Kierowcy podróżujący w kierunku przejścia granicznego w Kuźnicy mogą już korzystać z zupełnie nowego, bezpiecznego i dwujezdniowego połączenia. Dobiegły końca prace nad blisko 16-kilometrowym odcinkiem, który połączył granicę państwa z węzłem Sokółka Północ. To jednak dopiero początek świetnych wiadomości dla mieszkańców regionu. Budowa podlaskiej części ekspresowej trasy S19, będącej elementem międzynarodowego korytarza Via Carpatia, nabiera imponującego tempa.
Nowo wybudowana trasa o łącznej długości 15,8 km została poprowadzona całkowicie nowym śladem, omijając dotychczasowe wąskie gardła. Inwestycja została podzielona na dwie części o różnym standardzie.
Pierwsze 5,3 km (od samej granicy) to nowoczesna droga krajowa nr 19 klasy GP (główna ruchu przyspieszonego). Została ona w pełni przystosowana do obsługi najcięższego ruchu towarowego o nacisku do 11,5 tony na oś. Pozostałe 10,5 km to klasyczna droga ekspresowa (S19). Kierowcy mogą korzystać z dwóch nowych węzłów drogowych: Kuźnica oraz Sokółka Północ, które płynnie łączą trasę szybkiego ruchu z lokalną siecią dróg. Ta część została udostępniona kierowcom pod koniec 2025 roku.
Całe przedsięwzięcie, realizowane przez firmę PORR w systemie „projektuj i buduj”, kosztowało 526,2 mln zł. Prace budowlane ruszyły na początku 2023 roku, po otrzymaniu niezbędnej decyzji ZRID pod koniec 2022 roku.
Trudny grunt i gigantyczne parkingi dla ciężarówek
Oddanie do użytku przygranicznego fragmentu DK19 opóźniło się w stosunku do odcinka ekspresowego. Wszystko przez niespodzianki, jakie kryła podlaska ziemia. Na 600-metrowym fragmencie wykonawca natrafił na bardzo trudne warunki gruntowe, co wymagało przeprowadzenia skomplikowanych prac wzmacniających i wykonania specjalnego nasypu przeciążeniowego. Dodatkowo na tempo prac wpłynęła równoległa przebudowa samego przejścia granicznego w Kuźnicy oraz procedury związane z organizacją ruchu.
Choć sama droga jest już przejezdna, w dwóch miejscach obsługi podróżnych wciąż trwają ostatnie prace wykończeniowe:
- MOP Wojnowce (dla wyjeżdżających z Polski) będzie pełnił funkcję gigantycznego bufora dla pojazdów czekających na odprawę; przygotowano tam aż 800 miejsc dla ciężarówek, 40 dla transportów niebezpiecznych, 210 dla aut osobowych oraz 10 dla autobusów,
- MOP Popławce obsłuży z kolei kierowców wjeżdżających do naszego kraju.
Ekspresowe tempo na północ od Białegostoku
Budowa S19 w województwie podlaskim nie zwalnia ani na chwilę. Od lipca ciężki sprzęt pracuje już na ponad 12-kilometrowym odcinku między Czarną Białostocką a węzłem Białystok Północ.
Lada moment drogowcy spodziewają się kolejnych decyzji ZRID od Wojewody Podlaskiego. Chodzi o odcinki Sokółka Północ – Czarna Białostocka (24,1 km) oraz Białystok Północ – Dobrzyniewo (9,4 km). Po ich otrzymaniu, na północ od stolicy województwa w fizycznej realizacji będzie już ponad 45 km trasy ekspresowej.
Drogowy kręgosłup Podlasia gotowy jeszcze w tym roku
Docelowo podlaski odcinek S19 został podzielony na 13 mniejszych zadań, które łącznie dadzą 175 km drogi ekspresowej oraz 20 km dróg klasy GP.
Po ubiegłorocznym oddaniu odcinków Haćki – Bielsk Podlaski oraz Bielsk Podlaski – Boćki, drogowcy stawiają sobie ambitne cele na nadchodzące miesiące. Do końca tego roku planowane jest zakończenie prac na czterech kolejnych fragmentach:
- Krynice – Dobrzyniewo – Białystok Zachód (10,2 km),
- Deniski – Haćki (6,5 km),
- Boćki – Malewice (15,9 km),
- Malewice – Chlebczyn (25 km).
Po ich otwarciu kierowcy otrzymają do dyspozycji niemal 80-kilometrowy kręgosłup drogi Via Carpatia na południe od Białegostoku. Sumując wszystkie gotowe odcinki S19 i przygraniczną DK19, sieć nowoczesnych dróg szybkiego ruchu w województwie podlaskim powiększy się na koniec tego roku do blisko 95 kilometrów.
(Ewa Bochenko)

