Osiem podlaskich gmin otrzymało łącznie blisko 9 mln zł na inwestycje związane z przydomowymi oczyszczalniami ścieków. Program jest kierowany przede wszystkim tam, gdzie budowa klasycznej sieci kanalizacyjnej jest zbyt kosztowna albo technicznie trudna. Wśród beneficjentów są samorządy z różnych części województwa, a skala inwestycji zależy od lokalnych warunków – od pojedynczych gospodarstw po wspólną oczyszczalnię dla zwartej zabudowy.
Dofinansowanie pochodzi z programu „Infrastruktura na obszarach wiejskich oraz wdrożenie koncepcji inteligentnych wsi”, realizowanego w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023 – 2027. Celem jest jednoczesna poprawa warunków życia mieszkańców terenów wiejskich i ograniczanie problemów związanych z gospodarką ściekową na obszarach, gdzie rozbudowa zbiorczej kanalizacji nie zawsze jest racjonalnym rozwiązaniem.
W zakończonym naborze wpłynęło 49 wniosków. Pierwsze umowy obejmują osiem gmin, a łączna wartość podpisywanych przedsięwzięć sięga prawie 9 mln zł. Cała pula przewidziana na to działanie w województwie podlaskim wynosi 48 mln zł, a maksymalna wysokość dofinansowania dla jednej gminy to 1,5 mln zł.
Przydomowe oczyszczalnie tam, gdzie sieć nie rozwiązuje problemu
Inwestycje mają odpowiadać na bardzo konkretne warunki panujące w podlaskich gminach. W części miejscowości zabudowa jest tak rozproszona, że doprowadzenie tradycyjnej kanalizacji do każdego gospodarstwa byłoby nieproporcjonalnie kosztowne.
Łukasz Prokorym, marszałek województwa podlaskiego, wskazuje właśnie na ten aspekt programu.
To niezwykle ważny komponent funduszy europejskich – pieniądze pochodzące ze Wspólnej Polityki Rolnej, dedykowane ochronie środowiska oraz poprawie jakości życia naszych mieszkańców w miejscach, gdzie budowa zbiorczej sieci kanalizacyjnej jest zbyt droga lub technicznie niemożliwa – podkreśla Łukasz Prokorym.
Samorząd województwa zwraca uwagę, że zainteresowanie konkursem okazało się większe niż zakładano. Bogdan Dyjuk, członek Zarządu Województwa Podlaskiego, podkreśla, że mimo rozbudowy sieci wodno – kanalizacyjnych zapotrzebowanie na indywidualne rozwiązania nadal pozostaje duże.
Okazało się, że walczymy o to, żeby wszystkie gminy, które złożyły wnioski, mogły otrzymać dofinansowanie. Dzisiaj spotykamy się z tymi pierwszymi i to pokazuje, że mimo rozbudowy sieci wodno – kanalizacyjnej przydomowe oczyszczalnie są istotne i ważne – mówi Bogdan Dyjuk.
Turośl: 83 gospodarstwa z własnym rozwiązaniem
Najwyższe dofinansowanie, 1,5 mln zł, otrzymuje gmina Turośl. Dzięki pieniądzom przydomowe oczyszczalnie mają zostać zamontowane w 83 gospodarstwach.
W tym przypadku znaczenie ma specyfika lokalnej zabudowy. Wiele gospodarstw znajduje się w układzie kolonijnym, co utrudnia zastosowanie klasycznej sieci kanalizacyjnej.
Wójt Piotr Niedbała podkreśla, że program odpowiada więc na konkretną potrzebę mieszkańców.
Gmina Turośl to zabudowa kolonijna, dlatego jest to piękny program, który pozwoli nam zrealizować to zadanie. Bardzo dziękuję w imieniu przede wszystkim tych mieszkańców, tych gospodarzy, którzy będą mieli zamontowane przydomowe oczyszczalnie ścieków – mówi Piotr Niedbała.
Sztabin i jego szczególne znaczenie dla środowiska
1,4 mln zł trafia do gminy Sztabin. Zaplanowano tam montaż 58 przydomowych oczyszczalni.
W tym przypadku inwestycja ma dodatkowy wymiar związany z ochroną przyrody. Gmina obejmuje obszary Natura 2000 i sąsiaduje z Biebrzańskim Parkiem Narodowym.
Wójt Jarosław Karp wskazuje, że rozbudowa lokalnej infrastruktury może mieć znaczenie także dla ochrony tego obszaru.
Myślę, że w jakimś stopniu wpłynie to też na ochronę środowiska. Mamy piękny teren, teren Biebrzańskiego Parku Narodowego. Cała gmina jest w Naturze 2000. Tak że myślę, że to będą dobrze wydane pieniądze – mówi Jarosław Karp.
Nie tylko pojedyncze oczyszczalnie
Ciekawy wariant zastosuje gmina Wyszki. Otrzymuje 1,5 mln zł, ale zamiast instalowania osobnego urządzenia przy każdym domu, w Strabli powstanie jedna zbiorcza oczyszczalnia na gminnym gruncie.
Rozwiązanie wynika z charakteru miejscowości. Gmina Wyszki obejmuje aż 59 miejscowości i jest mocno rozproszona, jednak sama Strabla ma zwartą zabudowę. W takich warunkach samorząd uznał wspólną instalację za rozwiązanie lepiej dopasowane do lokalnych potrzeb.
Gmina Wyszki liczy 59 miejscowości i jest mocno rozdrobniona. Strabla jest natomiast miejscowością zwartą. Nie ma tam możliwości budowy klasycznej oczyszczalni przydomowej przy każdym domu. Dlatego powstał pomysł, żeby zbudować jedną oczyszczalnię na gminnym gruncie i podłączyć do niej mieszkańców – wyjaśnia wójt Mariusz Korzeniewski.
To przykład, że pieniądze z programu nie muszą oznaczać identycznego rozwiązania w każdej gminie. Inwestycje mogą być dopasowywane do układu miejscowości i rzeczywistych potrzeb mieszkańców.
Mały Płock uzupełnia infrastrukturę
1,5 mln zł otrzymuje również gmina Mały Płock. W tym przypadku zaplanowano budowę 50 przydomowych oczyszczalni.
Samorząd zakończył już wcześniej budowę kanalizacji w miejscowości Mały Płock. Nowa inwestycja ma objąć gospodarstwa położone poza istniejącą siecią, dzięki czemu rozwiązania związane z oczyszczaniem ścieków będą mogły dotrzeć również do bardziej oddalonych nieruchomości.
Pozostałe dofinansowanie obejmuje cztery kolejne gminy. Bargłów Kościelny otrzymał ponad 744 tys. zł na oczyszczalnie dla 30 gospodarstw. Radziłów dostał 766 tys. zł, Filipów – 796 tys. zł na 22 oczyszczalnie, a Krynki – blisko 440 tys. zł.
W przypadku Krynek skala inwestycji wynika z innej sytuacji niż w gminach o rozproszonej zabudowie. Główna miejscowość jest już skanalizowana, dlatego projekt odpowiada na potrzeby mieszkańców, które pozostały poza podstawową siecią.
Jolanta Gudalewska, burmistrz Krynek, podkreśla, że przyznane pieniądze pozwolą objąć wsparciem wszystkie zgłoszone przez mieszkańców potrzeby.
Istotne jest to, że w stu procentach te potrzeby naszych mieszkańców zostały zabezpieczone. Dlatego też dziękuję całemu zarządowi, z panem marszałkiem na czele, że nasi mieszkańcy są zadowoleni, bo już taki przekaz do nich poszedł, że pieniądze otrzymaliśmy i będziemy przystępować do realizacji – mówi Jolanta Gudalewska.
Filipów: kolejne 22 oczyszczalnie
796 tys. zł trafia do gminy Filipów, gdzie zaplanowano 22 przydomowe oczyszczalnie. Samorząd podkreśla, że inwestycja wpisuje się w potrzebę dalszej poprawy lokalnej infrastruktury na terenach o dużych walorach przyrodniczych.
Tomasz Rogowski, wójt gminy Filipów, zwraca uwagę na położenie samorządu i jego wcześniejsze doświadczenia z podobnymi inwestycjami.
W gminie Filipów będą to 22 oczyszczalnie. Piękne, malownicze tereny, począwszy od Doliny Rospudy, duże Jezioro Rospuda, 324 hektary, Natura 2000, krajobraz jest przepiękny, a dzięki temu będzie poprawiona dalej nasza infrastruktura – cieszy się Tomasz Rogowski.
Jak dodaje, wcześniejsze programy pozwoliły już zbudować na terenie gminy ponad 325 oczyszczalni. Obecne dofinansowanie ma uzupełnić zakres inwestycji o kolejne gospodarstwa.
Mniejsza pula, duże potrzeby
Dane przedstawione przez samorząd województwa pokazują, że zainteresowanie tego typu inwestycjami pozostaje wysokie także w okresie, kiedy w wielu miejscach rozwijane są zbiorcze sieci kanalizacyjne.
Bogdan Dyjuk zwraca uwagę, że w obecnej perspektywie finansowej pula pieniędzy na działania związane z ochroną środowiska na terenach wiejskich jest znacznie mniejsza niż w poprzednim okresie. W latach 2014 – 2020 województwo podlaskie miało na podobne działania w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich około 258 mln zł. W perspektywie 2023 – 2027 na wskazany komponent przeznaczono około 15 mln euro, czyli około 48 mln zł.
Zdaniem członka Zarządu Województwa ta różnica pokazuje, jak istotne jest zabieganie o większe finansowanie rozwoju obszarów wiejskich w kolejnych latach.
Dlatego intensywnie jako Samorząd Województwa, tutaj wspólnie z panem marszałkiem, zarządem, uczestniczymy w szeregu spotkań w Ministerstwie Rolnictwa, aby tych pieniędzy było jak najwięcej – mówi Bogdan Dyjuk.
Inwestycje mają być częścią większego planu
Samorząd województwa podkreśla przy tym, że inwestycje w przydomowe oczyszczalnie nie powinny być rozpatrywane w oderwaniu od pozostałej infrastruktury. W różnych gminach łączone są one z innymi przedsięwzięciami dotyczącymi wodociągów, kanalizacji czy lokalnej infrastruktury.
Takie podejście ma szczególne znaczenie tam, gdzie klasyczna sieć kanalizacyjna nie może objąć wszystkich nieruchomości. Wówczas indywidualne lub niewielkie wspólne instalacje stają się uzupełnieniem większego systemu.
W przypadku obecnego naboru pierwszych osiem gmin ma już przyznane pieniądze, a kolejne umowy mają być przekazywane podczas następnych spotkań. Ostatecznie o wykorzystaniu pieniędzy zdecydują jednak same samorządy w ramach zatwierdzonych projektów i procedur inwestycyjnych.
Dla mieszkańców beneficjentów oznacza to przede wszystkim możliwość poprawy gospodarki ściekowej tam, gdzie odprowadzenie ścieków do klasycznej sieci pozostaje trudne albo nieuzasadnione ekonomicznie. W zależności od miejsca efekt będzie wyglądał inaczej – w jednych gminach powstaną dziesiątki oczyszczalni przy pojedynczych gospodarstwach, w innych zostanie zastosowane rozwiązanie wspólne dla większej grupy mieszkańców.
(Piotr Walczak / Wideo: Karol Jurczak)
