Dostępność w instytucjach kultury coraz częściej przestaje być traktowana jako dodatkowy element działalności, a staje się jednym z podstawowych standardów funkcjonowania. Takie podejście przyjmuje również Muzeum Podlaskie, które rozpoczęło szereg działań mających ułatwić korzystanie z jego oferty osobom z różnymi rodzajami niepełnosprawności.
Jak podkreślają przedstawiciele placówki, nie chodzi o jednorazową inwestycję czy pojedynczy projekt. Celem jest stopniowe usuwanie barier oraz tworzenie przestrzeni, w której każdy odwiedzający będzie mógł w pełni uczestniczyć w życiu kulturalnym.
Dostępność nie jest celem, który można osiągnąć jednym działaniem czy jednym projektem. To proces wymagający ciągłego dialogu, otwartości i gotowości do zmian – mówi dr Bogusława Szczerbińska, zastępca dyrektora ds. administracyjnych Muzeum Podlaskiego.
Placówka nie ukrywa, że przed nią wciąż wiele wyzwań. Przeprowadzony audyt wykazał zarówno mocne strony, jak i obszary wymagające poprawy. Szczególnym utrudnieniem są ograniczenia wynikające z charakteru budynków, w których mieszczą się muzealne oddziały. Wiele z nich to obiekty zabytkowe, a każda większa ingerencja wymaga uzgodnień z konserwatorami zabytków.
Mimo tych ograniczeń muzeum rozpoczęło konkretne działania. Powołano specjalny zespół zajmujący się problematyką dostępności, który regularnie analizuje sytuację w poszczególnych oddziałach. Tworzony jest również szczegółowy rejestr barier, pozwalający określić, które problemy wymagają najpilniejszych działań.
Ważnym krokiem było także pozyskanie wsparcia Narodowego Centrum Kultury. Dzięki udziałowi w jednym z programów instytucja otrzyma pomoc merytoryczną dotyczącą organizowania wolontariatu, praktyk, staży oraz zatrudniania osób z niepełnosprawnościami.
Muzeum rozpoczęło również współpracę z Wydziałem Architektury Politechniki Białostockiej. W ramach tej inicjatywy powstają projekty i koncepcje dotyczące rozwoju muzealnych obiektów z uwzględnieniem potrzeb osób ze szczególnymi wymaganiami.
Jednym z partnerów działań jest Fundacja Szansa, która od blisko 35 lat wspiera osoby niewidome i słabowidzące. Organizacja prowadzi projekty związane z rehabilitacją społeczną i aktywizacją, pomagając swoim podopiecznym w samodzielnym funkcjonowaniu.
Bardzo się cieszymy, że instytucje kultury stają się coraz bardziej otwarte na potrzeby osób z niepełnosprawnością wzroku – podkreśla Anna Dobreńko, kierownik białostockiego biura regionalnego Tyflopunkt Fundacji Szansa.
To właśnie osoby z niepełnosprawnościami mają odgrywać kluczową rolę w planowaniu zmian. Zdaniem przedstawicieli organizacji społecznych żadna instytucja nie jest w stanie skutecznie diagnozować problemów bez bezpośredniego udziału tych, którzy spotykają się z nimi każdego dnia.
O swoich doświadczeniach mówi także Mateusz Brytczuk, jeden z podopiecznych fundacji.
Dla mnie kultura dostępna jest przede wszystkim przekazem informacji w taki sposób, aby osoba z dysfunkcją wzroku mogła ją dobrze odebrać. Chodzi o jak największy zasób informacji dźwiękowych lub dotykowych – zaznacza.
Jak dodaje, ogromne znaczenie dla osób niewidomych i słabowidzących ma audiodeskrypcja, czyli dodatkowy opis pozwalający lepiej zrozumieć eksponaty, wystawy czy wydarzenia artystyczne.
Władze Muzeum Podlaskiego zapowiadają, że współpraca z organizacjami reprezentującymi osoby z niepełnosprawnościami będzie rozwijana. Celem jest nie tylko usuwanie istniejących przeszkód, ale również tworzenie nowych rozwiązań już na etapie planowania kolejnych przedsięwzięć.
To podejście wpisuje się w coraz silniejszy trend obecny w polskich instytucjach kultury. Dostępność przestaje być bowiem rozumiana wyłącznie jako likwidacja barier architektonicznych. Coraz częściej oznacza także dostosowanie sposobu komunikacji, prezentacji treści i organizacji wydarzeń tak, aby kultura rzeczywiście była dostępna dla wszystkich.
(Marek Wyrski / Wideo: Karol Jurczak)
