Po ponad ośmiu miesiącach prac pacjentki ponownie są przyjmowane w wyremontowanej Klinice Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Inwestycja o wartości przekraczającej 5 mln zł objęła gruntowną modernizację oddziału, który przez blisko dwie dekady czekał na kompleksowy remont. Oprócz nowych wnętrz klinika zyskała także nowoczesny sprzęt medyczny, pozwalający wykonywać część zabiegów w znacznie mniej obciążający sposób dla pacjentek.
Oddział nie był objęty wcześniejszą rozbudową i modernizacją Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego prowadzoną w latach 2011 – 2018. Jak przypomina kierownik Kliniki Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej prof. dr hab. n. med. Jacek Szamatowicz, poprzedni remont zakończył się 18 lat temu. Przez kolejne lata szpital poszukiwał środków na modernizację, a przeprowadzenie inwestycji stało się możliwe dopiero dzięki finansowaniu z Krajowego Planu Odbudowy.
Prace objęły praktycznie cały oddział. Wyremontowano sale chorych i łazienki, wymieniono instalacje elektryczne oraz gazów medycznych, wykonano nową instalację wentylacyjną przeznaczoną wyłącznie dla tej kliniki, a na salach intensywnego nadzoru i korytarzach zamontowano monitoring. Zmieniono również układ części pomieszczeń, powstała łazienka dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz dodatkowe zaplecze sanitarne dla personelu.
Prof. Jacek Szamatowicz wyjaśnia, że celem modernizacji było dostosowanie oddziału do współczesnych standardów i wymagań akredytacyjnych. Zmieniły się nie tylko wnętrza i wyposażenie sal, ale również rozwiązania wpływające na komfort hospitalizacji. W salach pojawiły się kotary zapewniające większą prywatność pacjentek, a tam, gdzie wymagany jest intensywny nadzór, zastosowano system monitoringu umożliwiający personelowi bieżącą obserwację stanu chorych.
Modernizacja objęła także wyposażenie medyczne. Dzięki środkom z KPO klinika zakupiła nowoczesny aparat ultrasonograficzny, diatermię chirurgiczną z przystawką argonową oraz zestawy do minihisteroskopii. Wartość nowego sprzętu przekroczyła 1,5 mln zł.
To właśnie nowe urządzenia – jak podkreśla kierownik kliniki – należą do najważniejszych zmian z punktu widzenia pacjentek. Nowoczesne zestawy do histeroskopii pozwalają wykonywać część zabiegów w znieczuleniu miejscowym. Oznacza to, że kobieta może zgłosić się do szpitala, przejść procedurę i jeszcze tego samego dnia wrócić do domu. Wcześniej podobne zabiegi wymagały zastosowania znieczulenia ogólnego oraz pobytu na oddziale.
Klinika wykonuje pełny zakres zabiegów ginekologicznych – od diagnostyki i leczenia niepłodności, przez operacje laparoskopowe i histeroskopowe, aż po leczenie nowotworów narządu rodnego oraz zaburzeń statyki narządu rodnego. Jak zaznacza prof. Szamatowicz, trafiają tu zarówno młode pacjentki wymagające diagnostyki niepłodności, jak i kobiety z torbielami jajników czy chorobami nowotworowymi. Szczególny nacisk zespół kładzie obecnie na rozwój małoinwazyjnych metod leczenia, które pozwalają skrócić czas hospitalizacji i szybciej wrócić do codziennej aktywności.
Mimo prowadzonego remontu klinika przez cały czas zapewniała opiekę pacjentkom. Oddział funkcjonował tymczasowo we współpracy z Kliniką Rozrodczości, dzięki czemu nie było konieczności wstrzymywania przyjęć.
Po zakończeniu inwestycji klinika dysponuje siedmioma salami – jedno-, dwu- i czteroosobowymi – oraz 18 łóżkami. Każdego roku specjalistyczną opiekę znajduje tu około 1 500 pacjentek z całego regionu.
(Piotr Walczak)

