Zapach tradycyjnych potraw, dźwięki orientalnej muzyki i tętent końskich kopyt – tak w skrócie można opisać tegoroczne obchody Navruz w Bohonikach. Tatarskie święto wiosny po raz kolejny przyciągnęło tłumy, udowadniając, że wielokulturowość Podlasia jest nie tylko historycznym dziedzictwem, ale żywą i pulsującą siłą regionu.
W sobotę, 30 maja, malownicze Bohoniki stały się sercem tatarskiej kultury. Związek Tatarów RP Oddział Bohoniki oraz Muzułmańska Gmina Wyznaniowa Bohoniki zaprosili gości do wspólnego świętowania „nowego dnia”, bo właśnie to w języku perskim oznacza słowo „Navruz”.
Święto gościnności i tradycji
Jak podkreśla Maciej Szczęsnowicz, przewodniczący Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Bohonikach, idea wydarzenia wykracza daleko poza ramy zwykłego festynu.
Navruz to dla nas coś znacznie więcej niż festyn. To dzień, w którym otwieramy nasze serca i drzwi, by podzielić się z wszystkimi tym, co w naszej kulturze najpiękniejsze – naszą historią, tradycją i gościnnością – mówi Maciej Szczęsnowicz. – Chcemy pokazać, że społeczność tatarska jest żywą i dumną częścią Podlasia, a nasza kultura jest częścią kultury naszej wspólnej ojczyzny.
Tę wyjątkową rolę tatarskiej społeczności docenił obecny na uroczystości wojewoda podlaski Jacek Brzozowski. Podkreślił on, że to właśnie takie święta najpiękniej ukazują bogactwo i różnorodność kulturową regionu, a troska podlaskich Tatarów o własną tożsamość i pamięć o przeszłości jest źródłem siły dla nas wszystkich.
Od łucznictwa konnego po nowoczesne brzmienia
Organizatorzy zadbali o to, by program był bogaty i różnorodny, łącząc historyczne korzenie z nowoczesną energią. Na scenie publiczność porwały do tańca zespoły Ilsu i Efsane z Litwy, a także doskonale znany Tatarski Zespół Taneczno-Wokalny Buńczuk oraz białostocka formacja GLOW.
Zależało nam, aby każdy znalazł coś dla siebie. Z jednej strony mieliśmy głęboko zakorzenione w tradycji pokazy łucznictwa konnego i naszą tatarską jurtę, a z drugiej energetyczne koncerty – wyjaśnia Szczęsnowicz. – To połączenie przeszłości z teraźniejszością, które najlepiej oddaje ducha polskich Tatarów.
W plenerze można było podziwiać kunszt klubu łuczniczego AMM Archery, a także spotkać się z przedstawicielami służb mundurowych – Straży Pożarnej, Straży Granicznej i Policji, którzy przygotowali własne stoiska i atrakcje.
Smaki, które inspirują najlepszych
Jednym z najmocniejszych punktów programu była oczywiście kuchnia. Uczestnicy mogli nie tylko degustować tradycyjne tatarskie przysmaki, ale również wziąć udział w wyjątkowych warsztatach kulinarnych. Poprowadził je gość specjalny – Mariusz Dąbała, szef kuchni renomowanej restauracji Carska w Białowieży i laureat prestiżowego Hermesa Kulinarnego 2024.
Kuchnia jest sercem naszej kultury, dlatego pokazy i degustacje są tak ważnym elementem Navruz. Jesteśmy niezwykle dumni, że warsztaty kulinarne poprowadził w tym roku tak utytułowany mistrz. To dowód, że nasze smaki inspirują najlepszych szefów kuchni – z dumą komentuje przewodniczący Szczęsnowicz.
Oprócz gotowania, chętni mogli nauczyć się parzenia kawy na gorącym piasku, zaplatania wianków, a także poznać tajniki ziołolecznictwa i rękodzieła.
Wydarzenie w Bohonikach po raz kolejny udowodniło, że jest idealnym miejscem dla całych rodzin. A wojewoda podlaski, dziękując organizatorom za ich determinację w dbaniu o własne dziedzictwo, podkreślił, że budowanie relacji opartych na wzajemnym szacunku jest kluczem do siły regionu. Tegoroczny Navruz był tego najlepszym przykładem.
(Ewa Bochenko)

