Artur Kosicki, przewodniczący Klubu Radnych PiS w Sejmiku Województwa Podlaskiego, były marszałek, sprzeciwia się planom konsolidacji Szpitala Wojewódzkiego im. dr. Ludwika Rydygiera w Suwałkach, suwalskiego hospicjum i Ośrodka Rehabilitacji. Wskazuje na różnice w sytuacji finansowej placówek, pyta o skutki zmian dla pacjentów i personelu oraz zapowiada działania radnych PiS przeciwko połączeniu.
Spór o przyszłość suwalskich placówek medycznych nie wygasa. Po wcześniejszych wystąpieniach przedstawicieli zarządu województwa, proteście przeciwko konsolidacji oraz odwołaniu Ireny Mickiewicz ze stanowiska dyrektorki hospicjum głos zabiera Artur Kosicki. W swoim stanowisku polityk PiS przedstawia własną ocenę planowanego połączenia i wskazuje, że kluczowe powinno być pytanie o rzeczywiste korzyści dla pacjentów.
Nie ma naszej zgody na konsolidację suwalskiego hospicjum ze Szpitalem Wojewódzkim. Dlaczego? Bo zanim podejmie się tak poważną decyzję, trzeba odpowiedzieć na podstawowe pytanie: co zyskają na tym pacjenci? – wskazuje Artur Kosicki we wpisie Facebooku.
Spór dotyczy nie tylko pieniędzy
Jednym z głównych punktów stanowiska Kosickiego, które przekazał podczas briefingu prasowego w Suwałkach, jest porównanie sytuacji finansowej suwalskich placówek. Wskazuje on, że Zespół Opieki Paliatywnej zakończył 2025 rok zyskiem netto na poziomie około 5 mln zł, a zgromadzony kapitał własny i rezerwy sięgały około 28 mln zł. Jednocześnie podaje, że Szpital Wojewódzki w Suwałkach ma ponad 117 mln zł zobowiązań.
Planowana konsolidacja to w rzeczywistości „skok na kasę” dobrze prosperującej placówki. Zarząd województwa podlaskiego próbuje sięgnąć po majątek i potencjał finansowy suwalskiego hospicjum w sytuacji, gdy państwo stworzyło finansową zachętę do łączenia podmiotów leczniczych – grzmi.
Radny PiS obawia się, że połączenie może doprowadzić do wykorzystania potencjału finansowego hospicjum do rozwiązywania problemów większej placówki. Zaznaczmy, że to stanowisko Kosickiego dotyczące możliwych konsekwencji konsolidacji, a nie przesądzony sposób wykorzystania majątku hospicjum.
Wcześniej druga strona sporu przedstawiała sytuację szpitala inaczej. Wicemarszałek Wiesława Burnos, odpowiadająca w zarządzie województwa za ochronę zdrowia, tłumaczyła, że Szpital Wojewódzki od lat zamyka kolejne lata z dodatnim wynikiem finansowym, a w 2025 roku wypracował ponad 1 mln zł zysku. Podkreślała też, że samorząd nigdy nie musiał pokrywać straty placówki, a bieżącą sytuację finansową szpitala przedstawiała jako stabilną, z uwzględnieniem wpływu rozliczeń z NFZ.
Pisaliśmy o tym tutaj: „STOP dezinformacji i straszeniu pacjentów!”. Wiesława Burnos ostro do dyrektorki suwalskiego hospicjum [WIDEO]
Burnos przedstawiała również konsolidację nie jako sposób ratowania zadłużonego szpitala, lecz jako rozwiązanie analizowane w związku z możliwością pozyskania finansowania na restrukturyzację, unowocześnienie i lepszą organizację szpitali. Wyjaśniała przy tym, że przygotowanie analiz i ostateczna decyzja należą do kolejnych etapów postępowania, a o ewentualnym połączeniu zdecyduje Sejmik Województwa Podlaskiego.
Pytania o pacjentów i pracowników
Kosicki kwestionuje argument, że połączenie placówek może usprawnić organizację świadczeń i skrócić kolejki. Wskazuje, że sama zmiana struktury organizacyjnej nie tworzy automatycznie mechanizmu szybszego dostępu do świadczeń, ponieważ zasady prowadzenia list oczekujących określają przepisy i kryteria medyczne.
Osobne pytania dotyczą przyszłości personelu opieki paliatywnej. Były marszałek chce wiedzieć, ilu lekarzy, pielęgniarek i opiekunów będzie pracować po ewentualnej konsolidacji, czy zmieni się liczba łóżek i sposób organizacji dyżurów oraz jak będą wykorzystywane zasoby hospicjum.
Radny zwraca też uwagę na możliwość pozyskania pieniędzy z programów Ministerstwa Zdrowia dla łączących się podmiotów. Perspektywa finansowania w wysokości do 70 mln zł była wcześniej wskazywana przez Wiesławę Burnos jako jedna z przesłanek, dla których zarząd województwa analizuje wariant konsolidacji suwalskich placówek.
Zarząd województwa nie przedstawił radnym sejmiku żadnych analiz finansowych ani organizacyjnych potwierdzających zasadność tego połączenia. Łączenie placówek tylko dlatego, że pojawiła się dotacja z Ministerstwa Zdrowia, jest działaniem nieodpowiedzialnym. Najpierw należy wykazać realną korzyść dla pacjenta, której nie da się osiągnąć bez zabierania hospicjum samodzielności – kontruje Artur Kosicki.
Tymczasem w dotychczasowym przekazie pojawiały się zapewnienia władz województwa, że ewentualna reorganizacja ma uwzględniać interes pacjentów i pracowników. Wiesława Burnos deklarowała, że przy analizowaniu zmian nadrzędnym celem pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa i właściwego poziomu opieki zdrowotnej.
Kolejny etap sporu o hospicjum
Kosicki zapowiada, że radni PiS chcą formalnie wystąpić przeciwko konsolidacji trzech suwalskich placówek: Szpitala Wojewódzkiego im. dr. Ludwika Rydygiera w Suwałkach, Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Paliatywnej im. Jana Pawła II w Suwałkach oraz Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Ośrodka Rehabilitacji w Suwałkach. W jego komentarzu pojawia się także żądanie przywrócenia Ireny Mickiewicz na stanowisko dyrektorki hospicjum.
(…) Jako radni Prawa i Sprawiedliwości województwa podlaskiego złożymy projekt stanowiska wyrażającego sprzeciw wobec konsolidacji Szpitala Wojewódzkiego, suwalskiego hospicjum oraz Ośrodka Rehabilitacji. Będziemy również domagać się przywrócenia Ireny Mickiewicz na stanowisko dyrektora hospicjum – zapowiada w mediach społecznościowych Artur Kosicki.
Odwołanie Mickiewicz było kolejnym etapem konfliktu wokół przyszłości placówki. Zarząd województwa podjął tę decyzję 22 września, a jako powód wskazano utratę zaufania. Wcześniej Irena Mickiewicz publicznie sprzeciwiała się planom połączenia hospicjum ze szpitalem.
Wokół przyszłości suwalskich placówek nadal pojawiają się jednak rozbieżne informacje. 28 września poseł Koalicji Obywatelskiej Jacek Niedźwiedzki, powołując się na rozmowy z marszałkiem województwa Łukaszem Prokorymem oraz pisemną odpowiedź, przekazał, że do połączenia suwalskich placówek nie dojdzie.
Dzień później poseł PiS Jarosław Zieliński przedstawiał sytuację odmiennie. Przekonywał, że mimo braku formalnej decyzji w sprawie konsolidacji działania przygotowawcze nadal trwają. Odwołał się też do jednego z argumentów, pojawiających się przy tym pomyśle, że jest możliwość pozyskania do 70 mln zł z Funduszu Medycznego.Jego zdaniem pieniądze te powinny trafić do Szpitala Wojewódzkiego bez uzależniania ich od połączenia placówek.
Wcześniej marszałek Łukasz Prokorym przedstawiał propozycję konsolidacji jako znajdującą się na bardzo wstępnym etapie analizy i zaznaczał, że ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego połączenia należy do Sejmiku Województwa Podlaskiego.
Na tym tle obecne stanowisko Artura Kosickiego jest kolejnym głosem w trwającej dyskusji. Radni PiS zapowiadają projekt stanowiska Sejmiku przeciwko konsolidacji oraz działania na rzecz przywrócenia Ireny Mickiewicz na stanowisko dyrektorki hospicjum.
Reasumując: pożyjemy, zobaczymy. Na razie mamy do czynienia z argumentacją, kontrargumentacją, oświadczeniami, komentarzami, żądaniami, zapowiedziami etc. Póki co jedyne, co z tego szumu wynikło, to odwołanie Ireny Mickiewicz ze stanowiska dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Paliatywnej im. Jana Pawła II w Suwałkach.
(Piotr Walczak)

