Pierwsze miesiące 2026 roku przyniosły konkretne efekty kontroli zwolnień lekarskich w województwie podlaskim. Jak wynika z podsumowania białostockiego oddziału ZUS, działania sprawdzające oraz decyzje dotyczące świadczeń po zakończeniu zatrudnienia pozwoliły odzyskać ponad 1,1 mln zł, które wróciły do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. To pokazuje, że skala nieprawidłowości nadal jest zauważalna, a kontrole pozostają ważnym narzędziem weryfikacji systemu.
W pierwszym kwartale roku przeprowadzono w regionie blisko 3,5 tys. kontroli dotyczących sposobu wykorzystywania zwolnień lekarskich oraz zasadności ich wystawiania. Efektem tych działań było wstrzymanie kilkudziesięciu świadczeń chorobowych o łącznej wartości sięgającej kilkudziesięciu tysięcy złotych. Znacznie większe kwoty wynikają jednak z decyzji o obniżeniu świadczeń po ustaniu zatrudnienia – objęły one setki osób i przełożyły się na ponad milion złotych pozostających w systemie ubezpieczeń.
Skala działań kontrolnych widoczna jest również w danych ogólnopolskich. W całym kraju przeprowadzono ponad 111 tys. kontroli osób przebywających na zwolnieniach lekarskich. W ich wyniku wydano tysiące decyzji wstrzymujących wypłatę świadczeń, a łączna kwota zatrzymanych wypłat liczona jest w milionach złotych. Dodatkowo ograniczenia dotyczące wysokości świadczeń po ustaniu zatrudnienia objęły dziesiątki tysięcy osób.
ZUS przypomina, że zwolnienie lekarskie ma jeden podstawowy cel – powrót do zdrowia. Nie jest to czas przeznaczony na wykonywanie dodatkowych obowiązków zarobkowych ani organizowanie wypoczynku w dowolnej formie. Dopuszczalne są jedynie podstawowe czynności życia codziennego, takie jak wizyta u lekarza czy niezbędne zakupy.
W praktyce oznacza to, że każda aktywność wykraczająca poza ten zakres może zostać zakwestionowana podczas kontroli. W przypadku wykrycia nieprawidłowości ZUS ma prawo odebrać świadczenie za cały okres zwolnienia, a jeśli pieniądze zostały już wypłacone – zażądać ich zwrotu. Dodatkowo, lekarz orzecznik może skrócić okres zwolnienia, jeśli uzna, że stan zdrowia pozwala na wcześniejszy powrót do pracy.
Z obserwacji wynika, że część osób nadal traktuje zwolnienie lekarskie jako okazję do podejmowania dodatkowych aktywności. Wśród najczęstszych naruszeń pojawia się wykonywanie pracy u innego pracodawcy, ale nie brakuje też mniej oczywistych przypadków.
Kontrolerzy w regionie natrafiali m.in. na osoby wykonujące prace warsztatowe przy samochodach, prowadzące roboty ogrodowe czy zajmujące się odśnieżaniem posesji. Tego typu sytuacje są analizowane indywidualnie, jednak w wielu przypadkach kończą się utratą prawa do świadczenia.
Coraz większą rolę w wykrywaniu nieprawidłowości odgrywają zgłoszenia od osób trzecich. Jak wynika z danych, rośnie liczba anonimowych sygnałów, które stają się podstawą do wszczęcia kontroli. To jeden z czynników, który wpływa na skuteczność działań prowadzonych przez ZUS.
Od połowy kwietnia obowiązują przepisy dopuszczające wykonywanie incydentalnych czynności w czasie zwolnienia lekarskiego, jeśli wymagają tego istotne okoliczności. Nie mogą one jednak wynikać z polecenia pracodawcy ani mieć charakteru stałego.
Kolejna zmiana planowana jest od 2027 roku. W określonych przypadkach możliwe będzie wykonywanie pracy u jednego pracodawcy podczas zwolnienia wystawionego u innego – pod warunkiem, że charakter obowiązków nie będzie kolidował ze stanem zdrowia pracownika.
(PW)

