Zapomnijcie o disco polo i tradycyjnych festynach. Pierwsza niedziela wakacji, 28 czerwca, zapisze się w historii lokalnych imprez plenerowych na Podlasiu. Aż trzy sceny w dwóch gminach – Korycinie i Suchowoli – zostaną przejęte przez artystów hip-hopowych. To bezprecedensowe wydarzenie, które pokazuje, jak organizatorzy życia kulturalnego otwierają się na nowe trendy i, co najważniejsze, słuchają głosu mieszkańców.
W Suchowoli postawiono na pełną demokrację. Zamiast narzucać artystę z góry, Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Turystyki postanowił oddać głos tym, dla których organizowana jest impreza – mieszkańcom. W specjalnie przygotowanej sondzie to oni zdecydowali, kogo chcą usłyszeć na żywo podczas letniego koncertu. Wybrali Mezo.
Chcieliśmy, aby ta impreza była naprawdę dla ludzi. Sonda internetowa okazała się strzałem w dziesiątkę i dała nam jasny sygnał, jakie są muzyczne oczekiwania w naszej gminie – mówi Renata Żywno, dyrektor GOKSiT w Suchowoli. – Wybór gwiazdy wieczoru to bezpośredni wynik głosowania mieszkańców. Dzięki temu mamy pewność, że scena będzie tętnić życiem, a publiczność usłyszy dokładnie to, na co czekała.
Pokoleniowa zmiana i ukłon w stronę młodzieży
Z kolei w Korycinie, słynącym z Ogólnopolskich Dni Truskawki i Święta Sera, podjęto odważną decyzję o zmianie muzycznego kursu. Organizatorzy tej imprezy z tamtejszego GOKSiT-u zauważyli rosnące zapotrzebowanie na inne gatunki muzyczne i postanowili wyjść naprzeciw oczekiwaniom młodszego pokolenia.
Przez lata nasze sceny gościły głównie artystów biesiadnych i folkowych. W tym roku chcieliśmy to zmienić, zrobić ukłon w stronę młodszych pokoleń i pokazać, że Korycin jest otwarty na nowości – wyjaśnia Katarzyna Toczydłowska, dyrektor GOKSiT w Korycinie. – Hip-hop to głos młodzieży, gatunek, który dominuje na listach przebojów i w serwisach streamingowych. Chcemy, aby nasza oferta kulturalna była atrakcyjna dla wszystkich, a zaproszenie artystów rapowych jest tego najlepszym dowodem.
I tak w Korycinie usłyszymy O.S.T.R. oraz Piha.
Rapowe epicentrum regionu
Decyzje obu ośrodków kultury sprawiają, że w ostatnią niedzielę czerwca serce polskiego hip-hopu zabije właśnie na Podlasiu. Organizacja aż trzech koncertów w tak bliskim sąsiedztwie to sygnał, że lokalne samorządy coraz baczniej wsłuchują się w potrzeby kulturalne młodych ludzi i nie boją się odważnych, programowych decyzji. Dla fanów rapu z całego regionu będzie to wyjątkowa okazja, by w ciągu jednego dnia wziąć udział w kilku świetnych wydarzeniach, nie ruszając się daleko od domu.
Koncert Pih odbędzie się o godzinie 20. Mezo i O.S.T.R wystąpią o tej samej godzinie, o 21. Tylko w innych miejscach.
(Ewa Bochenko)

