Dla wielu młodych osób łączenie nauki z pracą to dziś codzienność, ale w przypadku renty rodzinnej dodatkowe dochody mogą mieć bezpośredni wpływ na wysokość świadczenia. Od marca obowiązują jednak wyższe limity zarobków, co oznacza większą swobodę dla uczniów i studentów podejmujących pracę.
Zmiana jest szczególnie istotna dla tych, którzy pobierają rentę rodzinną po zmarłym rodzicu i jednocześnie chcą zdobywać doświadczenie zawodowe. Dotychczas przekroczenie określonych progów mogło skutkować obniżeniem świadczenia, a w skrajnych przypadkach nawet jego zawieszeniem. Nowe stawki dają większy margines bezpieczeństwa i pozwalają zarobić więcej bez konsekwencji finansowych.
Jak wyjaśnia Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie podlaskim, wysokość osiąganych dochodów ma kluczowe znaczenie dla osób pobierających rentę rodzinną. Przekroczenie określonych progów nadal może wpływać na wypłatę świadczenia, jednak dzięki podniesieniu limitów sytuacja młodych pracujących wyraźnie się poprawia.
Obecnie, jeśli miesięczny przychód nie przekracza 6 438,50 zł brutto, renta rodzinna wypłacana jest w pełnej wysokości. W przypadku zarobków przekraczających 11 957,20 zł brutto ZUS może zawiesić świadczenie. Najczęściej spotykana sytuacja dotyczy jednak dochodów pomiędzy tymi kwotami – wtedy renta może zostać pomniejszona o wartość przekroczenia, ale nie więcej niż o maksymalną dopuszczalną kwotę zmniejszenia, która wynosi 841,05 zł dla jednej osoby.
Warto zwrócić uwagę, że jeśli renta rodzinna przysługuje kilku osobom, ewentualne przekroczenie limitu dotyczy wyłącznie tej części świadczenia, która przypada na osobę osiągającą dodatkowe dochody. Oznacza to, że zarobki jednego członka rodziny nie wpływają na wypłaty dla pozostałych uprawnionych.
Istotną kwestią jest także to, jakie dochody są brane pod uwagę przy rozliczeniach z ZUS-em. Na wysokość renty wpływają przede wszystkim przychody z działalności objętej obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi, czyli m.in. z umowy o pracę czy umowy zlecenia. W praktyce oznacza to, że nie każda forma zarobkowania automatycznie wlicza się do limitu.
Szczególnie ważna informacja dotyczy uczniów i studentów do 26. roku życia pracujących na podstawie umowy zlecenia. W ich przypadku taka umowa co do zasady nie podlega obowiązkowym składkom, a więc uzyskiwane w ten sposób dochody nie są wliczane do limitu dorabiania. Wyjątek pojawia się wtedy, gdy taka osoba wykonuje zlecenie dla firmy, w której jednocześnie jest zatrudniona na umowie o pracę – wówczas przychód jest już uwzględniany przy ustalaniu prawa do świadczenia.
Podwyższenie limitów to wyraźny sygnał, że rynek pracy młodych zmienia się dynamicznie, a instytucje publiczne próbują dostosować przepisy do realiów. Dla wielu uczniów i studentów to szansa, by bez obaw łączyć naukę z pracą i stopniowo budować swoją niezależność finansową.
(PW)

