Zwykła kontrola drogowa związana początkowo z brakiem kasku ochronnego zakończyła się interwencją ratowników medycznych, policyjnymi czynnościami i szeregiem ujawnionych naruszeń przepisów. Do zdarzenia doszło na terenie gminy Perlejewo podczas patrolu prowadzonego przez policjantów siemiatyckiej drogówki.
Funkcjonariusze zwrócili uwagę na kierującego motorowerem, który poruszał się po drodze bez obowiązkowego kasku ochronnego. Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli i uruchomili sygnały świetlne oraz dźwiękowe.
Według ustaleń policji kierowca zamiast zatrzymać pojazd próbował ominąć radiowóz. Manewr zakończył się jednak zderzeniem z policyjnym samochodem. Motorower uderzył w lewy bok radiowozu, po czym kierujący stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się przy poboczu. Policjanci natychmiast ruszyli z pomocą poszkodowanemu. Mężczyzna doznał obrażeń i został przewieziony karetką do szpitala.
Podczas interwencji funkcjonariusze zwrócili uwagę na jego zachowanie. Jak informuje policja, od kierującego wyczuwalna była silna woń alkoholu, a jego mowa była niewyraźna. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. To jednak nie był koniec problemów. W trakcie prowadzonych czynności mężczyzna podawał policjantom nieprawdziwe dane osobowe.
Funkcjonariusze sprawdzili również stan techniczny motoroweru. Kontrola wykazała niezgodność wskazań drogomierza ze stanem faktycznym pojazdu. Motorower został zabezpieczony i trafił na policyjny parking. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Odpowie także za pozostałe naruszenia przepisów ujawnione podczas interwencji.
Policjanci po raz kolejny przypominają, że alkohol za kierownicą, nawet w przypadku jednośladów, może prowadzić do bardzo niebezpiecznych sytuacji na drodze.
(PW)

