Cztery nastolatki oraz ich opiekun utknęli na Biebrzy w rejonie miejscowości Kamienna Nowa w powiecie sokólskim. Turyści znad morza z powodu załamania pogody nie byli w stanie kontynuować spływu kajakowego. W trwającej ponad trzy godziny akcji ratunkowej ruszyli strażacy, policjanci oraz ratownicy medyczni. Cztery wyziębione dziewczęta w wieku 14 i 15 lat zostały przetransportowane do szpitali.
Wieczorem, 9 lipca, na rzece Biebrzy doszło do dramatycznych wydarzeń. Pięcioosobowa grupa turystów znad morza – cztery nastolatki w wieku 14 i 15 lat pod opieką osoby dorosłej – utknęła na trasie spływu kajakowego. Z powodu gwałtownego pogorszenia warunków atmosferycznych uczestnicy wyprawy nie byli w stanie o własnych siłach dotrzeć do celu. Szeroko zakrojona akcja ratunkowa trwała blisko trzy i pół godziny.
Trudne warunki na rzece i apel o pomoc
Spływ kajakowy rozpoczął się w miejscowości Lipsk. Uczestnicy planowali dopłynąć do mostu w miejscowości Kamienna Nowa. Niestety, załamanie pogody, silny wiatr oraz niesprzyjające warunki na wodzie uwięziły grupę na bagnistym i trudno dostępnym obszarze Biebrzy.
Jak informuje nadkomisarz Tomasz Krupa, rzecznik prasowy podlaskiej policji, zgłoszenie o dramatycznej sytuacji wpłynęło do służb wczoraj przed godziną 18. Informację o tym, że grupa młodzieży wraz z opiekunem potrzebuje natychmiastowej pomocy, policjanci z Sokółki otrzymali od strażaków, którzy pierwsi zostali zaalarmowani o zdarzeniu.
Skomplikowana akcja ratunkowa w trudnym terenie
Działania ratownicze rozpoczęły się o godzinie 17.44 i trwały do 21.10. Ze względu na specyfikę Biebrzańskiego Parku Narodowego – rozlewiska, gęste trzcinowiska i bagnisty teren – dotarcie do poszkodowanych wymagało użycia specjalistycznego sprzętu. Do akcji skierowano liczne siły ratunkowe:
- OSP Olsza – strażacy dysponowali dwoma zastępami, wykorzystując w działaniach specjalistyczny poduszkowiec oraz drona do lokalizacji zaginionych z powietrza,
- JRG Sokółka (Posterunek w Dąbrowie Białostockiej) oraz PSP Sokółka, którzy zwodowali ponton ratowniczy,
- OSP Kamienna Stara, wspierająca działania z lądu przy użyciu quada,
- policja, której funkcjonariusze koordynowali działania i zabezpieczali teren,
- Zespół Ratownictwa Medycznego – na miejsce skierowano dwie karetki pogotowia.
Ewakuacja poduszkowcem i hospitalizacja
W dotarciu do uwięzionych kajakarzy okazało się pomocne użycie poduszkowca przez druhów z OSP Olsza. Maszyna ta, zdolna do poruszania się zarówno po wodzie, jak i po bagnistym gruncie, pozwoliła na bezpieczną ewakuację całej piątki z trudnodostępnego rozlewiska.
Po przetransportowaniu turystów na stały ląd, natychmiast zajęły się nimi zespoły ratownictwa medycznego. Cztery nastolatki w wieku 14 i 15 lat były skrajnie wyziębione. Po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu, podjęto decyzję o ich hospitalizacji. Dziewczęta zostały przewiezione do szpitali w Sokółce oraz Augustowie na dalszą obserwację. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Służby ratunkowe apelują o rozwagę przy planowaniu spływów kajakowych i szczegółowe monitorowanie prognoz pogody, szczególnie na tak wymagających i dzikich rzekach jak Biebrza.
(Ewa Bochenko)

