Podlaskie szpitale inwestują w rozwiązania, które mają zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów, personelu i mieszkańców w sytuacjach kryzysowych. W ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej do placówek trafiają kolejne miliony złotych. Największe zadania przygotowuje Wojewódzki Szpital im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku, gdzie planowane rozwiązania mogą zapewnić miejsce ochrony dla blisko 11 tysięcy osób.
Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej wchodzi w kolejny etap finansowania inwestycji w podlaskich szpitalach. W tym roku na zadania realizowane w ramach programu w województwie podlaskim przeznaczono 172 mln zł, a część tej puli jest kierowana na przygotowanie infrastruktury, która w razie zagrożenia może pełnić funkcje ochronne, nie tracąc jednocześnie swojego podstawowego przeznaczenia medycznego.
Marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym podkreśla, że obecna edycja programu jest szczególna również dlatego, że kończy okres jego rocznego finansowania. Od przyszłego roku program ma zostać przekształcony w system pięcioletni, co powinno ułatwić planowanie większych przedsięwzięć.
W tym roku, kiedy jest ostatni raz programem rocznym, bo od przyszłego roku będzie to program pięcioletni, przekazujemy 15 milionów złotych dla naszych podlaskich szpitali – mówi Łukasz Prokorym.
Największe zadania w „Śniadecji”
Największa część obecnego finansowania trafia do Wojewódzkiego Szpitala im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku. Placówka otrzymuje prawie 7,5 mln zł na przygotowanie dokumentacji dotyczącej czterech inwestycji związanych z budowlami ochronnymi.
Skala planowanych rozwiązań jest znacząca. Jeden z projektów zakłada budowę nowego podziemnego obiektu, który będzie mógł pomieścić około trzech tysięcy osób. Kolejny przewiduje dostosowanie części tunelu, holu głównego oraz przylegających pomieszczeń do funkcji ochronnych dla niemal pięciu tysięcy osób.
W planach są także nowe budynki szpitalne wyposażone w podziemne przestrzenie ochronne. Te rozwiązania mają zapewnić miejsce dla kolejnych około trzech tysięcy osób. Łącznie wszystkie planowane przedsięwzięcia w „Śniadecji” mogą więc stworzyć możliwość ochrony dla blisko 11 tys. ludzi.
Jacek Roleder, wicedyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku, podkreśla, że inwestycje mają być użyteczne nie tylko w przypadku wystąpienia zagrożenia.
Są to cztery umowy. Wszystkie są związane z budowaniem schronów i miejsc ukrycia ludności. Wszystkie będą służyły zarówno w czasie takim jak dzisiaj, gdzie nie ma żadnych zagrożeń. Natomiast w czasie jakichś niepokojów i zdarzeń niepożądanych będą mogli z nich korzystać nasi obywatele, nie tylko pacjenci, ale głównie jednak pacjenci – mówi Jacek Roleder.
Wśród planowanych rozwiązań znajduje się m.in. tunel łączący szpital pod ulicą Skłodowskiej. Przewidziano również podziemny parking za budynkiem pediatrii, który w razie potrzeby może służyć jako miejsce schronienia. Kolejne projekty dotyczą terenu po dawnym budynku administracji od strony ul. Skłodowskiej, gdzie planowany jest blok operacyjny i pomieszczenia dla pacjentów łóżkowych oraz obszaru w pobliżu neurologii.
Białostockie Centrum Onkologii: schrony i zabezpieczenie ciągłości leczenia
Blisko 1,5 mln zł otrzymuje Białostockie Centrum Onkologii. Środki zostaną przeznaczone na trzy różne zadania – część dotyczy infrastruktury już istniejącej, część przygotowania nowych rozwiązań.
Ponad 306 tys. zł ma kosztować wymiana drzwi w istniejących budowlach ochronnych. Kolejne 861 tys. zł przeznaczono na projekt przystosowania podziemnego łącznika przy ul. Ogrodowej do funkcji ochronnej. Pozostałe 300 tys. zł trafi na przygotowanie projektu Strategicznego Centrum Onkologii Interwencyjnej wraz z budowlą ochronną.
Łącznie BCO ma zyskać lub dostosować przestrzeń ochronną dla około 1,4 tys. osób.
Magdalena Borkowska, dyrektor Białostockiego Centrum Onkologii, zwraca uwagę, że dla szpitala równie ważne jak stworzenie miejsc ochrony pozostaje utrzymanie ciągłości świadczeń medycznych.
One są bardzo ważne dla funkcjonowania i dla ciągłości działania. Jako szpitale i tutaj mówię w imieniu wszystkich tych podmiotów, które z tych środków korzystają, ważne jest to, aby nastąpiła ciągłość działania. Są sytuacje awaryjne i kryzysowe i dlatego też te zadania w przypadku BCO to są dwa projekty – mówi Magdalena Borkowska.
Dyrektorka BCO wskazuje, że część przedsięwzięć ma charakter planistyczny, a jedno jest zadaniem bezpośrednio związanym z funkcjonowaniem szpitala – zakupem drzwi zabezpieczających świadczenia.
Pieniądze trafiają także do innych szpitali
Obecna pula nie ogranicza się do dwóch białostockich placówek. Finansowanie otrzymał również Szpital Psychiatryczny im. dr. Stanisława Deresza w Choroszczy, któremu przyznano 1,9 mln zł oraz Szpital Wojewódzki im. dr. Ludwika Rydygiera w Suwałkach z dofinansowaniem w wysokości 2 mln zł.
Ponad 2 mln zł na zadania związane z ochroną ludności i obroną cywilną otrzymał również Szpital Wojewódzki im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży. Umowę dotyczącą tej placówki przekazano tego samego dnia co dokumenty dla białostockich szpitali – 24 sierpnia 2026 r.
Oznacza to, że tegoroczne wsparcie obejmuje kilka kluczowych placówek wojewódzkich i psychiatrycznych, a finansowane zadania mają różny charakter – od przygotowywania dokumentacji budowlanej po konkretne działania związane z zabezpieczeniem istniejącej infrastruktury.
Pierwszy rok programu przyniósł pieniądze na sprzęt
Dla podlaskich szpitali nie jest to pierwszy kontakt z finansowaniem z OLiOC. W poprzednim roku przekazano ponad 12 mln zł na wyposażenie medyczne szpitali i stacji pogotowia ratunkowego.
Łukasz Prokorym zwraca uwagę, że sprzęt medyczny może być wykorzystywany zarówno w codziennej pracy placówek, jak i w sytuacjach nadzwyczajnych.
Tegoroczny etap przesuwa natomiast ciężar inwestycji w stronę infrastruktury. Chodzi o takie projektowanie i przebudowę przestrzeni, aby w razie zagrożenia można było wykorzystać je do ochrony ludności, a równocześnie zachować możliwość prowadzenia działalności medycznej.
Chcemy, aby korytarze, parkingi i inne podziemne przestrzenie miały charakter miejsc schronu, miały charakter podziemny, żeby były także miejscami, gdzie nasza ludność będzie mogła się chronić, ale także, aby ta infrastruktura szpitalna na wypadek kryzysu, niepokoju i braku spokoju mogła również pomagać naszym pacjentom w leczeniu, w dokonywaniu różnych czynności i zabiegów medycznych – mówi marszałek województwa podlaskiego.
Szpital jako miejsce leczenia i ochrony
Jednym z najważniejszych założeń nowych inwestycji jest ich podwójna funkcja. Szpitalna infrastruktura ma działać przede wszystkim w codziennych warunkach, ale w przypadku poważnego kryzysu może zostać wykorzystana również jako element systemu ochrony ludności.
To podejście szczególnie wyraźnie widać w planach „Śniadecji”, gdzie podziemne przestrzenie mają być powiązane z funkcjonowaniem nowych i istniejących części kompleksu szpitalnego. Dzięki temu schronienie nie ma być wydzielonym, nieużywanym na co dzień obiektem, lecz częścią infrastruktury, która może być wykorzystywana również w normalnym funkcjonowaniu placówki.
Podobny cel przyświeca rozwiązaniom przygotowywanym w BCO. Magdalena Borkowska podkreśla, że szpital musi być przygotowany do działania również wtedy, gdy wystąpią zdarzenia zakłócające jego codzienne funkcjonowanie.
Jedno zadanie to jest związane z łącznikiem do nowo powstałych poradni. Będziemy wspierać je właśnie tymi elementami związanymi z zabezpieczeniem ciągłości działania. Drugi z kolei to jest projekt związany z przedsięwzięciem i ze stworzeniem schronów w tak zwanej szkole zawodów medycznych – mówi Magdalena Borkowska.
Większe planowanie ma przyjść od 2027 roku
Istotną zmianą ma być przejście z corocznego finansowania programu do perspektywy pięcioletniej. Dla szpitali oznacza to możliwość planowania inwestycji wykraczających poza jeden rok budżetowy.
Łukasz Prokorym podkreśla, że przygotowywana dokumentacja będzie miała znaczenie również w kolejnych latach, kiedy placówki będą mogły przechodzić od etapu projektowego do realizacji kolejnych przedsięwzięć.
Do końca roku takie przetargi, takie postępowania przeprowadzą i będziemy mogli w przyszłej perspektywie Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej korzystać z tych planów, które za te środki będą dla bezpieczeństwa naszych mieszkańców przygotowane – mówi Łukasz Prokorym.
Dla podlaskich szpitali oznacza to rozpoczęcie kolejnego etapu przygotowań do działania w sytuacjach kryzysowych. Tym razem pieniądze mają nie tylko wzmacniać wyposażenie placówek, ale również zmieniać sposób projektowania i wykorzystywania ich infrastruktury.
W przypadku „Śniadecji” skala planowanych rozwiązań jest szczególnie duża – potencjalne miejsca ochrony mają objąć blisko 11 tys. osób. Białostockie Centrum Onkologii przygotowuje przestrzeń dla kolejnych około 1,4 tys. osób, a finansowanie trafia również do placówek w Choroszczy, Suwałkach i Łomży.
(Piotr Walczak / Wideo: Karol Jurczak)
