Podbiałostocki Majątek Howieny 8 maja tętnił życiem, gromadząc blisko 250 osób, dla których rozwój obszarów wiejskich to codzienna misja. Trzecia edycja Samorządowego Forum Sołtysów Województwa Podlaskiego nie była jednak tylko kurtuazyjnym spotkaniem. To tutaj, w trakcie dyskusji i warsztatów, zrodziła się idea powołania konwentu sołtysów – ciała, które ma dać liderom podlaskich wsi silniejszy i bardziej zjednoczony głos.
Wydarzenie miało charakter platformy wymiany myśli. Marszałek Łukasz Prokorym podkreślał, że takie spotkania są doskonałą okazją do wzajemnej inspiracji i czerpania z bogatej oferty województwa. Wskazał na konkretne narzędzia, takie jak program Kreatywna Wieś czy konkurs „Nasz sołtys jest najlepszy”, które realnie wspierają lokalne inicjatywy i wzmacniają fundusz sołecki.
Filar społeczności, który walczy o każdą sprawę
Wszyscy zabierający głos politycy byli zgodni co do jednego: rola sołtysa przeszła w ostatnich latach fundamentalną transformację. To już nie tylko społecznik z powołania, ale często także menedżer, strateg i skuteczny negocjator.
Poseł Krzysztof Truskolaski, zwracając się bezpośrednio do zebranych, nazwał ich filarami lokalnych społeczności. Podkreślił, że to właśnie oni są na pierwszej linii frontu, walcząc o sprawy swoich mieszkańców – od tych najdrobniejszych, jak równa droga, po te kluczowe dla rozwoju całej wsi.
W podobnym tonie wypowiedział się w swoim liście minister rolnictwa Stefan Krajewski. Zaznaczył, że dzisiejsza funkcja sołtysa wymaga nie tylko ogromnego zaangażowania, ale także specjalistycznej wiedzy, odpowiedzialności i umiejętności płynnej współpracy z samorządami oraz instytucjami publicznymi. Za tę codzienną, często niedocenianą pracę, dziękował sołtysom również radny wojewódzki Jerzy Leszczyński.
Od wiaty integracyjnej po wielkie plany
Najważniejszy był jednak głos samych sołtysów, którzy najlepiej znają realia życia na wsi. Ewa Karwowska, sołtys Karwowa w gminie Rajgród, chwaliła formułę forum, która pozwala podpatrzeć dobre rozwiązania od innych i wrócić do siebie z nową energią i pomysłami.
Prawdziwą esencję tej pracy pokazała historia Haliny Gogiel, która drugą kadencję pełni funkcję sołtysa w Dzierniakowie. Dla niej priorytetem jest integracja i budowanie więzi międzyludzkich. Dzięki funduszom sołeckim, które z determinacją pozyskuje, we wsi stanęła piękna wiata. To dziś centrum lokalnego życia.
Jak opowiadała, organizowane są tam spotkania, warsztaty rękodzieła i wspólne świętowanie. Podczas wiejskich festynów przy muzyce i tańcu spotykają się pokolenia, a zapraszani są także przedstawiciele gminy, kościoła i cerkwi, co buduje mosty ponad podziałami.
Kamień węgielny pod Konwent Sołtysów
Kluczowym momentem forum były warsztaty prowadzone przez Grażynę Jałgos-Dębską, skoncentrowane na wzmacnianiu kompetencji liderów. To właśnie tam, w atmosferze kreatywnej burzy mózgów, narodziła się idea powołania Konwentu Sołtysów Województwa Podlaskiego.
Pomysł ten natychmiast podchwycił obecny na sali członek zarządu województwa, Bogdan Dyjuk, który zadeklarował swoje poparcie dla inicjatywy.
Dyjuk zaproponował nawet konkretny plan działania, sugerując, że trzon nowego ciała mogliby stworzyć laureaci konkursu na najlepszego sołtysa, a kolejne edycje naturalnie uzupełniałyby jego skład. Wyraził nadzieję, że uda się sformalizować konwent jeszcze przed końcem obecnej kadencji samorządu, co dałoby sołtysom realne narzędzie do reprezentowania swoich interesów na poziomie regionalnym.
Spotkanie zakończył panel dyskusyjny „Mała społeczność – wielkie sprawy”, który pokazał, że codzienne wyzwania podlaskiego sołtysa są odbiciem największych spraw całej Polski.
Szeroka reprezentacja instytucji, od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa po Podlaską Izbę Rolniczą, potwierdziła, że siła regionu tkwi właśnie w tych małych, lokalnych wspólnotach, których liderzy spotkali się tego dnia w Majątku Howieny.
(EB)

