Niektóre historie trudno opowiedzieć bez emocji. Tym razem program „Nasz nowy dom” pokaże losy trzyosobowej rodziny z Racewa w województwie podlaskim, której codzienność od lat podporządkowana jest walce o bezpieczeństwo, spokój i normalne życie. Samotna mama wychowuje dwóch nastoletnich synów znajdujących się w spektrum autyzmu, a po rodzinnej tragedii na jej barki spadła odpowiedzialność za cały dom i przyszłość dzieci.
Pani Wiesława samotnie opiekuje się Jakubem i Karolem. Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się wiele lat temu u starszego syna. Chłopiec zaczął wycofywać się z życia i zamykać w sobie. Rodzice rozpoczęli poszukiwania przyczyn takich zmian. Diagnoza dotycząca spektrum autyzmu okazała się trudnym doświadczeniem, jednak w tamtym czasie mogli liczyć na siebie nawzajem.
Jak wspomina bohaterka programu, razem z mężem starali się oswoić nową rzeczywistość i nauczyć się życia z diagnozą. Z czasem okazało się jednak, że podobne trudności mogą dotyczyć także młodszego syna. To szkolna psycholożka zwróciła uwagę, że również Karol może znajdować się w spektrum autyzmu.
W tym samym czasie życie rodziny zostało wywrócone do góry nogami przez kolejne dramatyczne wydarzenia. Mąż pani Wiesławy przez długi czas zmagał się z ciężką chorobą płuc. Później pojawiły się kolejne problemy zdrowotne, a lekarze wykryli nowotwór z przerzutami. Mężczyzna walczył o życie i chciał być przy rodzinie do końca.
Jak relacjonuje bohaterka programu, jeszcze rano uczestniczył w urodzinach syna i wspólnie z rodziną świętował ten dzień. Kilka godzin później przyszła wiadomość ze szpitala o jego śmierci. Dla rodziny był to moment, po którym nic już nie wyglądało tak samo.
Po odejściu ojca chłopcy stracili nie tylko bliską osobę, ale także poczucie bezpieczeństwa, które przez lata dawała jego obecność. Rodzina nadal mierzy się z konsekwencjami tej straty.
Trudna sytuacja dotyczy jednak nie tylko codziennych wyzwań związanych z wychowaniem dzieci. Poważnym problemem pozostają warunki mieszkaniowe. Dom, w którym mieszka rodzina, wymaga gruntownych zmian. Budynek ma stare pokrycie, nie posiada odpowiedniego ocieplenia, a wykorzystywany system ogrzewania nie zapewnia odpowiedniego komfortu.
Dodatkowo obaj chłopcy mieszkają w jednym pokoju. Dla dzieci znajdujących się w spektrum autyzmu własna przestrzeń i możliwość wyciszenia mają szczególne znaczenie. Brak takiego miejsca może powodować dodatkowe napięcia i trudności w codziennym funkcjonowaniu.
Mimo wielu życiowych doświadczeń pani Wiesława nie zrezygnowała z aktywności i działania na rzecz innych. Jest sołtyską, kieruje kołem gospodyń wiejskich, ukończyła kurs pomocy osobom zależnym i stale szuka możliwości rozwoju. Mieszkańcy miejscowości mówią o niej jako o osobie niezwykle zaangażowanej i silnej.
Historią rodziny zainteresowali się twórcy programu „Nasz nowy dom”. Ekipa Telewizji Polsat podejmie próbę całkowitej przemiany miejsca, które dla pani Wiesławy i jej synów ma stać się bezpiecznym domem i szansą na spokojniejszą codzienność.
Premiera 21 maja o godz. 20.30.
(PW)

