To wiadomość, na którą czekało wiele jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych w regionie. Sejmik Województwa Podlaskiego, w odpowiedzi na lawinę wniosków i ogromne zapotrzebowanie, podjął strategiczną decyzję o zwiększeniu budżetu na wsparcie lokalnych bohaterów. Pula pieniędzy na doposażenie i szkolenia druhów OSP w 2026 roku wzrosła o imponujące 245 tysięcy złotych, osiągając łączną kwotę 1,745 miliona złotych. To realne pieniądze, które przełożą się na nowocześniejszy sprzęt, lepsze wyszkolenie i, co najważniejsze, większe bezpieczeństwo mieszkańców.
Decyzja radnych nie wzięła się znikąd. Była to bezpośrednia reakcja na wyniki konkursu grantowego, który cieszył się rekordowym zainteresowaniem. Wartość pozytywnie ocenionych wniosków, które napłynęły z gmin z całego województwa, znacznie przekroczyła pierwotnie zaplanowany budżet w wysokości 1,5 mln zł. Zamiast odrzucać wartościowe projekty, samorząd województwa postanowił sięgnąć głębiej do kasy, pokazując, że docenia rolę i zaangażowanie strażaków-ochotników, którzy często jako pierwsi docierają na miejsce wypadków, pożarów czy lokalnych podtopień.
Od nowoczesnych pomp po ratownictwo drogowe
Celem programu jest zapewnienie gotowości operacyjnej jednostek, a katalog możliwych do sfinansowania zakupów i działań jest bardzo szeroki. Gminy, które otrzymają dofinansowanie, będą mogły przeznaczyć je na dwa obszary.
Pierwszy to inwestycje w sprzęt, który ratuje życie. Dotacja pozwala na zakup wyposażenia, które stanowi o sile i szybkości reakcji jednostki. Pieniądze można przeznaczyć na:
- zakup ciężkiego sprzętu, takiego jak zestawy hydrauliczne do rozcinania karoserii samochodowych podczas wypadków, motopompy o wysokiej wydajności czy specjalistyczne agregaty prądotwórcze;
- uzupełnienie podstawowego, ale kluczowego wyposażenia, m.in. węży pożarniczych, hełmów, latarek, butli z tlenem czy nowoczesnych radiotelefonów zapewniających niezawodną łączność;
- zakup specjalistycznego umundurowania bojowego, czyli ubrań, butów, rękawic i kominiarek, które chronią druhów przed ogniem, wodą i obrażeniami mechanicznymi. Co ważne, regulamin precyzuje, że wsparcie nie obejmuje zakupu mundurów koszarowych;
- dopuszczalny jest również remont lub zakup pojazdów specjalistycznych, co dla wielu mniejszych jednostek jest szansą na modernizację wysłużonego wozu bojowego.
Drugi obszar to szkolenia. Pieniądze to nie wszystko, liczą się także umiejętności. Program umożliwia sfinansowanie szkoleń, które podnoszą kwalifikacje strażaków w krytycznych strefach:
- bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Kursy obejmujące m.in. zasady kierowania ruchem na miejscu wypadku czy techniki bezpiecznego poruszania się ciężkimi pojazdami uprzywilejowanymi;
- ratownictwo medyczne. Szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy oraz, co coraz ważniejsze, kwalifikowanej pierwszej pomocy, które dają druhom uprawnienia do prowadzenia zaawansowanych czynności ratujących życie do czasu przyjazdu karetki;
- ratownictwo wodne. Podnoszenie kompetencji w zakresie działań na rzekach i jeziorach, których w Podlaskiem nie brakuje.
Jak działa mechanizm wsparcia?
Warto podkreślić, że o wsparcie mogły aplikować wyłącznie gminy, a nie bezpośrednio jednostki OSP. Gmina składała jeden zbiorczy wniosek, w którym mogła zawrzeć potrzeby kilku jednostek ze swojego terenu. Maksymalna kwota dofinansowania dla jednego samorządu została ustalona na poziomie 70 000 zł.
Teraz, po zwiększeniu puli, specjalna komisja dokona ostatecznej oceny i zarekomenduje podział dodatkowych pieniędzy. Lista beneficjentów, którzy otrzymają wsparcie, zostanie opublikowana po zatwierdzeniu przez Sejmik Województwa Podlaskiego. Radni nie mają wątpliwości, że to inwestycja, która zwróci się wielokrotnie – w uratowanym mieniu, zdrowiu i życiu ludzkim.
(EB)

