Podlaski odcinek granicy z Litwą pozostaje miejscem intensywnych działań służb. Tylko jednego dnia – w miniony poniedziałek – funkcjonariusze straży granicznej, wspierani przez policjantów i żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, ujawnili 22 osoby, które nielegalnie znalazły się na terytorium Polski.
Najwięcej interwencji przeprowadzono w okolicach Puńska. Właśnie tam służby natrafiły na cztery grupy cudzoziemców poruszających się pieszo po przekroczeniu granicy poza wyznaczonymi przejściami. Wśród zatrzymanych znaleźli się obywatele kilku państw afrykańskich, m.in. Somalii, Sudanu, Etiopii i Maroka.
W trakcie kontroli okazało się, że osoby te nie posiadały dokumentów pozwalających na legalny wjazd ani pobyt na terytorium Polski. Funkcjonariusze przeprowadzili niezbędne czynności identyfikacyjne i wyjaśniające, ustalając okoliczności przekroczenia granicy.
Do kolejnego zatrzymania doszło na terenie działania Placówki Straży Granicznej w Rutce-Tartak. Tam funkcjonariusze ujęli obywatela Etiopii, który również przedostał się do Polski z Litwy z pominięciem obowiązujących procedur granicznych.
Po zakończeniu czynności administracyjnych i formalnych wszyscy zatrzymani zostali przekazani stronie litewskiej w ramach obowiązujących procedur readmisyjnych. Oznacza to powrót cudzoziemców do państwa, z którego bezpośrednio przybyli na terytorium Polski.
Statystyki pokazują, że problem nielegalnych przekroczeń granicy litewsko – polskiej utrzymuje się od wielu miesięcy. Od początku 2026 roku funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali już ponad 450 osób, które próbowały dostać się do Polski z Litwy niezgodnie z obowiązującymi przepisami.
Służby podkreślają, że granica jest stale monitorowana, a działania prowadzone są we współpracy różnych formacji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Wykorzystywane są zarówno patrole terenowe, jak i nowoczesne środki obserwacji, które mają umożliwiać szybkie reagowanie na próby nielegalnego przekraczania granicy.
(PW)

