Mieszkańcy znacznej części województwa podlaskiego zmagają się z poważnym kryzysem energetycznym. Po gwałtownych nawałnicach, które przeszły nad regionem, doszło do masowych awarii sieci elektroenergetycznej. W wielu domach ciemności zapadły już w piątkowe popołudnie, 21 sierpnia. PGE Dystrybucja informuje, że skala zniszczeń jest ogromna, a ekipy naprawcze pracują bez przerwy. Z najnowszych komunikatów wynika jednak, że w wielu miejscach pełne przywrócenie zasilania nastąpi dopiero w niedzielę, 23 sierpnia, około północy.
Gwałtowne fronty burzowe, które przetoczyły się przez północno – wschodnią Polskę, pozostawiły po sobie pas zniszczeń. Silny, porywisty wiatr łamał drzewa jak zapałki, a te, spadając na linie napowietrzne, zrywały przewody i niszczyły słupy energetyczne. Wyładowania atmosferyczne doprowadziły również do uszkodzeń wielu transformatorów, co sparaliżowało dostawy energii do tysięcy odbiorców.
Gdzie sytuacja jest najtrudniejsza?
Brak dostaw prądu dotyczy aż siedmiu kluczowych powiatów w województwie podlaskim. Zgodnie z oficjalnymi informacjami przekazanymi przez PGE, najpoważniejsze utrudnienia występują na terenie powiatów:
- augustowskiego – w tym w rejonach turystycznych oraz mniejszych miejscowościach podmiejskich,
- białostockiego – awarie dotknęły przede wszystkim gminy okalające stolicę województwa,
- bielskiego – odnotowano tam liczne uszkodzenia sieci napowietrznych w rejonach wiejskich,
- hajnowskiego – trudne, zalesione warunki terenowe znacząco utrudniają lokalizację i usuwanie uszkodzeń,
- monieckiego – przerwy w dostawie prądu dotknęły zarówno gospodarstwa domowe, jak i rolne,
- sokólskiego – wiatr uszkodził tam dziesiątki stacji transformatorowych,
- wysokomazowieckiego – to jeden z rejonów najsilniej dotkniętych skutkami piątkowych nawałnic.
W wielu z tych miejsc prądu nie ma od piątku, 21 sierpnia. Oznacza to, że tysiące odbiorców spędza kolejną dobę w ciemnościach, co rodzi ogromne utrudnienia zarówno dla mieszkańców, jak i lokalnych przedsiębiorców.
Trzecia doba bez prądu
Dla poszkodowanych mieszkańców najważniejsze jest pytanie o to, kiedy prąd wreszcie wróci do ich domów. PGE Dystrybucja na bieżąco aktualizuje prognozy, jednak napływające informacje wymagają od odbiorców dużej cierpliwości.
Jak usłyszeliśmy na oficjalnej infolinii, przewidywany czas przywrócenia zasilania dla większości najbardziej poszkodowanych obszarów to niedziela, 23 sierpnia, około godziny 24 (północ).
Tak odległy termin wynika bezpośrednio ze skali zniszczeń infrastruktury. Energetycy muszą nie tylko usuwać powalone na linie drzewa, ale bardzo często od podstaw odbudowywać całe sekcje sieci napowietrznej, stawiać nowe słupy i wymieniać zniszczone izolatory oraz transformatory. Prace te wymagają użycia ciężkiego sprzętu, którego dotarcie w niektóre zalesione lub podmokłe rejony Podlasia jest obecnie mocno utrudnione.
(Ewa Bochenko)

