W najbliższą niedzielę, 24 maja, centrum Białegostoku ponownie zamieni się w żywą scenę z dawnych lat. Ulica Jana Kilińskiego, jedna z najbardziej charakterystycznych i klimatycznych przestrzeni miasta, na kilka godzin przeniesie mieszkańców do międzywojennej rzeczywistości. Tegoroczna odsłona Święta Ulicy Jana Kilińskiego będzie nawiązywać do świata kina, muzyki i elegancji lat 20. oraz 30. XX wieku. Organizatorzy przygotowali program, który połączy historię, kulturę, sztukę i miejską atmosferę w wyjątkowym wydaniu.
Tegorocznymi patronami wydarzenia zostali Nora Ney i Mieczysław Fogg. Ich obecność w programie nie jest przypadkowa. Rada Miasta Białegostoku ustanowiła rok 2026 rokiem Nory Ney – aktorki związanej z miastem, w związku ze 120. rocznicą jej urodzin. Z kolei Mieczysław Fogg został wybrany przez Sejm RP jednym z patronów roku. Organizatorzy postanowili więc stworzyć wydarzenie, które przypomni klimat międzywojennej Polski i postacie, które do dziś pozostają symbolami tamtej epoki.
Już od pierwszych godzin spacer ulicą Kilińskiego będzie wyglądał inaczej niż zwykle. Wśród zabytkowej zabudowy pojawią się eleganckie stroje inspirowane modą sprzed niemal wieku, klasyczne samochody oraz liczne stylizacje nawiązujące do dawnego Białegostoku. Chętni będą mogli także sami stać się częścią tego klimatu, biorąc udział w konkursie na najlepszy strój z epoki. Organizatorzy zapowiadają nagrody przygotowane przez lokalnych partnerów wydarzenia.
Program rozpocznie się o godz. 12. Na scenie pojawią się artyści, tancerze i muzycy, którzy zaprezentują repertuar nawiązujący do lat międzywojennych. Wśród przygotowanych atrakcji znajdą się między innymi pokazy mody przygotowane przez uczniów białostockiej szkoły, występy taneczne oraz koncerty i recitale inspirowane twórczością Nory Ney oraz muzyką tamtych czasów.
Swoją propozycję przygotował również Podlaski Instytut Kultury. W jego przestrzeniach odwiedzający będą mogli zajrzeć do galerii i spotkać się z Beatą Palikot-Borowską podczas finisażu wystawy „Czas tkaniny – 365 splotów”. Dla rodzin z dziećmi zaplanowano warsztaty artystyczne, podczas których będzie można wykonać pamiątkowe pocztówki z wizerunkami tegorocznych patronów wydarzenia.
Interesująco zapowiada się również część poświęcona historii kina i fotografii. W programie znalazła się prezentacja projektu „Wyśniona historia kina na Podlasiu”, spotkania wokół fotografii wykonywanej techniką mokrego kolodionu oraz opowieść poświęcona życiu i karierze Nory Ney.
Na uczestników czekać będą także dodatkowe atrakcje związane z historią miasta. W programie przewidziano możliwość zwiedzania XVII-wiecznych piwnic Pałacu Branickich, głównej siedziby Uniwersytetu Medycznego oraz Pałacyku Gościnnego.
Co ważne, udział we wszystkich wydarzeniach będzie bezpłatny.
Święto Ulicy Jana Kilińskiego od lat należy do wydarzeń, które przyciągają zarówno mieszkańców Białegostoku, jak i osoby odwiedzające miasto. To jedna z tych inicjatyw, które pokazują, że historia może wyjść poza muzealne sale i na kilka godzin stać się częścią miejskiej codzienności.
(PW)

