Tkanina dwuosnowowa, jeden z najcenniejszych skarbów rzemiosła Podlasia, stała się motywem przewodnim tegorocznej gali Podlaskiej Marki. To symboliczne połączenie przeszłości z teraźniejszością pokazało, że dziedzictwo regionu jest jego największą siłą i inspiracją na przyszłość.
Gala Podlaskiej Marki co roku jest świętem tego, co w regionie najlepsze – innowacyjności, jakości i lokalnego ducha. Tym razem organizatorzy postanowili sięgnąć do samych korzeni podlaskiej tożsamości, wybierając na motyw przewodni unikatową tkaninę dwuosnowową.
Przestrzeń Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku została udekorowana tkaninami wypożyczonymi z Izby Tkactwa Dwuosnowowego w Janowie i z Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie. To unikatowe dzieła, które od lat zachwycają bogactwem wzorów i precyzją wykonania. Właśnie one wypełniając wnętrza opery w ten wieczór stworzyły niepowtarzalny klimat wydarzenia, łącząc współczesność z dziedzictwem regionu.
Inicjatorką tego pomysłu była Ewa Suprunowicz, dyrektor Biura Zarządzania Promocją Województwa.
Tkanina dwuosnowowa jako motyw przewodni zainspirowała mnie dlatego, że to jeden z najbardziej unikatowych symboli naszego regionu – łączy w sobie tradycję, kunszt i wyjątkową historię Podlaskiego – wyjaśnia Ewa Suprunowicz. – Doskonale oddaje ideę Podlaskiej Marki, czyli połączenie tego, co lokalne i autentyczne, z nowoczesnością i rozwojem. Tak jak w tkaninie przeplatają się dwie osnowy, tak w naszym regionie przenikają się różne kultury, tradycje i ludzie, tworząc coś naprawdę wyjątkowego.
Wybór ten był również hołdem dla rzemieślników i twórców ludowych, którzy od pokoleń budują tożsamość regionu.
Wyjąć historie z kufrów
Za przełożenie tej idei na język wizualny odpowiadało mnóstwo osób. Jak podkreśla dyrektor, ogromną rolę odegrali:
- Mateusz Bułatowicz, reżyseria świateł,
- Dawid Jackowski, realizacja multimedialna,
- Robert Burzyński, projekcje multimedialne,
- DMS Pro Daniel Odyniec, technika sceniczna, efekty specjalne, zaplecze multimedialne.
Swój udział miała również projektantka Elwira Horosz, która stworzyła koncepcję dekoracji ścianki z ławeczką. Jak zaznacza, to również był wysiłek zespołowy.
Nasze lokalne dywany opowiadają niesamowite historie. Chcieliśmy je symbolicznie wyciągnąć z kufrów i przypomnieć o nich. Na nich nie są wytkane zwykłe wzory, a całe przedstawienia utrwalone w wełnie – mówi Horosz.
Celem było współczesne opowiedzenie o bardzo trudnej sztuce tkactwa, którą kiedyś zajmowały się nasze babcie, a której tajniki zna dziś już tylko kilka tkaczek.
Sztuka i technologia
Na potrzeby gali wypożyczono 21 oryginalnych tkanin, starannie dobranych pod względem kolorystycznym – dominowały szarości i zielenie. Istotny był też motyw drzew, sadów, nawiązujący do wiosny. Wśród autorek dzieł znalazły się między innymi takie artystki jak Olimpia i Czesława Jaroszewicz, Marta Wysocka, Danuta Radulska, Ludgarda Sieńko, Magdalena Waszczeniuk, Karolina Radulska czy Bernarda Rość. Wystrój dopełniły inne lokalne akcenty, a motyw tkaniny był przewodnim dla całego wydarzenia, znalazł się również na zaproszeniach.
Co ciekawe, tradycyjne rzemiosło spotkało się z najnowszą technologią. Jak zdradziła Helena Pryzmont z Izby Tkactwa w Janowie, scenografia została stworzona przy pomocy multimedialnych technologii.
Nie wszyscy pewnie zwrócili na to uwagę, ale nawet AI wciąż nie do końca radzi sobie z odwzorowaniem wzorów tkaniny dwuosnowowej. To pokazuje, jak unikatowa i niemożliwa do podrobienia jest ta sztuka – dodała Pryzmont.
Tegoroczna gala Podlaskiej Marki udowodniła, że sięganie do dziedzictwa to nie tylko pielęgnowanie przeszłości, ale przede wszystkim tworzenie nowoczesnej i autentycznej marki regionu, która z dumą czerpie ze swoich korzeni. A wśród nominowanych do najbardziej prestiżowej w województwie nagrody, znalazła się jedna z tkaczek i jednocześnie autorka pracy będącej elementem dekoracji gali. Była to Bernarda Rość.
Reakcje gości na ten projekt udowadniają, że warto pokazywać nasze dziedzictwo, bo to najcenniejsze co mamy, a często nie doceniamy – podsumowała Elwira Horosz.
(EB)

