Przed głosowaniem nad absolutorium dla zarządu województwa podlaskiego polityczna atmosfera w regionie staje się coraz bardziej napięta. Opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości przedstawili obszerną krytykę wykonania budżetu za 2025 rok, zarzucając władzom województwa m.in. rozrost administracji, opóźnienia inwestycyjne, problemy z wykorzystaniem funduszy unijnych oraz pogarszającą się sytuację w ochronie zdrowia. Dokument stał się kolejnym elementem ostrego sporu, który od kilku miesięcy regularnie wybucha na forum sejmiku.
Komisja rewizyjna negatywnie oceniła wykonanie budżetu za 2025 rok i zawnioskowała o nieudzielenie absolutorium dla zarządu województwa podlaskiego. Najbliższa sesja sejmiku wyznaczona jest na 25 czerwca. Rozpatrzone zostaną tylko trzy stanowiska: w sprawie bezpieczeństwa wojewodztwa i jego mieszkańców oraz członkostwa Polski w Unii Europejskiej, w sprawie wdrażania paktu o migracji i azylu, w sprawie sprzeciwu wobec paktu migracyjnego. Z kolei sprawa absolutorium, wotum zaufania dla zarządu, to temat sesji na 26 czerwca.
Opozycja wylicza zarządowi milionowe wydatki
Wrcając do zarzutów radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości: przedstawiony przez nich materiał koncentruje się przede wszystkim na finansach samorządu województwa. Autorzy dokumentu wskazują, że w ciągu dwóch lat liczba komórek organizacyjnych urzędu wzrosła z 81 do 93, a według części danych nawet do 104. Jednocześnie liczba stanowisk dyrektorskich miała zwiększyć się z 67 do 91.
Według opozycji wzrostowi struktury organizacyjnej towarzyszyły rosnące koszty. W materiale podano, że wydatki na wynagrodzenia i składki wzrosły z około 125 mln zł do około 171 mln zł, czyli o blisko 46 mln zł w ciągu dwóch lat. Radni zwracają także uwagę na poziom zadłużenia województwa, które – według przedstawionych danych – osiągnęło około 460 mln zł, przy dodatkowych poręczeniach sięgających 200 mln zł.
W dokumencie pojawiają się również uwagi dotyczące wydatków promocyjnych. Według przedstawionych wyliczeń na promocję województwa przeznaczono w 2025 roku ponad 20,4 mln zł, co miało oznaczać wzrost o ponad 66 proc. rok do roku.
Fundusze europejskie pod ostrzałem
Jednym z najpoważniejszych zarzutów jest tempo wykorzystania środków unijnych. Opozycja twierdzi, że województwo znalazło się na ostatnim miejscu w kraju pod względem kontraktacji środków z obecnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. W ocenie radnych oznacza to wolniejsze uruchamianie pieniędzy dla samorządów, przedsiębiorców i organizacji pozarządowych.
To szczególnie istotny temat dla regionu, który od lat korzysta z funduszy europejskich jako jednego z głównych źródeł finansowania inwestycji. Krytycy obecnego zarządu przekonują, że opóźnienia mogą odbić się na rozwoju województwa w kolejnych latach.
Setki milionów złotych w inwestycjach, które budzą pytania
W materiale przygotowanym przez opozycję znalazła się także długa lista przedsięwzięć, które – zdaniem radnych – są opóźnione, niezrealizowane lub znajdują się w stanie zawieszenia. Wśród nich wymieniono między innymi projekt Xylopolis, Regionalne Centrum Kultury i Nauki, inwestycje związane z lotniskami w Białymstoku i Suwałkach, linię kolejową Hajnówka – Białowieża, remont Teatru Dramatycznego czy projekt szlaku wodnego Pisa – Narew.
Radni zwracają uwagę, że wartość części z tych przedsięwzięć liczona jest w dziesiątkach milionów euro lub setkach milionów złotych. Jednocześnie należy pamiętać, że wiele tego typu projektów wymaga wieloletnich przygotowań, decyzji administracyjnych i pozyskania zewnętrznego finansowania, dlatego ich realizacja często wykracza poza jedną kadencję samorządu.
Szpitale pozostają największym problemem
Największe emocje budzi jednak sytuacja ochrony zdrowia. Opozycja wskazuje, że zadłużenie podległych województwu placówek medycznych zbliża się do 700 mln zł, a wynik finansowy sektora ochrony zdrowia za 2025 rok miał zamknąć się stratą przekraczającą 125 mln zł.
W dokumencie pojawiają się również odniesienia do spraw analizowanych przez organy ścigania, dotyczących wybranych decyzji związanych z funkcjonowaniem jednostek ochrony zdrowia oraz zawieranych umów.
Jednocześnie eksperci od lat zwracają uwagę, że problemy finansowe szpitali są zjawiskiem ogólnopolskim i dotyczą większości regionów, niezależnie od politycznego składu władz samorządowych.
Gorący sejmik już od wielu tygodni
Debata o absolutorium wpisuje się w szerszy polityczny konflikt, który od miesięcy rozgrzewa obrady sejmiku województwa podlaskiego. Szczególnie burzliwa była sesja z 26 maja, kiedy głównym tematem stała się polityka migracyjna i stanowisko samorządu wobec paktu migracyjnego.
Jeszcze przed rozpoczęciem obrad przed siedzibą urzędu marszałkowskiego odbyła się manifestacja z udziałem m.in. działaczy Prawa i Sprawiedliwości, przedstawicieli NSZZ „Solidarność” oraz mieszkańców regionu. Protestujący domagali się przyjęcia stanowiska sprzeciwiającego się relokacji migrantów do województwa podlaskiego.
Atmosfera była wyjątkowo napięta również podczas konferencji prasowych poprzedzających sesję. Padały wzajemne oskarżenia o polityczny szantaż, a przedstawiciele opozycji zarzucali części radnych działanie wbrew interesom mieszkańców regionu. Samorządowa większość odpowiadała, że temat migracji jest wykorzystywany przede wszystkim jako narzędzie politycznej walki.
Przypomnijmy przy tym, że 2 czerwca były marszałek, obecnie radny województwa podlaskiego Artur Kosicki, poinformował o ponownym złożeniu projektu stanowiska ws. sprzeciwu wobec paktu migracyjnego.
Sprawa ta wymaga jasności i konsekwencji. Przypomnę, że w czerwcu 2025 roku sejmik przyjął stanowisko sprzeciwiające się paktowi migracyjnemu, które następnie zostało uchylone przez rządzącą koalicję KO-PSL-dwoje zdrajców. To pokazuje jedno – brak kręgosłupa i gotowość do wycofywania się pod polityczną presją – napisał na swoim oficjalnym profilu facebookowym.
Wspomniał, że białostocka rada miasta przyjęła swoje stanowisko w tej sprawie 29 września 2025 roku i obecnie nikt w Białymstoku nie próbuje się z niego wycofywać pod pretekstem utraty środków unijnych.
Tymczasem na poziomie województwa obserwujemy coś zupełnie odwrotnego – chaos, brak konsekwencji i polityczną hipokryzję – podkreślił Kosicki.
Zaznaczył przy tym, że jest otwarty na merytoryczne uwagi i propozycje do tego stanowiska – tak, aby wypracować wspólne, możliwie szerokie porozumienie.
Przed głosowaniem emocje będą jeszcze większe
Niezależnie od tego, jak zakończy się głosowanie nad absolutorium, można spodziewać się, że dyskusja o kondycji finansowej województwa, funduszach europejskich, szpitalach i tempie realizacji inwestycji nie zakończy się wraz z jedną sesją sejmiku.
Przedstawiony przez opozycję dokument jest bowiem nie tylko oceną wykonania budżetu za 2025 rok, ale również zapowiedzią politycznej ofensywy, która może zdominować debatę publiczną w regionie przez najbliższe miesiące.
Publikowane przez naszą redakcję nagranie wideo zostało wykonane 2 czerwca 2026 r. Jest to zapis briefingu prasowego zorganizowanego przez radnego PiS Artura Kosickiego.
(Piotr Walczak)
