Mieszkańcy gminy Jasionówka muszą pilnie zmienić swoje codzienne nawyki. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mońkach 22 lipca po południu wydał decyzję o całkowitym zakazie spożywania wody z wodociągu publicznego w Słomiance. W próbkach pobranych od konsumentów wykryto groźne bakterie z grupy coli. Służby gminne, pracownicy socjalni oraz strażacy OSP natychmiast ruszyli z pomocą, organizując dystrybucję czystej wody.
Zgodnie z oficjalnym komunikatem sanepidu, problem dotyczy aż dziesięciu miejscowości na terenie gminy Jasionówka. Woda płynąca z kranów nie nadaje się do picia, przygotowywania posiłków, mycia zębów ani nawet do higieny osobistej.
Skażeniem objęte są następujące miejscowości:
- Czarnystok,
- Górnystok,
- Jasionóweczka,
- Jasionówka,
- Kalinówka Królewska,
- Kamionka,
- Kąty,
- Koziniec,
- Krzywa,
- Słomianka.
Obecnie woda z sieci może być wykorzystywana wyłącznie do prac porządkowych(np. mycia podłóg) oraz do spłukiwania toalet.
Dystrybucja wody i wsparcie dla potrzebujących
Władze gminy natychmiast wdrożyły procedury kryzysowe. Wójt gminy apeluje do wszystkich mieszkańców o czujność i sąsiedzką pomoc.
Zorganizowaliśmy punkt odbioru wody pitnej. Główny punkt dystrybucji wody butelkowanej został uruchomiony na parkingu przy kościele w centrum Jasionówki – informuje wójt Leszek Zawadzki.
Dodaje, że pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej pracują bezpośrednio w terenie.
Osoby starsze, samotne lub z niepełnosprawnościami, które nie mają możliwości samodzielnego odebrania wody, proszone są o zgłaszanie tego faktu – woda zostanie dostarczona bezpośrednio do ich domów – zapewnia włodarz.
Woda dla rolnictwa i zwierząt
Ponieważ normy weterynaryjne dotyczące pojenia zwierząt skażoną wodą nie są jednoznaczne, gmina prewencyjnie zabezpieczyła dedykowany hydrant.
Rolnicy potrzebujący wody dla bydła i innych zwierząt gospodarskich mogą zgłaszać zapotrzebowanie, transportem i dowozem wody zajmują się strażacy z lokalnych jednostek OSP – mówi Zawadzki.
Winny prawdopodobnie drobny remont
Jak doszło do przedostania się bakterii coli do sieci? O szczegółach technicznych poinformował Leon Aleksiejuk, prezes Wodociągów Podlaskich. Okazuje się, że źródło problemu zlokalizowano lokalnie – w budynku Urzędu Gminy.
W urzędzie gminy prowadzony był drobny remont łazienki. Prawdopodobnie to było bezpośrednią przyczyną. Najczęściej w takich sytuacjach winny jest czynnik ludzki. Ktoś mógł odłożyć zanieczyszczone narzędzie lub element na kran, a stamtąd bakteria bardzo szybko rozprzestrzeniła się w sieci – wyjaśnia prezes Leon Aleksiejuk.
Prezes uspokaja jednocześnie, że sieć posiada zawory antyskażeniowe, dzięki czemu skażenie ma charakter punktowy ale nie wiadomo czy nie rozprzestrzeniło się na cały system. Zgodnie z nowymi, rygorystycznymi przepisami, o każdym takim incydencie natychmiast informowany jest sanepid, co wymusza natychmiastowe odcięcie dostaw i wdrożenie procedur naprawczych.
Procedura oczyszczania i czas oczekiwania
Wodociągi Podlaskie pobrały już kolejne próbki kontrolne do badań laboratoryjnych. Hodowla bakterii i uzyskanie wiarygodnych wyników wymaga jednak czasu. Trwa to zazwyczaj około doby.
Jeśli ponowne badania potwierdzą obecność bakterii, służby przystąpią do pełnego chlorowania i płukania całej linii przesyłowej. Sam proces intensywnego chlorowania potrwa kilkanaście godzin. Po jego zakończeniu woda zostanie zbadana ponownie. Dopiero dwa kolejne, czyste wyniki badań laboratoryjnych pozwolą sanepidowi na wydanie decyzji o ponownej przydatności wody do spożycia.
Władze gminy oraz Wodociągi Podlaskie deklarują, że będą na bieżąco informować mieszkańców o postępach prac i wynikach kolejnych analiz wody.
(Ewa Bochenko)


Jeden komentarz
Woda została skażona przez remont łazienki! Nie róbcie ludziom wody z mózgu! Woda wylatuje zawsze pod ciśnieniem i skoro są zamontowane zawory antyskażeniowy to pytanie jak może woda się cofnąć do sieci – w mojej ocenie niemożliwe.