To nie są laboratoryjne eksperymenty zamknięte w naukowych publikacjach. Część rozwiązań opracowanych przez badaczy z Uniwersytetu w Białymstoku może w przyszłości realnie wpłynąć na sposób diagnozowania chorób i leczenia pacjentów. Od metod pomagających wykrywać uszkodzenia nerwu wzrokowego po nowoczesne biosensory wspierające diagnostykę nowotworową – naukowcy z Podlasia rozwijają technologie, które zwracają uwagę także poza granicami Polski.
Jednym z najgłośniejszych osiągnięć jest amerykański patent uzyskany przez naukowców z Wydziału Fizyki Uniwersytetu w Białymstoku, którzy wspólnie z przedstawicielami Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku opracowali nową metodę wykrywania uszkodzeń nerwu wzrokowego. W skład zespołu weszli dr Łukasz Łabieniec, prof. Krzysztof Szymański oraz lek. Łukasz Lisowski z Kliniki Okulistyki UMB.
Opracowane rozwiązanie wykorzystuje zaawansowaną analizę obrazów rezonansu magnetycznego i pozwala zauważyć zmiany, które mogą pozostać niewidoczne podczas standardowych badań MRI. Technologia analizuje ruch cząsteczek wody wzdłuż włókien nerwowych, dzięki czemu tworzy szczegółową mapę struktury nerwu i określa stopień jego uszkodzenia. To rozwiązanie może mieć znaczenie między innymi przy diagnostyce jaskry, zapalenia nerwu wzrokowego, neuropatii pourazowych czy stwardnienia rozsianego.
Badania nie pozostają wyłącznie teorią. Zespół wskazuje już pierwsze przypadki praktycznego wykorzystania opracowanej technologii. W jednym z nich analiza pomogła zmienić plan leczenia pacjentki z guzem w obrębie drogi wzrokowej. W innym przypadku wyniki pozwoliły potwierdzić poprawę funkcjonowania nerwu wzrokowego, mimo że standardowy rezonans magnetyczny nie wykazywał zmian. Naukowcy zaznaczają jednak, że metoda nadal znajduje się na etapie rozwoju i nie posiada jeszcze certyfikacji klinicznej.
Co istotne, rozwiązanie wzbudziło zainteresowanie specjalistów ze Stanford Medicine w Stanach Zjednoczonych. Rozpoczęta współpraca ma pomóc w dalszym rozwoju technologii i przygotowaniu jej do przyszłego wdrożenia.
Równolegle swoje osiągnięcia rozwijają badaczki z Wydziału Chemii Uniwersytetu w Białymstoku. Prof. Ewa Gorodkiewicz wraz z Anną Sankiewicz uzyskały patenty związane z nowoczesnymi biosensorami SPRi. Choć sama nazwa może brzmieć skomplikowanie, idea ich działania jest prostsza – chodzi o szybkie i bardzo precyzyjne wykrywanie wybranych białek w płynach ustrojowych.
W praktyce takie rozwiązania mogą mieć ogromne znaczenie dla diagnostyki onkologicznej. Jeden z biosensorów został opracowany do wykrywania mezoteliny – białka powiązanego między innymi z nowotworami jajnika, trzustki czy glejakiem. Szczególnie interesujące jest to, że oznaczenia mogą być wykonywane nie tylko z krwi, ale również z moczu, co w przyszłości może otworzyć drogę do prostszych i mniej inwazyjnych badań przesiewowych.
Kolejny biosensor opracowano z myślą o oznaczaniu receptora VEGF-R2 odpowiadającego za procesy związane z tworzeniem naczyń krwionośnych i rozwojem guzów nowotworowych. Według badaczy może to stać się ważnym narzędziem wspierającym nowoczesną diagnostykę i monitorowanie chorób nowotworowych.
Na tym jednak lista patentów się nie kończy. Dr hab. Agnieszka Wojtkielewicz wraz z zespołem opracowała metodę wytwarzania 25-hydroksyprowitaminy D₃. To rozwiązanie może mieć znaczenie dla produkcji kalcydiolu – substancji stosowanej między innymi u osób cierpiących na niedobory witaminy D oraz pacjentów z chorobami wątroby czy otyłością. W porównaniu ze standardową witaminą D₃ takie rozwiązanie może zapewniać lepsze wchłanianie i skuteczniejsze działanie przy niższych stężeniach.
Liczby pokazują skalę naukowego dorobku uczelni. Uniwersytet w Białymstoku posiada obecnie 46 patentów przyznanych przez Urząd Patentowy RP, trzy patenty europejskie oraz pięć patentów przyznanych przez amerykański urząd patentowy USPTO.
Choć część tych rozwiązań nadal znajduje się na etapie rozwoju, już dziś pokazują one, że technologie tworzone w Podlaskiem mogą wykraczać daleko poza tutejsze laboratoria i mieć realny wpływ na przyszłość medycyny.
(PW)

