Wykorzystywali balony meteorologiczne, by omijać zapory i patrole na granicy polsko – białoruskiej. Służby rozbiły grupę przestępczą, która uczyniła z transportu powietrznego stałe źródło dochodu. W ręce mundurowych wpadło czterech członków gangu, w tym domniemany lider oraz organizator procederu po stronie białoruskiej.
Skoordynowana akcja funkcjonariuszy Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej z placówki w Kuźnicy oraz policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku została przeprowadzona w środę, 9 września. Dynamiczne zatrzymania miały miejsce w różnych częściach kraju – od stolicy Podlasia aż po warszawskie lotnisko.
Zatrzymania na lotnisku i na granicy
Służby uderzyły precyzyjnie w najważniejsze ogniwa grupy. Obywatel Białorusi, którego śledczy podejrzewają o koordynowanie wysyłki nielegalnego towaru z terytorium Białorusi, został zatrzymany przez strażników granicznych na Lotnisku Chopina w Warszawie. Z kolei na drogowym przejściu granicznym w Kuźnicy wpadł obywatel Polski, podejrzany o kierowanie całą grupą przestępczą.
Wobec obu tych mężczyzn prokurator skierował do sądu wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Decyzją sądu podejrzani trafili już do aresztu – informuje Prokurator Okręgowy w Białymstoku Mirosław Józef Żoch.
Kolejnych dwóch członków gangu, również obywateli Polski, zatrzymali na terenie Białegostoku policjanci z KWP. W ich przypadku prokurator zdecydował o zastosowaniu wolnościowych środków zapobiegawczych: dozoru Policji, zakazu opuszczania kraju oraz poręczeń majątkowych w kwotach 10 tys. zł i 20 tys. zł.
Przemyt z powietrza i zarzuty o bezpieczeństwo państwa
Mechanizm działania gangu był nietypowy i niezwykle trudny do wykrycia. Przestępcy wykorzystywali balony meteorologiczne, do których podczepiali paczki z papierosami bez polskich znaków akcyzy. Wykorzystując sprzyjające wiatry, wypuszczali je z terytorium Białorusi. Po przekroczeniu granicy i opadnięciu balonów na ziemię, polscy członkowie grupy lokalizowali ładunek, a następnie przewozili go do magazynów, skąd trafiał do dalszej dystrybucji.
Zatrzymani usłyszeli nie tylko zarzuty karno – skarbowe i te dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Sprawa ma znacznie poważniejszy wymiar.
Wszyscy zatrzymani usłyszeli także zarzuty z ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę i ochronie bezpieczeństwa narodowego. Za zarzucane im czyny grozi kara nie mniejsza niż trzy lata pozbawienia wolności – podkreśla prokurator Mirosław Józef Żoch.
Gigantyczne śledztwo i miliony w tle
Rozbicie tej czteroosobowej grupy to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Białymstoku, ma charakter wielowątkowy i rozwojowy. Od początku całego postępowania zarzuty przedstawiono już ponad 150 podejrzanym.
Służby na granicy systematycznie uszczelniają system i eliminują kolejne kanały przerzutowe. Tylko w 2026 roku działania funkcjonariuszy z placówki SG w Kuźnicy doprowadziły do przedstawienia zarzutów 35 osobom zaangażowanym w ten proceder, z czego aż 21 trafiło do tymczasowego aresztu. Szacunkowa wartość zabezpieczonych w tym okresie papierosów pochodzących z nielegalnego transportu wynosi ponad 3,7 miliona złotych.
Czynności pod nadzorem białostockiej prokuratury okręgowej cały czas trwają. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
(Ewa Bochenko)

