Pamiątki z kariery Ewy Swobody trafiły do zbiorów Galerii Białostockiego Sportu. Reprezentująca Podlasie Białystok sprinterka przekazała m.in. kolce i numery startowe, które w przyszłości mają znaleźć się na wystawie głównej galerii powstającej na Chorten Arenie. W kolekcji znajdują się już ponad cztery tysiące eksponatów.
Galeria Białostockiego Sportu systematycznie powiększa swoje zbiory, choć jej docelowa, stała ekspozycja na stadionie przy ul. Słonecznej dopiero powstaje. Tym razem do kolekcji trafiły przedmioty związane z jedną z najbardziej rozpoznawalnych obecnie postaci białostockiej lekkoatletyki – Ewą Swobodą.
Zawodniczka reprezentuje klub Podlasie Białystok i jest Ambasadorką Białostockiego Sportu. Pamiątki przekazane przez nią mają w przyszłości stać się częścią wystawy pokazującej sportową historię miasta przez konkretne postaci i ich dorobek.
Pamiątki, które mają zostać na lata
Wśród przekazanych przedmiotów znalazły się kolce oraz numery startowe, a także element stroju klubowego. Dla samej Ewy Swobody znaczenie ma nie tylko fakt umieszczenia ich w muzealnej kolekcji, ale również świadomość, że pozostaną tam na długo po zakończeniu jej kariery.
Zawodniczka przyznaje, że widok własnych pamiątek w gablocie był dla niej dużym przeżyciem.
Jak zobaczyłam tę gablotkę, to mnie aż tak się cieplutko na serduszku zrobiło. Kolce są szybkie, więc miejmy nadzieję, że nie uciekną z tej gabloty. Bardzo mi miło i bardzo dziękuję za takie docenienie, bo naprawdę to jest duża rzecz – mówi Ewa Swoboda.
Jak podkreśla, taka forma upamiętnienia może w przyszłości działać również na młodych sportowców.
Fajne zostać tak zapamiętanym i myślę, że tak bardzo wyróżnionym, bo jest to wielka rzecz na pewno, więc mam nadzieję, że ich to zmotywuje. Może w jakimś etapie kariery sobie powiedzą: też bym chciał, żeby moje kolce tutaj były. Tak że myślę, że każda motywacja jest dobra – tłumaczy lekkoatletka.
Galeria chce opowiadać historie, nie tylko pokazywać przedmioty
Marcin Koziński, kierownik Galerii Białostockiego Sportu, podkreśla, że dla twórców kolekcji każdy przedmiot ma być punktem wyjścia do opowiedzenia historii konkretnego zawodnika.
W ostatnim czasie do zbiorów trafiały już pamiątki związane z przedstawicielami różnych dyscyplin. Wśród nich są materiały przekazane przez białostockich hokeistów, piłkarzy i koszykarzy.
Do kolekcji dołączają również przedmioty związane z lekkoatletyką. Marcin Koziński wspomina m.in. Elżbietę Wiszenko, która w latach 70. startowała w barwach Jagiellonii Białystok oraz Krystynę Zawadzką, wielokrotną mistrzynię Polski i olimpijkę. Wśród przekazanych pamiątek znalazły się m.in. stroje Elżbiety Wiszenko z ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Barcelonie i Atenach.
Dzięki temu kolekcja zaczyna tworzyć przekrój przez różne epoki białostockiego sportu – od pamiątek sprzed kilkudziesięciu lat po przedmioty związane ze współczesnymi zawodnikami.
Za każdym przedmiotem, za każdym eksponatem chcielibyśmy opowiadać historię. Chcielibyśmy przez te przedmioty również opowiadać o sportowcach, którzy są Białostoczanami z wyboru. Mamy bardzo dużą grupę wybitnych sportowców, którzy jako Białystok wybrali swoje miejsce i kluby białostockie jako miejsca, w których mogą się rozwijać – wyjaśnia Marcin Koziński.
Ponad cztery tysiące eksponatów
Skala przedsięwzięcia jest już znaczna. Kolekcja Galerii Białostockiego Sportu liczy obecnie ponad cztery tysiące eksponatów. Są wśród nich zarówno przedmioty związane bezpośrednio z działalnością sportową, jak i dokumenty obrazujące historię zawodników oraz klubów.
Tylko w 2026 roku galeria pozyskała ponad 330 pamiątek materialnych oraz ponad 1 600 dokumentów, w tym dyplomy, pisma i fotografie.
Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta Białegostoku, zwraca uwagę, że współczesne pamiątki są ważnym uzupełnieniem historycznej części kolekcji.
Galeria Białostockiego Sportu to taki projekt, który cały czas się rozwija. Sukcesywnie staramy się zdobywać kolejne eksponaty, kolejne artefakty. Dzięki Ewie Swobodzie trafiają do niej pamiątki wybitnej współczesnej sportsmence, reprezentującej Białystok i klub Podlasie Białystok – mówi Rafał Rudnicki.
Dodaje też, że przedmioty przekazane przez zawodniczkę należą do tych eksponatów, które pozwalają pokazać sportową historię miasta przez dokonania konkretnych ludzi.
Sportowcy „z wyboru” też są częścią historii miasta
Twórcy galerii zwracają uwagę na szerszy sposób opowiadania o białostockim sporcie. Nie chodzi wyłącznie o zawodników urodzonych w mieście czy regionie. Ważne są również osoby, które wybrały Białystok jako miejsce rozwoju własnej kariery i reprezentowania miejscowych klubów.
W tej narracji Ewa Swoboda jest przykładem współczesnej zawodniczki silnie związanej z miastem poprzez klub Podlasie Białystok. Jej przekazane właśnie pamiątki mają za kilkadziesiąt lat przypominać nie tylko konkretne starty, ale również moment, w którym współczesny sport zapisywał kolejne rozdziały historii Białegostoku.
Robert Sadowski, dyrektor Muzeum Wojska, podkreśla, że właśnie trwałość takich pamiątek jest jednym z ich największych atutów.
Zapewniamy, że to na kilkadziesiąt albo więcej lat wszystko będzie u nas. Cieszymy się, że po tak wybitnym sportowcu te pamiątki mamy – mówi Robert Sadowski.
Kolekcja rośnie przed otwarciem wystawy
Główna wystawa Galerii Białostockiego Sportu ma powstać na Chorten Arenie – Stadionie Miejskim przy ul. Słonecznej. Zanim jednak sportowe pamiątki zostaną pokazane w docelowej przestrzeni, kolekcja jest nadal rozbudowywana.
Przekazanie przedmiotów przez Ewę Swobodę jest kolejnym przykładem pozyskiwania pamiątek od aktywnych zawodników. Dzięki temu przyszła ekspozycja będzie mogła obejmować nie tylko historię sportowców sprzed dekad, ale również ludzi, którzy współcześnie reprezentują Białystok na krajowych i międzynarodowych arenach.
Dla samej Swobody przekazane przedmioty mają jeszcze jeden wymiar – są częścią jej kariery, ale jednocześnie mogą stać się inspiracją dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze sportem.
Galeria Białostockiego Sportu chce w ten sposób budować kolekcję, która nie będzie jedynie zbiorem sportowych artefaktów. Każda pamiątka ma być częścią większej opowieści o zawodniku, klubie, sukcesie i związkach sportu z miastem.
(Piotr Walczak)

