Jeszcze nie opadły emocje po majowej sesji Sejmiku Województwa Podlaskiego, a temat, który wywołał polityczną burzę, wraca ze zdwojoną siłą. W najbliższy czwartek radni ponownie zajmą się sprawami związanymi z paktem migracyjnym, bezpieczeństwem regionu i miejscem Polski w Unii Europejskiej. Wszystko wskazuje na to, że przed urzędem marszałkowskim i na sali obrad znów może być gorąco.
To właśnie kwestie migracyjne zdominowały obrady 24. sesji sejmiku pod koniec maja. Jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia przed urzędem marszałkowskim odbyła się manifestacja środowisk związanych z Prawem i Sprawiedliwością oraz „Solidarnością”. Była też solidna grupa sympatyków Konfederacji. Na miejscu pojawili się politycy, samorządowcy i mieszkańcy. Nie zabrakło ostrych wystąpień, wzajemnych oskarżeń oraz zarzutów o polityczne rozgrywki. Samo rozpoczęcie obrad odbywało się w atmosferze napięcia, a dyskusja o pakcie migracyjnym szybko przerodziła się w jeden z najgłośniejszych sporów politycznych ostatnich miesięcy w regionie. Temat ostatecznie nie został wtedy rozstrzygnięty i został odłożony na kolejne obrady.
Dwie sesje zamiast jednej
Tym razem przewodniczący sejmiku zdecydował się na nietypowy krok. Obrady zostały podzielone na dwa odrębne posiedzenia odbywające się dzień po dniu.
Pierwsza sesja rozpocznie się w czwartek, 25 czerwca. Jej program ograniczono wyłącznie do tematów, które od tygodni elektryzują regionalną politykę. Radni mają rozpatrzyć stanowiska dotyczące bezpieczeństwa województwa, członkostwa Polski w Unii Europejskiej oraz zagadnień związanych z paktem migracyjnym.
To właśnie ten ostatni punkt może ponownie przyciągnąć tłumy zainteresowanych mieszkańców i doprowadzić do ostrych sporów pomiędzy większością rządzącą województwem a opozycją.
Demonstracje jeszcze przed rozpoczęciem obrad
Emocji może być tym więcej, że jeszcze przed sesją zapowiedziano zgromadzenie pod hasłem „Podlaskie – Europa Bezpieczna Wspólnota”. Organizatorzy – władze województwa – chcą w ten sposób zamanifestować poparcie dla obecności Polski w Unii Europejskiej i podkreślić znaczenie wspólnoty dla bezpieczeństwa regionu. Start o godzinie 16 przed urzędem marszałkowskim przy ulicy Wyszyńskiego 2.
Tymczasem godzinę wcześniej, bo na 15, demonstrację przeciwko paktowi migracyjnemu zapowiedzieli działacze Prawa i Sprawiedliwości. Tyle że przed urzędem przy Skłodowskiej-Curie 14.
To wyraźny sygnał, że debata o pakcie migracyjnym przestała być wyłącznie samorządowym sporem. W ostatnich miesiącach temat stał się jednym z głównych pól politycznej konfrontacji w województwie. Zwolennicy stanowczego sprzeciwu wobec unijnych rozwiązań migracyjnych ścierają się z argumentami dotyczącymi bezpieczeństwa finansowego regionu oraz utrzymania dostępu do funduszy europejskich.
W tle pozostaje również głośna sprawa utraty przez Operę i Filharmonię Podlaską szansy na wielomilionowe dofinansowanie, którą część przedstawicieli władz województwa wiązała z wcześniejszym stanowiskiem sejmiku dotyczącym paktu migracyjnego. To dodatkowo podgrzało polityczny konflikt i sprawiło, że dyskusja wyszła daleko poza samą tematykę migracji.
Dzień później absolutorium i miliony dla samorządów
Jeżeli czwartek ma być dniem politycznych sporów, to piątek zapowiada się jako dzień decyzji o bardzo konkretnych pieniądzach i… kolejny dzień politycznych sporów.
26 czerwca radni zajmą się raportem o stanie województwa za 2025 rok, głosowaniem nad wotum zaufania dla zarządu województwa oraz absolutorium. To głosowania, które pokażą, czy rządząca koalicja utrzymuje stabilną większość. Sporów będziemy mieli ciąg dalszy, bo opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości przedstawili obszerną krytykę wykonania budżetu za 2025 rok, zarzucając władzom województwa m.in. rozrost administracji, opóźnienia inwestycyjne, problemy z wykorzystaniem funduszy unijnych oraz pogarszającą się sytuację w ochronie zdrowia. Komisja rewizyjna negatywnie oceniła wykonanie budżetu za 2025 rok i zawnioskowała o nieudzielenie absolutorium dla zarządu województwa podlaskiego.
W porządku obrad znalazły się również uchwały dotyczące podziału znacznych kwot na inwestycje i programy samorządowe. Do rozdysponowania jest między innymi 10 mln zł z Funduszu Wsparcia Gmin i Powiatów. Kolejne środki mają trafić na program „Kreatywna Wieś”, ochronę zabytków, rozwój infrastruktury sportowej oraz projekty rewitalizacyjne realizowane w różnych częściach województwa.
Powtórka z maja czy spokojniejsze obrady?
Pytanie, które dziś zadaje sobie wielu obserwatorów podlaskiej polityki, brzmi: czy czwartkowa sesja będzie merytoryczną debatą, czy kolejnym politycznym widowiskiem?
Majowe obrady pokazały, że temat paktu migracyjnego potrafi wywołać emocje znacznie wykraczające poza zwykły samorządowy spór. Tym razem stawka wydaje się jeszcze większa, bo po obu stronach konfliktu nie brakuje polityków zapowiadających zdecydowaną obronę swoich racji.
Jedno jest pewne – końcówka czerwca w podlaskim sejmiku zapowiada się znacznie ciekawiej niż większość samorządowych sesji.
Powyższe nagranie wiedo zostało zrealizowane podczas sesji sejmiku 26 maja 2026 roku.
(Piotr Walczak / Wideo: Karol Jurczak)
