Rutynowa kontrola autokaru przekraczającego granicę w Bobrownikach zakończyła się wykryciem nielegalnego towaru o znacznej wartości. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej ujawnili w pojeździe jadącym z Mińska do Warszawy farmaceutyki oraz papierosy ukryte w specjalnie wybranych skrytkach.
Jak ustalili mundurowi, przewożone bez wymaganych zezwoleń lekarstwa znajdowały się między innymi w desce rozdzielczej, fotelu kierowcy oraz w podsufitce autokaru. Łącznie zabezpieczono 50 ampułek hormonu wzrostu oraz 20 opakowań preparatów stosowanych w terapii cukrzycy i leczeniu otyłości. W pojeździe znajdowało się również 40 paczek papierosów bez wymaganych oznaczeń.
Wartość przejętych farmaceutyków została oszacowana na blisko 36 tys. zł. Do próby ich nielegalnego przewozu przyznał się 38-letni kierowca autokaru. W związku ze sprawą wszczęto postępowanie karne skarbowe. To jednak nie jedyne konsekwencje, jakie mogą go spotkać.
Sprawa ma również wymiar karny, ponieważ przywóz lekarstw na teren Polski podlega szczegółowym regulacjom wynikającym z przepisów prawa farmaceutycznego. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa poinformowano policję, która będzie prowadziła dalsze czynności w tym zakresie.
Osobno potraktowano próbę przemytu papierosów. Do ich przewozu przyznał się 58-letni drugi kierowca autokaru. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 800 zł.
Przejście graniczne w Bobrownikach od wielu miesięcy pozostaje miejscem licznych kontroli prowadzonych przez funkcjonariuszy KAS. Oprócz papierosów i alkoholu coraz częściej ujawniane są tam również farmaceutyki, których nielegalny obrót może stanowić zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów.
Służby przypominają, że przywóz leków do Polski podlega ścisłym regulacjom, a próby omijania przepisów mogą skutkować nie tylko odpowiedzialnością skarbową, ale również konsekwencjami wynikającymi z prawa karnego.
(PW)

