Mieszkańcy województwa podlaskiego muszą przygotować się na wyraźne ochłodzenie. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia obejmujące cały region. W nocy z soboty na niedzielę temperatura spadnie poniżej zera, a przy gruncie może być jeszcze chłodniej, co szczególnie odczują rolnicy i działkowcy.
Nad Podlasiem zapowiada się zimna noc. Z najnowszego komunikatu IMGW wynika, że od godziny 21 w sobotę (11 kwietnia) aż do godziny 8 w niedzielę (12 kwietnia) obowiązywać będzie ostrzeżenie pierwszego stopnia przed przymrozkami. Alert obejmuje wszystkie powiaty regionu – od Suwałk i Augustowa po Białystok, Łomżę i Siemiatycze.
Synoptycy prognozują spadek temperatury powietrza do około -2 st. C, natomiast przy gruncie termometry mogą pokazać nawet -5 st. C. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oceniono na wysokie – sięga ono 80 procent.
Choć w ciągu dnia wiosenna aura może być odczuwalna, noc przyniesie wyraźne pogorszenie warunków. Takie wahania temperatur są szczególnie niebezpieczne dla roślin, które rozpoczęły już wegetację. Przymrozki mogą uszkodzić młode pąki i kwiaty, co w konsekwencji odbije się na plonach.
Ostrzeżenie pierwszego stopnia oznacza potencjalnie niebezpieczne warunki pogodowe, które mogą powodować straty materialne oraz utrudnienia. W tym przypadku największe zagrożenie dotyczy rolnictwa, ogrodnictwa oraz sadownictwa, ale także kierowcy powinni zachować ostrożność – zwłaszcza nad ranem, gdy lokalnie mogą pojawić się śliskie nawierzchnie.
Instytut przypomina, że komunikat został rozesłany również w formie alertów SMS oraz poprzez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Zalecane jest zabezpieczenie wrażliwych roślin, a w miarę możliwości – okrycie ich przed nocnym chłodem.
(PW)

