Lato od lat pozostaje najbardziej niebezpiecznym okresem na polskich drogach. To właśnie w czasie wakacyjnych wyjazdów dochodzi do największej liczby wypadków, a statystyki pokazują, że szczególnie szybko przybywa zdarzeń z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych. Eksperci Instytutu Transportu Samochodowego zwracają uwagę, że większy ruch i dobra pogoda nie oznaczają większego bezpieczeństwa – wręcz przeciwnie.
Dane Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wskazują, że w lipcu i sierpniu dochodzi do około jednej trzeciej wszystkich wypadków odnotowywanych w ciągu roku. Tylko podczas trzech ostatnich sezonów wakacyjnych, w latach 2023 – 2025, na polskich drogach wydarzyło się blisko 13 tysięcy wypadków. Zginęło w nich 1 097 osób, a niemal 15 tysięcy zostało rannych.
Na wakacyjne statystyki wpływa przede wszystkim znacznie większy ruch. Na drogach pojawiają się nie tylko kierowcy wyjeżdżający na urlopy, ale również większa liczba motocyklistów, rowerzystów, pieszych oraz osób korzystających z hulajnóg elektrycznych i innych urządzeń transportu osobistego. Taka różnorodność uczestników ruchu zwiększa ryzyko niebezpiecznych sytuacji. Jak przypominają eksperci, zdecydowana większość wypadków jest skutkiem błędów popełnianych przez ludzi, dlatego szczególnego znaczenia nabierają ostrożność, przewidywanie zachowań innych i dostosowanie stylu jazdy do warunków panujących na drodze.
Najbardziej dynamiczny wzrost dotyczy użytkowników hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego. W 2025 roku liczba wypadków z ich udziałem wzrosła o połowę w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Policyjne statystyki pokazują, że odnotowano 250 takich zdarzeń, w których cztery osoby poniosły śmierć, a 266 zostało rannych. To najwyższe wartości spośród trzech analizowanych sezonów wakacyjnych.
Eksperci przypominają, że w ostatnich miesiącach weszły w życie przepisy mające poprawić bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu. Minimalny wiek uprawniający do samodzielnego poruszania się hulajnogą elektryczną po drogach publicznych wynosi obecnie 13 lat. Z kolei dzieci i młodzież do ukończenia 16. roku życia mają obowiązek jazdy w kasku podczas korzystania z roweru, hulajnogi elektrycznej oraz urządzeń transportu osobistego. Za brak kasku grozi mandat w wysokości 100 zł.
Według Instytutu Transportu Samochodowego stosowanie kasków znacząco ogranicza ryzyko najcięższych obrażeń. Z analiz przywoływanych przez ekspertów wynika, że kask rowerowy może zmniejszyć ryzyko śmiertelnych urazów głowy o ponad 70 procent, natomiast w przypadku użytkowników hulajnóg elektrycznych ryzyko takich obrażeń spada o ponad 40 procent.
Choć w okresie wakacyjnym na drogach pojawia się więcej patroli i prowadzonych jest wiele działań profilaktycznych, o bezpieczeństwie w największym stopniu decydują codzienne wybory uczestników ruchu. Zachowanie rozsądnej prędkości, przestrzeganie przepisów, trzeźwość oraz przewidywanie zagrożeń pozostają najskuteczniejszym sposobem ograniczania liczby tragicznych zdarzeń.
Źródło danych: Polskie Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego na podstawie bazy SEWiK Komendy Głównej Policji.
(PW)

