Kontrolerzy z Podlasia przerwali działalność zorganizowanej sieci firm, które wykorzystywały fikcyjne faktury VAT do zaniżania zobowiązań podatkowych. Sprawa dotyczy handlu tekstyliami i obejmuje dziesiątki podmiotów powiązanych z dwiema spółkami działającymi w Wólce Kosowskiej. Skala nieprawidłowości jest znacząca – budżet państwa mógł stracić ponad 2,5 mln zł.
Sprawa, którą ujawnili kontrolerzy Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku, pokazuje mechanizm, który od lat stanowi jedno z największych wyzwań dla systemu podatkowego. W centrum ustaleń znalazły się dwie spółki funkcjonujące na terenie Wólki Kosowskiej w województwie mazowieckim, zarządzane przez obywatela Wietnamu. To właśnie one miały odgrywać kluczową rolę w procederze opartym na wykorzystywaniu tzw. pustych faktur.
Jak wynika z ustaleń służb, firmy te współpracowały z rozbudowaną siecią podmiotów, z których część jedynie pozorowała prowadzenie działalności gospodarczej. W praktyce oznaczało to wykorzystywanie tzw. słupów – podmiotów wystawiających dokumenty bez pokrycia w rzeczywistych transakcjach. Takie faktury trafiały następnie do obiegu, umożliwiając sztuczne obniżanie należnego podatku VAT.
Nieprawidłowości dotyczyły lat 2022 – 2023 i koncentrowały się wokół handlu tekstyliami. Mechanizm był stosunkowo prosty, ale skuteczny – fikcyjne dokumenty księgowe miały tworzyć pozory legalnych operacji gospodarczych, które w rzeczywistości nie miały miejsca. W efekcie przedsiębiorcy mogli wykazywać niższe zobowiązania wobec fiskusa.
Kontrola celno – skarbowa pozwoliła jednak szczegółowo prześledzić przepływy i powiązania między podmiotami. Zgromadzony materiał dowodowy doprowadził do wydania decyzji określających należny podatek do zapłaty. Łączna kwota przekracza 2,5 mln zł, a ustalenia urzędników zostały potwierdzone wyrokami sądów, co zamyka sprawę na poziomie administracyjnym.
Działania podlaskiej KAS wpisują się w szerszą walkę z wyłudzeniami podatkowymi, które wciąż pozostają jednym z głównych zagrożeń dla finansów publicznych. Przypadek związany z handlem tekstyliami pokazuje, że nawet pozornie zwykła działalność gospodarcza może być wykorzystywana jako element skomplikowanego mechanizmu nadużyć.
(PW)

