie pałacowe, które zachowało się w swojej istocie, w formie niezmienionej właściwie od czasów Jana Klemensa Branickiego. Czemu to zawdzięczamy? No w dużej części Dolinie Narwi, która po prostu jest nie do zabudowania. I jak Branicki spacerował tymi alejami z Izabelą, to pewnie zbliżony widok Doliny Narwi oglądał – mówi.
Jak przypomina, Pawilon Wschodni powstał w latach 1753 – 1756 i od początku stanowił ważny element całego założenia rezydencjonalnego.
To dopiero kolejny krok. Są już plany następnych inwestycji
Renowacja pawilonu nie kończy planów związanych z rozwojem Muzeum Wnętrz Pałacowych. Dyrekcja liczy na dalsze odtwarzanie historycznego układu rezydencji Branickich.
Bardzo nam zależy na tym, żeby brakujące elementy uzupełniać. Oczywiście naszym marzeniem jest to, żebyśmy mogli zbudować mostek, który teraz jest prowizoryczny. Miałbym mostek prowadzący do pałacu. Nie ukrywam, że projekt pawilonu zachodniego też mamy zrobiony, więc chcielibyśmy również to realizować – wyjaśnia dyrektor Muzeum Podlaskiego.
Jak zaznacza Waldemar Wilczewski, równie ważnym zadaniem pozostaje rewitalizacja historycznego układu wodnego, który był integralną częścią XVIII-wiecznej rezydencji.
Coraz więcej odwiedzających odkrywa Choroszcz
Od kilku lat muzeum obserwuje systematyczny wzrost zainteresowania zwiedzających. Dyrektor podkreśla, że za rosnącą popularnością stoją konsekwentnie prowadzone prace konserwatorskie i pielęgnacja rozległego parku.
Prace, które od lat są tutaj prowadzone, przynoszą efekty. Mamy coraz więcej gości, coraz więcej osób nas odwiedza, coraz więcej osób spaceruje parkowymi alejkami. Staramy się je utrzymywać, staramy się o nie dbać, staramy się, żeby osoby, które nas odwiedzają po prostu wynosiły stąd miłe wspomnienia – tłumaczy.
Nie jest to łatwe zadanie. Park otaczający pałac liczy blisko 60 hektarów, a jego utrzymaniem zajmuje się niewielki zespół pracowników.
Park ma prawie 60 hektarów. Sami rozumiecie, że to jest ogrom pracy i ten zespół pracowników dość skromny, a pracujących w parku to jedynie trzy osoby. To jest ogromne zadanie. Zieleń, która tu w Dolinie Narwi jest szalona, szczególnie na wiosnę, wymaga wysokich uznania – zwraca uwagę Wilczewski.
Zabytkowy pawilon zyskał nowe funkcje
Odnowiony Pawilon Wschodni nie będzie pełnił wyłącznie roli zabytku. W jego wnętrzach przygotowano nowoczesny punkt obsługi zwiedzających z kasą biletową, informacją turystyczną i sklepem muzealnym. Część pomieszczeń przeznaczono także na zaplecze administracyjne, dzięki czemu w samym pałacu będzie można przeznaczyć więcej miejsca na ekspozycje muzealne.
Podczas prac wykonano również nowe instalacje, odtworzono historyczne detale architektoniczne, wyremontowano wnętrza oraz uporządkowano otoczenie budynku.
Inwestycja za ponad 3,5 mln zł
Realizacja przedsięwzięcia była możliwa dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Samorządu Województwa Podlaskiego.
To prawie 3,5 miliona złotych, które zapewniło ministerstwo. Całość inwestycji to 3,5 miliona, a prawie 3 miliony zapewniło ministerstwo. 280 tysięcy to wkład Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego. Muzeum Podlaskie ze swego budżetu, dzięki wpływom biletów, których coraz jest więcej, włożyło też ponad 80 tysięcy. Także znaczny wysiłek finansowy i organizacyjny – mówi Waldemar Wilczewski.
„To będzie perełka województwa”
Wicemarszałek województwa podlaskiego Marek Malinowski nie ukrywa, że odnowiony obiekt ma szansę stać się jedną z wizytówek regionu.
Bardzo się cieszę, że ta inwestycja została wykonana. Jest to piękny budynek, tak zwany Pawilon Wschodni, barokowy budynek. Myślę, że to będzie taką perełką na mapie kulturalno – turystycznej województwa podlaskiego. Myślę, że przyciągnie i wiele osób z województwa podlaskiego będzie chciało ten budynek obejrzeć, ale także turystów z zewnątrz – uważa Malinowski.
Jak dodaje, samorząd województwa każdego roku przeznacza znaczące środki na ratowanie zabytków w regionie.
Historia Branickich nadal przyciąga
Znaczenie inwestycji podkreśla również wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.
Nie da się opowiedzieć historii ani Białegostoku, ani naszego regionu bez opowieści o Branickich. To wspaniale, że możemy dzisiaj otwierać wspólnie tak wyczekiwane przez Muzeum Wnętrz Pałacowych miejsca, jak ten Pawilon Wschodni i bardzo się cieszę, że ta olbrzymia dotacja ze strony Ministerstwa Kultury przekraczająca 3 miliony złotych tak naprawdę pozwoliła odbudować ten obiekt i cieszyć nas będzie wszystkich, nie tylko mieszkańców naszego regionu, ale mam nadzieję turystów, którzy chętnie tu będą przyjeżdżali – podsumowuje.
Odrestaurowany Pawilon Wschodni można już zwiedzać. Dla odwiedzających staje się pierwszym miejscem kontaktu z dawną rezydencją Branickich, a jednocześnie kolejnym dowodem na to, że inwestowanie w dziedzictwo kulturowe może skutecznie zwiększać atrakcyjność turystyczną Podlasia.
(Piotr Walczak / Wideo: Karol Jurczak)
