Jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych w województwie podlaskim otrzymają kolejne wsparcie finansowe. W tegorocznym programie samorząd województwa przeznaczył na ten cel blisko 2 mln zł, a dotacje trafią łącznie do 111 gmin. Pieniądze mają przełożyć się na konkretne zakupy: od odzieży i sprzętu ochronnego, przez defibrylatory i wyposażenie ratownicze, po samochody oraz szkolenia strażaków.
Tegoroczna pomoc jest elementem wieloletniego systemu wspierania ochotniczych jednostek działających w podlaskich gminach. Dla wielu OSP oznacza możliwość uzupełnienia wyposażenia, którego strażacy potrzebują podczas codziennych interwencji, ale także poprawy własnego bezpieczeństwa podczas prowadzonych działań.
W tegorocznym naborze pieniądze otrzymają samorządy 111 gmin. Wśród nich znalazły się jednostki z powiatów białostockiego, sokólskiego, wysokomazowieckiego, bielskiego, siemiatyckiego i hajnowskiego. Dotacje są przekazywane z budżetu Województwa Podlaskiego.
Wsparcie może zostać wykorzystane na szeroki zakres potrzeb związanych z funkcjonowaniem OSP. Samorządy mogą przeznaczyć pieniądze między innymi na sprzęt ratowniczo – gaśniczy, specjalistyczną odzież ochronną, hełmy, węże, radiotelefony czy latarki. Finansowanie obejmuje również remonty i zakup sprzętu ratowniczego oraz pojazdów pożarniczych.
W tegorocznej edycji kontynuowane jest także wsparcie szkoleń dla strażaków ochotników. Dotyczyć one mogą między innymi bezpieczeństwa podczas działań na drogach oraz na wodzie.
Bardzo gratuluję otrzymanych dotacji. W tym roku będzie to kwota blisko dwóch milionów złotych i będzie można jak zawsze to wykorzystać na zakup sprzętu ratowniczo – gaśniczego, umundurowania, także w kilku przypadkach będzie to dofinansowanie do zakupu samochodów i nowość, którą realizujemy już od dwóch lat – szkolenia – mówi wicemarszałek województwa podlaskiego Marek Malinowski.
OSP już dostały dziesiątki milionów z funduszy europejskich
Tegoroczne blisko 2 mln zł to nie jedyne pieniądze, które w ostatnich latach trafiają do ochotniczych straży pożarnych w regionie. Jak wskazuje Marek Malinowski, w obecnej perspektywie finansowej Unii Europejskiej na rozwój OSP przeznaczono w Podlaskiem około 44 mln zł.
Te środki pozwoliły finansować zarówno większe inwestycje, jak i zakupy wyposażenia potrzebnego jednostkom. Wśród realizowanych przedsięwzięć znalazły się między innymi inwestycje budowlane oraz zakup samochodów ratowniczo – gaśniczych.
Jako samorząd Województwa Podlaskiego od lat wspieramy jednostki OSP z terenu województwa podlaskiego. Robicie to również wy, bo to jest ważna inwestycja w bezpieczeństwo naszych mieszkańców – podkreśla Malinowski.
Wicemarszałek zapowiada jednocześnie starania o utrzymanie możliwości finansowania OSP także w przyszłości. Samorząd województwa chce rozmawiać z Komisją Europejską o kolejnych środkach, wskazując między innymi na rosnącą liczbę zagrożeń, z którymi muszą mierzyć się służby.
I tutaj myślimy również, żeby negocjować z Komisją Europejską też właśnie środki na ten cel. Myślę, że są ku temu argumenty, bo w wielu krajach widzimy, co się dzieje, jest dużo pożarów, są powodzie. Także ta sytuacja za wschodnią granicą też myślę będzie argumentem do takich negocjacji – mówi.
Samorządowcy zostali również poproszeni o wskazywanie potrzeb, które powinny zostać uwzględnione przy kolejnych pracach nad strategią regionu. Propozycje mają być zgłaszane do końca roku i mają pomóc w przygotowaniu przyszłych negocjacji dotyczących unijnego finansowania.
Strażacy wskazują, na co wydadzą pieniądze
Dla ochotników przyznane dotacje oznaczają przede wszystkim możliwość zakupu wyposażenia, które bezpośrednio wykorzystują podczas akcji. W imieniu strażaków z podlaskich jednostek za wsparcie dziękował Marcin Lasota, komendant gminny OSP w gminie Wyszki.
W przypadku jego jednostek pieniądze zostaną przeznaczone między innymi na odzież, defibrylatory i środki ochrony indywidualnej. Część środków pozwoli również uzupełnić mniejsze braki w wyposażeniu.
Chciałbym podziękować zarządowi (województa – przyp. red.) za tak wspaniały dar, który od wielu lat jest, finansowanie naszych jednostek, naszych strażaków, ubrania, sprzęt. Teraz te pieniążki przeznaczymy na sprzęt, czyli na ubrania, na defibrylatory. Wiem o tym, że będą zakupione za te pieniądze środki ochrony indywidualnej i różne jakieś drobniejsze rzeczy – mówi Marcin Lasota.
Jak podkreśla, potrzeby ochotniczych straży pożarnych są duże, a każda dodatkowa możliwość zakupu wyposażenia ma znaczenie dla jednostek działających na co dzień na rzecz lokalnych społeczności.
Może to nie są wielkie pieniądze, zawsze mogłyby być większe. Ale dziękujemy wszystkim za to, co jest, za to, że pamiętają o nas. Dziękuję wszystkim w imieniu strażaków ochotników – dodaje.
Pieniądze mają zwiększyć bezpieczeństwo nie tylko podczas pożarów
Ochotnicze Straże Pożarne pełnią dziś znacznie szerszą rolę niż tylko gaszenie pożarów. Strażacy uczestniczą w działaniach związanych między innymi z wypadkami drogowymi, podtopieniami, zagrożeniami pogodowymi czy poszukiwaniem osób. W wielu miejscowościach to właśnie ochotnicy są jednymi z pierwszych ratowników docierających na miejsce zdarzenia.
Dlatego zakres tegorocznych dotacji obejmuje zarówno wyposażenie używane podczas akcji, jak i środki poprawiające bezpieczeństwo samych strażaków. Defibrylatory, odzież ochronna, sprzęt ratowniczy czy sprawne pojazdy nie są dodatkami do działalności jednostek, lecz elementami ich gotowości do wyjazdu.
Samorząd Województwa Podlaskiego zabezpieczył na tegoroczny program blisko 2 mln zł. Dotacje dla 111 gmin mają zostać wykorzystane zgodnie z lokalnymi potrzebami jednostek OSP, a przedstawiciele samorządu województwa już teraz zapowiadają starania o kolejne źródła finansowania.
(Piotr Walczak)
