Choć od premiery minęło już kilka tygodni (ta odbyła się 31 maja 2026 roku), słuchowisko „Nazywam się Nora Ney” wciąż pozostaje jednym z najciekawszych wydarzeń kulturalnych związanych z obchodami Roku Nory Ney. Produkcja przygotowana przez Polskie Radio Białystok przypomina historię kobiety, która urodziła się w Wasilkowie, a później stała się jedną z największych gwiazd polskiego kina okresu międzywojennego.
To nie jest jednak klasyczna biografia. Twórcy postawili na opowieść o marzeniach, odwadze i determinacji, pokazując drogę młodej Soni Najman do świata filmu. Historia została oparta na motywach z życia przyszłej Nory Ney, ale jednocześnie niesie uniwersalne przesłanie o walce o własną tożsamość i realizacji życiowych ambicji.
Rok 2026 nieprzypadkowo poświęcono właśnie tej postaci. W tym roku przypada 120. rocznica urodzin aktorki, a białostocka rada miasta ustanowiła ją Patronką Roku 2026. Dla wielu mieszkańców regionu to okazja do ponownego odkrycia historii kobiety, która z prowincjonalnego miasta trafiła na największe ekrany II Rzeczypospolitej.
Za scenariusz słuchowiska odpowiada dr hab. Iwona E. Rusek, prof. Uniwersytetu w Białymstoku. Jak podkreślała podczas prac nad projektem, zależało jej nie tylko na przypomnieniu biografii aktorki, ale również na stworzeniu opowieści, z której współcześni odbiorcy mogliby czerpać inspirację.
Pomyślałam sobie, że mogę wykorzystać swoje umiejętności do tego, żeby dla tego miejsca i dla ludzi, którzy tu mieszkają, stworzyć coś wielkiego i pięknego. Dać im coś, z czego mogą czerpać siłę. Także młodym ludziom, żeby było to przesłanie, że trzeba zawsze wierzyć w siebie i stać za sobą. Możemy stworzyć siebie i realizować swoje marzenia, ponieważ jest to historia uniwersalna, o dziewczynie, która tak bardzo marzyła o tym, żeby stać się tym, kim chce być, że pokonała wszelkie przeciwności losu i osiągnęła sukces – mówiła autorka scenariusza.
W realizację projektu zaangażowali się twórcy związani z radiem, teatrem i środowiskiem akademickim. Reżyserii podjął się Łukasz Lewandowski, znany aktor i twórca licznych słuchowisk radiowych. Nagrania odbywały się w Studiu Rembrandt Polskiego Radia Białystok, a w obsadzie znaleźli się aktorzy związani z białostockimi scenami teatralnymi. Gościnnie w rolę Eugeniusza Bodo wcielił się Krzysztof Szczepaniak.
Teatr Polskiego Radia nazywany jest teatrem wyobraźni. To jest dla mnie ogromny zaszczyt, że właśnie tu, w Białymstoku, ten teatr wyobraźni mógł powstać. Myślę, że to bardzo ważne nie tylko dla lokalnej społeczności, ale również dla wszystkich, którzy brali udział w tym słuchowisku – podkreślał Łukasz Lewandowski.
Znaczenie projektu wykracza jednak poza samą kulturę. Dla Białegostoku i Wasilkowa jest to także element przywracania pamięci o postaci, która przez lata pozostawała nieco w cieniu innych gwiazd polskiego kina.
Nora Ney to niesamowita postać, wielka gwiazda międzywojennego kina i osoba uwielbiana przez mieszkańców przedwojennego Białegostoku. Na premiery jej filmów przychodziły tłumy, była oklaskiwana i obsypywana kwiatami. Dlatego tak ważne jest, abyśmy pamiętali o tej części historii naszego miasta – mówiła Agnieszka Zabrocka z Rady Programowej Polskiego Radia Białystok.
Słuchowisko kończy się w symbolicznym momencie – wtedy, gdy Sonia Najman staje przed szansą wejścia do świata filmu. To świadomy zabieg twórców. Zamiast opowiadać historię sławy, skupili się na momencie narodzin marzenia i odwadze potrzebnej do jego realizacji.
Dzięki temu „Nazywam się Nora Ney” staje się nie tylko opowieścią o jednej z największych gwiazd przedwojennego kina, ale również historią o tym, że nawet największa kariera zaczyna się od decyzji, by uwierzyć we własne możliwości.
Słuchowisko dostępne jest tutaj: https://www.radio.bialystok.pl/reportaz/index/id/261495
(Marek Wyrski / Wideo: Karol Jurczak)
