Tradycyjna telewizja, a może internet na żądanie? Postanowiliśmy zapytać mieszkańców Białegostoku, jakie kanały i programy najchętniej oglądają w wolnym czasie. Wyniki naszej sondy ulicznej pokazują, że gusta są niezwykle zróżnicowane, a dla coraz większej grupy pilot do telewizora staje się zbędnym przedmiotem.
Wychodząc na ulice miasta, spodziewaliśmy się różnych odpowiedzi, ale obraz, jaki się z nich wyłania, doskonale oddaje współczesny krajobraz medialny. Okazuje się, że choć klasyczne stacje wciąż mają swoich wiernych widzów, to rośnie pokolenie, dla którego głównym źródłem rozrywki i informacji jest internet.
Wiadomości, kryminały i talent show
Dla części Białostoczan telewizja to wciąż sprawdzony towarzysz dnia codziennego. Wśród najczęściej wymienianych stacji pojawiały się te największe, jak Polsat i TVN. Szczególną popularnością cieszą się seriale o tematyce policyjnej.
Ja wszystkie te oglądam policyjne, „Gliniarzy” i to wszystko tam oglądam – zadeklarowała jedna z zapytanych mieszkanek.
Inni z kolei cenią sobie sprawdzone formaty rozrywkowe i serwisy informacyjne.
Na pewno TVN się zdarza oglądać, jakieś wiadomości. Ewentualnie może teraz „Mam Talent” było – usłyszeliśmy od jednego z przechodniów.
Wśród odpowiedzi nie zabrakło również miłośników kina z dreszczykiem.
Ja tylko filmy, kryminały – stwierdziła inna mieszkanka.
Telewizja dla pasjonatów
Znaczna grupa widzów traktuje telewizję bardzo selektywnie, poszukując kanałów tematycznych, które odpowiadają ich konkretnym zainteresowaniom. Okazuje się, że w Białymstoku nie brakuje fanów sportu, motoryzacji czy historii.
Ja na przykład lubię oglądać koszykówkę, NBA. Teraz TVP Sport właśnie wprowadziło taką możliwość – powiedział nam młody mężczyzna.
Inny zadeklarował, że interesuje go głównie motoryzacja. Wśród odpowiedzi pojawiły się także kanały historyczne i przyrodnicze.
Wyjątkowym entuzjazmem wykazała się jedna z mieszkanek, dla której telewizja to źródło inspiracji do pielęgnacji domu i ogrodu.
Jeśli chodzi o kanały, ja sobie bardzo cenię te wszystkie, które dotyczą ogrodnictwa i urządzania domu i mieszkań, czyli HGTV, Domo+ i ten związany z pracami ogrodniczymi. Ale to wynika z moich zainteresowań – wyjaśniła.
„Nie oglądam telewizji”
Najbardziej uderzającą tendencją, jaka wyłoniła się z naszej sondy, jest rosnąca liczba osób, które całkowicie rezygnują z tradycyjnej telewizji.
Nie wiem, nie oglądam telewizji, niestety w ogóle – to odpowiedź, którą słyszeliśmy kilkukrotnie.
Gdzie zatem ci mieszkańcy szukają treści? Odpowiedź jest prosta: w internecie.
Raczej oglądam w internecie, na YouTube, audycje, podcasty – stwierdziła jedna z zapytanych, wymieniając z nazwy popularny podcast „Stan Wyjątkowy”.
Potwierdziły to inne panie.
My chyba nie oglądamy telewizji.
Wygląda na to, że dla wielu Białostoczan ramówka telewizyjna przestała być punktem odniesienia, a jej miejsce zajęły treści dostępne na żądanie, które można dopasować idealnie do swojego gustu i harmonogramu dnia.
(Ewa Bochenko / Wideo: Karol Jurczak)
