Gdy nad Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej zaczęły zbierać się ciężkie, burzowe chmury, wydawało się, że pogoda może pokrzyżować plany organizatorom jednego z największych wydarzeń historycznych w regionie. Stało się jednak odwrotnie. Ulewny deszcz, który spadł podczas finałowych konkurencji VIII Ogólnopolskiego Podlaskiego Turnieju Husarskiego im. Stefana Mikołaja Branickiego, nadał całemu widowisku wyjątkowy charakter. Galopujące konie, husarskie kopie i zawodnicy walczący z żywiołem stworzyli obrazy, które na długo pozostaną w pamięci uczestników XVI Dnia Tradycji Rzeczypospolitej w Wasilkowie.
Tegoroczna edycja wydarzenia (13 czerwca 2026 r.) miała szczególny wymiar. Odbyła się w rocznicę bitwy pod Hodowem z 1694 roku, określanej mianem „Sarmackich Termopil”. To właśnie pamięć o jednym z najbardziej niezwykłych epizodów w historii polskiego oręża była jednym z motywów przewodnich całego spotkania. Uczestnicy mogli nie tylko oglądać pokazy i turnieje, ale także poznawać historię za pomocą nowoczesnych form edukacji.
Największe zainteresowanie publiczności tradycyjnie wzbudził turniej husarski. Do Wasilkowa przyjechali rekonstruktorzy i jeźdźcy z różnych części Polski, rywalizując w konkurencjach sprawdzających precyzję, opanowanie i umiejętności jeździeckie. O renomie imprezy najlepiej świadczy fakt, że uczestnicy pokonują setki kilometrów, aby wystartować właśnie na Podlasiu.
Kulminacja zawodów przypadła na moment, gdy nad skansenem rozpętała się prawdziwa ulewa. Mimo trudnych warunków zawodnicy nie przerwali rywalizacji. Wręcz przeciwnie – finałowa konkurencja z użyciem husarskiej kopii rozgrywana w strugach deszczu dodała wydarzeniu autentyczności i dramaturgii. Gdy zakończyły się ostatnie przejazdy, zza chmur wyszło słońce, które towarzyszyło ceremonii dekoracji zwycięzców.
Najlepszy okazał się reprezentujący Podlasie Szymon Paczyński, który obronił mistrzowski tytuł. W finałowym pojedynku pokonał Krystiana Mroza. Laureaci otrzymali wyjątkowe nagrody nawiązujące do tradycji dawnej Rzeczypospolitej, w tym artystyczne płaskorzeźby przygotowane przez Joannę Karpiuk oraz specjalne wydanie XVII-wiecznego traktatu jeździeckiego.
Dużym zainteresowaniem cieszyło się również spotkanie z Pawłem Delągiem. Aktor i reżyser opowiedział o pracach nad filmem „Zrodzeni do szabli”, który ma przybliżyć widzom historię polskiej kawalerii. Jak zdradził podczas rozmowy z uczestnikami wydarzenia, w produkcji nie zabraknie widowiskowych scen bitewnych, a jednym z najważniejszych momentów ma być zwycięska bitwa pod Kircholmem. Mimo kapryśnej pogody artysta pozostał z uczestnikami do końca wydarzenia i wręczał nagrody najlepszym husarzom.
Dzień Tradycji Rzeczypospolitej nie ograniczał się jednak wyłącznie do rywalizacji jeździeckiej. Organizatorzy przygotowali rozbudowaną ofertę edukacyjną dla rodzin z dziećmi. Najmłodsi mogli uczestniczyć w historycznych zabawach, próbować swoich sił w bezpiecznych pojedynkach na piankowe szable, ćwiczyć strzelanie z łuku czy poznawać realia życia w dawnej Rzeczypospolitej. Nie zabrakło także pokazów fechtunku historycznego, łucznictwa konnego oraz opowieści o tradycjach polskiego sokolnictwa.
Za organizację wydarzenia odpowiadała Fundacja Obowiązek Polski, która od lat angażuje się w popularyzację historii i budowanie zainteresowania dziedzictwem narodowym. Jak podkreślał podczas wydarzenia Dariusz Wasilewski, prezes fundacji i główny organizator przedsięwzięcia, przygotowanie tak dużego wydarzenia wymaga ogromnego zaangażowania wielu osób.
Organizacja tego wydarzenia to co roku gigantyczny wysiłek logistyczny i emocjonalny, zwłaszcza że robimy to całkowicie oddolnie, społecznie i misyjnie. Satysfakcja jest jednak ogromna. Husaria jest marką apartyjną. Cieszę się, że wokół naszej narodowej dumy potrafiliśmy zjednoczyć lokalny samorząd bez względu na barwy polityczne – podkreślił Dariusz Wasilewski.
Organizator podziękował również wszystkim partnerom wspierającym przedsięwzięcie, w tym władzom samorządowym oraz Podlaskiemu Muzeum Kultury Ludowej, które po raz kolejny stało się areną jednego z najbardziej widowiskowych wydarzeń historycznych w regionie.
Tegoroczny Dzień Tradycji Rzeczypospolitej pokazał, że historia może przyciągać tłumy nie tylko do sal muzealnych czy szkolnych klas. W Wasilkowie stała się żywym doświadczeniem, które połączyło rekonstruktorów, pasjonatów historii i całe rodziny. Nawet ulewa nie była w stanie odebrać temu wydarzeniu wyjątkowego charakteru.
(Piotr Walczak / Wideo: Karol Jurczak / Fot. Łukasz Prończyk/PMKL)










