Do dramatycznych wydarzeń doszło w jednym z mieszkań na terenie Bielska Podlaskiego. Policjanci zostali wezwani po zgłoszeniu dotyczącym agresywnego, nietrzeźwego mężczyzny, który miał zaatakować swoją matkę. Według ustaleń funkcjonariuszy 57-latek miał szarpać i popychać 85-letnią kobietę, a następnie bić ją kijem po całym ciele. Seniorka została później wyrzucona z mieszkania.
Kiedy patrol dotarł na miejsce, przed blokiem znajdowała się starsza kobieta oraz jej drugi syn. To właśnie od pokrzywdzonej funkcjonariusze usłyszeli relację o tym, co miało wydarzyć się wcześniej w mieszkaniu. Z przekazanych informacji wynikało, że 57-latek od dłuższego czasu pił alkohol, a wieczorem jego zachowanie stało się agresywne.
Według relacji seniorki mężczyzna miał najpierw ją popychać i szarpać. Chwilę później sięgnął po długi kij i zaczął uderzać matkę po ciele. Na tym jednak sytuacja się nie zakończyła. Kobieta została wyproszona z własnego mieszkania. Agresor miał dodatkowo zadzwonić do swojego brata i polecić mu zabranie matki z domu.
Policjanci weszli do mieszkania, gdzie zastali 57-latka. Jak informują funkcjonariusze, mężczyzna był wyraźnie zaskoczony ich wizytą i twierdził, że nie wie, dlaczego została przeprowadzona interwencja. Został jednak zatrzymany, a zabezpieczony przez policję kij ma być jednym z dowodów w sprawie.
Mężczyzna usłyszał już zarzut spowodowania uszkodzenia ciała swojej matki. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Prokurator zdecydował również o zastosowaniu wobec 57-latka środków zapobiegawczych. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem, otrzymał zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz nakaz opuszczenia mieszkania należącego do seniorki.
Sprawa ponownie zwraca uwagę na problem przemocy wobec osób starszych, która bardzo często rozgrywa się za zamkniętymi drzwiami mieszkań i przez długi czas pozostaje ukryta przed otoczeniem. Policja przypomina, że każda sytuacja związana z agresją domową powinna być natychmiast zgłaszana służbom.
(PW)

