Jeszcze kilka lat temu wielu osobom gry planszowe kojarzyły się głównie z klasyczymi tytułami wyciąganymi z szafy podczas rodzinnych spotkań. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Planszówki stały się częścią rosnącej kultury spotkań i integracji, a wokół nich powstały społeczności skupiające osoby w różnym wieku. Teraz do tego trendu dołącza także Białystok z nową inicjatywą skierowaną do mieszkańców.
W Alfa Centrum rusza cykl spotkań pod nazwą „Alfa na planszy”, przygotowany we współpracy z Fundacją Grający Białystok. Organizatorzy stawiają przede wszystkim na bezpośredni kontakt między ludźmi, wspólne spędzanie czasu i odejście choć na chwilę od ekranów telefonów oraz komputerów.
Pierwsze spotkanie zaplanowano na sobotę, 23 maja, w godzinach 13 – 17. Udział w wydarzeniu jest całkowicie bezpłatny, a organizatorzy podkreślają, że nie obowiązują ograniczenia wiekowe. Do wspólnej zabawy mogą dołączyć zarówno dzieci, młodzież, rodziny, jak i seniorzy.
Miejscem wydarzenia będzie specjalnie przygotowana strefa planszówek zlokalizowana na placu przed restauracją Sphinx w Alfa Centrum. Uczestnicy będą mogli wybierać spośród dziesiątek różnych gier – od prostych i rodzinnych po bardziej rozbudowane tytuły wymagające strategii i współpracy. Nad przebiegiem wydarzenia będą czuwać animatorzy, którzy pomogą dobrać odpowiednią grę i wyjaśnią zasady osobom stawiającym pierwsze kroki w świecie planszówek.
Pomysłodawcy inicjatywy zwracają uwagę, że gry planszowe przestały być już rozrywką dla wąskiej grupy pasjonatów. Obecnie przy jednym stole spotykają się przedstawiciele różnych pokoleń. Rodzice przychodzą z dziećmi, dzieci zachęcają swoich rodziców i dziadków, a część uczestników pojawia się po prostu samodzielnie, szukając nowych znajomości i ciekawego sposobu na spędzenie wolnego czasu.
Za projekt odpowiada Fundacja Grający Białystok kierowana przez Jana Wyspiańskiego, znanego wielu mieszkańcom miasta jako Johnny Uraner. To animator kultury, wykładowca Uniwersytetu w Białymstoku prowadzący zajęcia z projektowania gier oraz współtwórca jednych z największych otwartych spotkań planszówkowych organizowanych w mieście.
Rosnąca popularność planszówek nie jest przypadkiem. Polska należy dziś do czołówki europejskiego rynku gier planszowych i zajmuje trzecie miejsce na kontynencie – po Niemczech i Francji. W ostatnich latach oferta tego typu rozrywki znacząco się poszerzyła, a sam rynek dynamicznie się rozwija. Zdaniem osób związanych ze środowiskiem planszówkowym duże znaczenie miały także doświadczenia okresu pandemii, kiedy wiele osób zaczęło bardziej doceniać bezpośrednie relacje i wspólne spędzanie czasu.
Organizatorzy podkreślają, że podczas wydarzenia nie liczy się doświadczenie ani znajomość zasad skomplikowanych gier. Celem nie jest rywalizacja za wszelką cenę, lecz stworzenie miejsca, w którym można poznać nowych ludzi, odpocząć i spróbować czegoś nowego.
Dla mieszkańców Białegostoku może to być także okazja do sprawdzenia, czy planszówki rzeczywiście są czymś więcej niż tylko rozrywką – i czy przy jednym stole nadal można budować relacje równie skutecznie, jak kiedyś.
(PW)

