Jazda na jednym kole, lekceważenie znaków drogowych i przekonanie, że na pustej ulicy można pozwolić sobie na więcej. Tak zakończyła się przejażdżka dwóch nastolatków po Sejnach. Ich zachowanie zwróciło uwagę policjantów, a finał spotkania z mundurowymi okazał się dla młodych kierowców wyjątkowo kosztowny.
Do zdarzenia doszło podczas patrolu prowadzonego przez funkcjonariuszy sejneńskiej drogówki. Policjanci zauważyli dwóch użytkowników motorowerów, którzy wjechali w ulicę mimo obowiązującego zakazu. To jednak nie samo zignorowanie znaku wzbudziło największe zainteresowanie mundurowych.
Według ustaleń policji nastolatkowie postanowili zamienić miejskie ulice w miejsce pokazów swoich umiejętności. Podczas jazdy unosili przednie koła pojazdów, wykonując popularne wśród młodych kierowców akrobacje. Jeden z nich zdecydował się nawet na taki manewr w pobliżu nieoznakowanego radiowozu.
Funkcjonariusze zatrzymali obu motorowerzystów do kontroli. Okazało się, że za kierownicami siedzieli chłopcy w wieku 15 i 16 lat. W rozmowie z policjantami tłumaczyli swoje zachowanie niewielkim natężeniem ruchu na drodze.
Kontrola wykazała również inne nieprawidłowości. Mundurowi stwierdzili zły stan techniczny obu jednośladów, dlatego zdecydowali o zatrzymaniu dowodów rejestracyjnych pojazdów. Nastolatkowie stracili także posiadane uprawnienia do kierowania.
Na tym konsekwencje się nie kończą. Ponieważ sprawa dotyczy osób niepełnoletnich, nie będzie rozpatrywana w zwykłym postępowaniu wykroczeniowym. Dokumentacja trafi do sądu rodzinnego, który oceni zachowanie młodych mieszkańców regionu i zdecyduje o dalszych środkach wychowawczych lub sankcjach.
Policja przypomina, że niebezpieczne manewry wykonywane na drogach publicznych mogą prowadzić do poważnych wypadków. Szczególnie ryzykowne są sytuacje, gdy kierowca celowo ogranicza kontrolę nad pojazdem, koncentrując się na efektownych popisach zamiast na bezpieczeństwie swoim i innych uczestników ruchu.
W przypadku nieletnich skutki takich zachowań mogą być odczuwalne znacznie dłużej niż mandat. Sąd rodzinny ma możliwość zastosowania środków, które mogą wpłynąć na przyszłe możliwości kierowania pojazdami mechanicznymi.
(PW)

